#Przygody z książką…Wszystko moje!

Rozpoczynamy drugi projekt #Przygody z książką. Wpisy wszystkich uczestników są prawdziwą skarbnicą wiedzy na temat literatury dziecięcej. Tym razem wpisy w ramach projektu będą ukazywać się raz w miesiącu przez kolejne 11 miesięcy. Zapraszamy!
Niedawno braliśmy udział w pomyśle Ilony z bloga Kreatywnym okiem. Idea polegała na wymianie książek pomiędzy zgłoszonymi osobami. Dla każdego książka była niespodzianką.. W ramach tej wymiany zdecydowaliśmy, że chcielibyśmy dostać książkę dla Tomka i tak o to otrzymaliśmy dwie książeczki, które bardzo Tomskiemu przypadły do gustu. Były to „Wszystko moje!(…)” oraz „Jaś Fasola i inne bajki”.
Dziś chciałabym opowiedzieć o „Wszystko moje! Czyli o tym, jak kruk zrozumiał, że przyjaźń jest najważniejsza” Nele Moost. Jest to jedna z kilku częsci bestsellerowej serii Mały Kruk. Przetłumaczono je na 31 języków i sprzedano ponad 6 mln egzemplarzy.
Mały Kruk jest sympatycznym stworzonkiem, które cierpi na kłopotliwą przypadłość…ma nieodpartą chęć posiadania wszystkiego. Każda rzecz, która wpada mu w oko musi natychmiast być jego i podbiera ją innym mieszkańcom lasu różnymi sposobami. 
Stosuje kradzież, podstęp, fałszywą pochwałę, groźbę, wyśmiewanie, zamianę czy użalanie się. Niby każdy próbuje się zabezpieczyć przed psikusami Kruka, a jednak zawsze daje się podejść i wymarzony przedmiot Kruka ląduje u niego w gnieździe.

Przyjaciele, bo jednak zwierzątka z lasu starają się być przyjaciółmi Kruka, proponują mu zabawę, zapraszają do zejścia na ziemię i wspólne spędzenie czasu. Niestety nasz bohater z troski o swoje „zdobycze” nie chce się bawić.
Książka porusza trudny temat dzielenia się zabawkami i pokazuje, co w życiu jest najważniejsze. Udowadnia, że jednak nie otaczanie się rzeczami jest najcenniejsze w życiu, a przyjaciółmi, bo to najbliżsi dają prawdziwe szczęście. 
Zwraca uwagę jakich zachowań należy się wystrzegać by nie stracić sympatii innych.
Tomski z uwagą śledzi losy Kruka i analizuje na bieżąco sytuację. Cieszy się gdy na końcu ptaszek jednak decyduje się zejść i podzielić „swoimi” zdobyczami. Książka napisana jest prostym językiem, zrozumiałym dla 2,5 latka, który bardzo świadomie słucha historii i wyciąga wnioski.  Dodatkowym atutem są piękne ilustracje autorstwa Annet Rudolph. Zdecydowanie ta pozycja wzbogaciła naszą biblioteczkę i serdecznie polecamy!

14 myśli na temat “#Przygody z książką…Wszystko moje!

  1. Rozkręcam się w przygodzie z książką i już widzę, że jedyne czego mi braknie, to pieniędzy na nowe książki 🙂 Muszę się zorientować, czy może ta pozycja jest w naszej bibliotece.

  2. Akcja 'książka za książkę ' – super sprawa 🙂 Dla miłośników literatury dziecięcej 'przygody z książką' to faktycznie wyzwanie by nie popaść w długi… 🙂

  3. Akcja 'książka za książkę ' – super sprawa 🙂 Dla miłośników literatury dziecięcej 'przygody z książką' to faktycznie wyzwanie by nie popaść w długi… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *