#dziecko na warsztat…GEOGRAFIA z 2,5 latkiem

Dzieci  świata

Poznajemy Świat

Mapy

Geografia to temat bardzo rozległy i właściwie można by wgłębiać się w niego na wiele sposobów.  U nas ostatnio jest to jeden z topowych „rozkmin”, gdyż nagle opętało Malucha ogromne zainteresowanie mapami i światem, więc na każdym kroku u nas mapy pod różnymi postaciami.
Fascynacja rozpoczęła się od prezentu, który Tomski dostał od mojego chrzestnego, czyli „Interaktywnej mapy zwierzęta świata” firmy Dumel Discovery. Był to strzał w 10!

Od momentu gdy mapa zaświsnęła na ścianie codziennie po kilka razy Tomek podchodzi i analizuje gdzie, które zwierzę mieszka, słucha realistycznych odgłosów zwierząt, które były nagrywane na żywo, poznaje ciekawostki na ich temat.

Dzięki tej mapie bardzo szybko opanował znajomość wszystkich kontynentów. Po naciśnięciu w odpowiednie miejsce w zależności od miejsca dziecko usłyszy jak dane miejsce się nazywa, a do kontynentów dodatkowo dołączone są krótkie melodie charakteryzujące kontynent. To zainspirowało nas do słuchania muzyki świata i tak przez kilka dni spędzaliśmy czas na wyszukiwaniu muzyki z całego świata. Tomek urządzał sobie szalone tańce, które zadziwiały mnie mnogością ruchów i wydawanych dźwięków z tego małego gardła…

Na jednej mapie się oczywiście nie skończyło…w końcu dotarło do nas długo oczekiwane zamówienie, o którym szczegółowo pisałam kilka dni wcześniej, czyli puzzle 3d zwierzęta świata, szczegółowy opis tu. Puzzle były strzałem w 10! Zachwyciło nas wykonanie i jakość elementów oraz sam pomysł.

Maluch uwielbia je układać i właściwie od trzech tygodni są użytkowane codziennie. Najpierw układa mapę świata, a potem najważniejsze, czyli dopasowywanie figurek zwierząt w odpowiednich miejscach.

 Przy każdym zwierzątku opowiadamy jakie odgłosy wydaje, czasami posiłkując się mapą z Dumel Discovery gdy trudno nam powtórzyć dobrze głos, co je oraz na jakim kontynencie występuje. Zabawa jest przednia, a do tego świetna powtórka.

Gdy już zwierzątka mieliśmy „obgadane” zainteresowaliśmy się dziećmi, które żyją w różnych zakątkach świata. Tutaj nieodzowną pomocą okazały się książeczki Martyny Wojciechowskiej z serii „Dzieciaki świata”.

Po intensywnej lekturze i analizie co te dzieci robią, co jedzą i jak żyją wyszukiwaliśmy tych miejsc w atlasie. Atlas okazał się nieodzowną pomocą i skarbnicą wiedzy. Szczerze Tomka zainteresował i zajął nam czas na dłużej.

Ten „Ilustrowany Atlas Świata dla dzieci Dookoła Świata” jest rzeczywiście bardzo interesującą pozycją dla najmłodszych, zawiera proste rysunki i opisy jednocześnie przekazując podstawową wiedzę. 
Mapy są bardzo dobrej jakości i wygodnie się z nich korzysta wyszukując potrzebnych informacji. Dodatkowym autem jest dołączony plakat – mapa świata, na której możemy przeczytać najróżniejsze ciekawostki na temat otaczającego nas świata.
Do naszych zabaw wykorzystaliśmy również grę „Dzieci świata”. Gra zawiera kartoniki z wizerunkami dzieci z wszystkich kontynentów, pionki, oraz kartonik z mapą świata(tor punktacji).

Kartoniki z dziećmi świetnie sprawdziły się jako pomoc w przedstawieniu Tomkowi, gdzie dokładnie żyją dzieci. Za pomocą planszy z wizerunkiem dziecka i podpisem układaliśmy na dużej mapie obrazki w odpowiedniej lokalizacji:

nasza mała ściąga
Układamy

Na czym polegała nasz zabawa? Najpierw Tomek losował kartonik z wizerunkiem dziecka, potem wyszukiwał na „ściądze”, z jakiego kraju dziecko pochodzi, a na końcu sprawdzian był dla mnie czy od razu i szybko znajdziemy odpowiednie miejsce na mapie;) Zabawa trwała naprawdę długo, bo i wcale to nie było takie proste…niestety muszę przyznać, że dzień później zrobiliśmy test prawie idealnemu tacie Tomka i poszło mu trochę lepiej niż mi;) Ostatnią misją Malucha było dołożenie na mapie pary do kartoników, ponieważ w grę można grać także jako w memo. Bardzo mnie zadziwił Tomski swoją pamięcią, bo bardzo szybko orientował się gdzie należy dołożyć obrazek i sprawiało mu to wiele radości gdy udawało mu się za pierwszym razem prawidłowo dopasować.

Mapę świata przerobiliśmy na kilka sposobów, nie zabrakło także naszej pracy manualnej. Tomek bardzo chciał mieć swoją mapę świata własnoręcznie zrobioną. Zadanie zajęło nam dwa dni i teraz może sobie w każdej chwili podziwiać swoje dzieło u siebie w pokoju.
Wydrukowaliśmy dużą mapę i zadaniem Tomka było wyklejenie obrazka kuleczkami z bibuły. Było to bardzo dobre ćwiczenie dla małych paluszków. 
Z zawzięciem targaliśmy bibułę i turlaliśmy kuleczki. Trzeba było tego zrobić naprawdę sporo!
Niebieska bibuła symbolizowała oceany, sreberko góry, wata śnieg i lód, zielona tereny zielone, natomiast żółta to pustynny piach.
Najprzyjemniejszą częścią było dla Tomka wyklejanie, ponieważ klej dla Malucha ma jakąś magiczną aurę i jeśli tylko widzi coś co może przykleić to zawsze jest w pełnej gotowości.
Po wyklejeniu większości mapy zaczęliśmy już przyklejać naklejki z postaciami ludzi w strojach charakterystycznych dla danego regionu. 
Kolejnego dnia dokańczaliśmy wyklejanki i na finiszu Tomek zajął się kolorowaniem tła. 
Tak oto prezentuje się nasza mapa w całości:
W planach mieliśmy jeszcze kilka rzeczy, ale przez moją niedyspozycję nie daliśmy rady na czas. Jednak co się odwlecze to nie uciecze i mam nadzieję, że w miarę upływu czasu będziemy rozszerzać temat i uzupełniać. Najważniejsze, że ziarenko ciekawości zostało zasiane i Maluch sam chce nadal zgłębiać temat.Ziemia i świat to jedne z najczęściej opowiadanych obecnie historii, obiecujemy nie zmarnować tej naturalnej ciekawości dziecka:)

Zapraszam na wpisy innych osób biorących udział w projekcie:

17 myśli na temat “#dziecko na warsztat…GEOGRAFIA z 2,5 latkiem

  1. Taka mapa wisi w pokoju dziewczynek, jest świetna. Podziwiam Twojego synka za cierpliwość, z moją 3 letnią Kruszynką współpraca za każdym kończy się rzucaniem wszystkim co ma pod ręką.

  2. Mapa mnie urzekła, wielka i bardzo szczegółowa, zapamiętam! A warsztat mieliście bardzo obszerny i widać, że młodzież mocno zaangażowana i zafascynowana tematem. Wyklejanie kuleczkami mapy świetne i doskonale znam tę dziwną magię kleju 😉 Świetny warsztat, piątka z plusem!

  3. Świetny warsztat! I dzięki za informacje o książkach Martyny Wojciechowskiej. Zastanawiałam się , czy je kupić Elenie. I teraz już wiem!!! Serdecznie pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *