Świnka Peppa – konkurs – nadrabiamy zaległości

Świnka Peppa

Zabawy  w błocie

konkurs magazynu „Świnka Peppa”

Tomek pała szaloną, niezmienną miłością od bardzo długiego już czasu do Peppy…a właściwie bardziej do Georga, z którym się utożsamia(moja interpretacja jego fascynacji)…Co miesiąc kupujemy magazyn Świnki Peppy, który przegląda wiele razy i ciągle do niego wraca. Gdy pewnego razu oglądał gazetkę w oko wpadł mu zestaw „Statek dziadka Świnki”, okazało się, że akurat między innymi ten zestaw jest do wygrania w konkursie organizowanym przez pismo.
http://www.maskotkowo.pl/index.php?p5394,zestaw-figurek-swinka-peppa-statek-dziadka-swinki

W końcu postanowiliśmy wziąć udział w konkursie. Tematem były „Zabawy w błocie Świnki Peppy”. Ze względu na młody wiek Tomskiego musiałam pokombinować jaką pracę może wykonać żeby była jego prawie samodzielnym dziełem, a jednak efektownym;)

W ruch poszły farby, liście zebrane na spacerze oraz waciki kosmetyczne…

Pierwszym zadaniem było pomalowanie liści i poodbijanie ich na czarnej kartce. Maluch malować farbami bardzo lubi, więc sprawiło mu to wiele frajdy. Przy okazji pomalował/zamalował kilka obrazków, które akurat znalazły się pod jego ręką;)

W następnej kolejności przyszła pora na pomalowanie wacików kosmetycznych na brązowo, żółto, czerwono, zielono…miały symbolizować błotko;) To okazało się prawdziwym wyzwaniem, ponieważ musieliśmy chwilę zaczekać żeby nasze waciki przeschły, a wiemy już wszyscy, że cierpliwość nie jest naszą mocną stroną.
Jeden wacik, pomalowany na żółty intensywny kolor, został pięknym jesiennym słońcem przyklejonym w rogu naszego obrazka. Wyschnięte waciki Tomek ponaklejał na dole strony, dodał też kilka liści…
Przyszła pora na próbę generalną…Peppa i Georg wykorzystali moment i „potaplali się” w błotku gdy tylko odwróciłam głowę…wszystko zadziałało, bo figurki miały piękne „błotne” kolory na sobie, co sprawiło wiele radości Maluchowi.
Po zabawie Tomek wkleił jeszcze tekturowe postaci Peppy i Georga, opisaliśmy obrazek, włożyliśmy do zaadresowanej koperty i list został wysłany. Z niecierpliwością czekamy na wyniki konkursu, które zbliżają się się wielkimi krokami (wyniki 10.stycznia w nowym numerze). Mamy świadomość(ja i Tata Malucha), że szanse mamy niewielkie pewnie;) ale Tomek czeka i ciągle marzy o statku dziadka Świnki:) co najważniejsze – tworząc bardzo dobrze się bawił i spędził przyjemnie czas, a to w końcu najważniejsze! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *