Dziecko na warsztat – odsłona pierwsza…zapraszamy!

DZIECKO NA WARSZTAT

DOMOWE AKWARIUM

warsztat pierwszy – temat dowolny

Jesteśmy ogromnymi pasjonatami rybek…rybek wszelkiej maści…a właściwie syn jest, a my staliśmy się nimi niejako przy okazji;)
Podczas każdego spaceru odwiedzamy sklep zoologiczny i z uwagą oglądamy nowe rybki, żółwiki etc. Z ogromnym zaangażowaniem syn przygląda się karmieniu rybek czy czyszczeniu akwariów. 
Do własnego akwarium  – takiego prawdziwego, przymierzaliśmy się już bardzo długo, ale jakoś cały czas intensywnie nad tym myślimy czy oby na pewno podołamy 😉 Dlatego na pierwszy warsztat w projekcie było oczywiście AKWARIUM…może w ostatnim warsztacie pokażemy prawdziwe akwarium i tym sposobem spełnimy marzenie naszego Syna? hmm…czas pokaże…
Tymczasem pomysł na akwarium był prosty…z kartonowego pudełka, kolorowego papieru stworzyć podwodny świat, który zachwyci Malucha.

Oto nasze materiały:

  • karton,
  • blok tekturowy, kolorowy,
  • pędzelki,
  • farby plakatowe,
  • białe kartki papieru,
  • taśma dwustronna(moim zdaniem najłatwiejsza do obsługi przez dwulatka),
  • nożyczki,
  • brokat,
  • muszle,
  • kamienie,
  • rafia – zielona i żółta,
  • żyłka wędkarska.

Pierwszym krokiem było wyklejenie wnętrza kartonu białymi kartkami oraz pomalowanie ich niebieską farbą. Malowanie farbami jest u nas od niedawna atrakcją, więc zabawy było co niemiara a i ku mojemu miłemu zaskoczeniu dodatkowego sprzątania niewiele.

Kolejnym krokiem było nacięcie pięciu szczelin na górze pudełka, w których zawiesiliśmy nasze rybki na żyłce.  Z okładki papieru kolorowego wycięliśmy skarb, dno morza, pana syrenę oraz rekina. Wykleiliśmy tło, rekina podkleiliśmy kolorową tekturką i zawiesiliśmy na żyłce.
 

Rybki wycięliśmy z kolorowego kartonu, Maluch nakleił oczka (oczka były hitem!) oraz ozdobiliśmy brokatem. Ostatnim etapem przygotowania rybek było nawleczenie żyłek i zaczepienie u góry kartonu. dzięki tym szczelinom możemy przesuwać sobie rybki – rybki mogą pływać. Rafia u nas spełniła rolę wodorostów i odpowiednie ułożenie jej zajęło nam sporo czasu gdyż musiało być idealnie.  

 

Gdy już „trawa” była na swoim miejscu nadszedł czas na muszelki, nad którymi nie brakowało achów i ochów. Układaliśmy, przekładaliśmy, opowiadaliśmy czym się charakteryzują, co je różni, układaliśmy wg wielkości i słuchaliśmy szumu morza. To była najprzyjemniejsza część dla mnie…uwielbiam szum morza…był to moment mojego rozmarzenia 😉

W naszym akwarium zamieszkały także rekiny: tata z synem z kolekcji DeAgostini „Dinozaury i przyjaciele”:

Zabawy w akwarium nie miały końca, najwięcej radości sprawiało Maluchowi gdy dinozaur, który wykluł się nam parę dni wcześniej z jaja, o którym pisałam wcześniej tu zjadał rybki i był agresorem 😉

 

Zabawie towarzyszyła nam lektura „O rybaku i złotej rybce”.

Zapraszamy do zabawy i zachęcamy do wykonania akwarium wraz z dziećmi!
Poniżej mapa z blogami, które również biorą udział.
Klikajcie!

22 myśli na temat “Dziecko na warsztat – odsłona pierwsza…zapraszamy!

  1. też temat akwarium u nas przewijał się kilka razy…sama już nie wiem ile wersji mieliśmy. Teraz powoli rpzygotowujemy się do prawdziwego…bo jednk widzimy że Karolowi fascynacja podwodnym światem nie maleje;)

    super że jestescie w Dziecku na Warsztat. widze kolejne inspiracje:D

  2. Nam się udało swego czasu podwodny świat z wytłaczanki po jajach stworzyć. Ale karton również pięknie się prezentuje.

  3. Gdy Potwory były młodsze, uwielbiały wyprawy do sklepu zoologicznego, gdzie na półce jedno z akwariów stało dość nisko. Nosy przyklejały się wtedy do szyby i obserwacja rybek trwała długie minuty. Fajny pomysł na domowe akwarium!

  4. Pomysł na kartonowe akwarium rewelacyjny. Pamiętam, jak byliśmy na wakacjach w Chorwacji i wieczorem był festyn i dzieciaki mogły zrobić swoje stworzonka do dużego wspólnego akwarium z kartonu. Oboje z Jasiem zasiedliśmy do stołu i wykonaliśmy nasze – zabawa była super. Teraz muszę zrobić takie z Olusiem. 🙂

  5. Mój Synek od dość dawna przejawia miłość do rybek. Zastanawialam się długo nad ciekawym zabawkowym akwarium do jego pokoju, żeby bez wody było… No i wlaśnie mnie olśniłaś 😀 Dziękuję 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *