#Grajmy! Wielki Zestaw Małego Odkrywcy

Trefl

Przyroda

Wielki Zestaw Małego Odkrywcy

 

Wiosna puka już do naszych drzwi, każdy z utęsknieniem czeka na cieplejsze dni, więc i my wprowadzamy temat przyrody budzącej się do życia. Świetnym wstępem jest nauka przez zabawę, czyli nowa gra firmy Trefl z serii Małego Odkrywcy – Przyroda. 
Słowem wstępu: gra przewidziana jest dla dzieci powyżej 3 roku życia, ale i młodszy trochę Maluch z uproszczonymi zasadami da radę. 
W bogatym wnętrzu znajdziemy:
– 8 trzyczęściowych układanek „Co jak rośnie”;
– 24 tabliczki „Świat zwierząt”;
– puzzle – cienie;
– układanka dwustronna „Mój dzień. Mój rok”;
– 40 kolorowych patyczków drewnianych;
– 55 kart;
– plansze do gry z 4 pionkami drzewami;
– kostkę;
– instrukcję.
  
Zestaw daje cały ogrom możliwości, w bardzo przyjazny sposób wprowadza dzieci w w świat natury i zmian zachodzących w przyrodzie. 
 Układanka koło – przedstawia poszczególne pory dnia i czynności im odpowiadające;
Na odwrocie układanka pory roku i zmiany zachodzące w przyrodzie;

Puzzle cienie „W lesie”

Klocki „Świat zwierząt” – naszym zadaniem jest odnalezienie 4 pasujących do siebie kartoników z jednej rodziny: zwierzę, jego młode, miejsce zamieszkania i pokarm.
 Karty trójdzielne – układamy trzyczęściowe historyjki, które pokazują nam jak rosną rośliny lub stworzenia. 

I. Zwierzęta w swoich środowiskach – do kart miejsc dopasowujemy karty ze zwierzakami.
II. Zgadywanki – każdy gracz wybiera sobie jedną kartę i opisuje wybrane zwierzę bez podawania jego nazwy, pozostali uczestnicy gry zgadują o jakie zwierzę chodzi.
III. Zabawa w „tak czy nie” – gracz losuje jedną kartę, uczestnicy zadają pytania, na które odpowiedź może brzmieć tylko tak lub nie – w ten sposób muszą dowiedzieć się o jakie zwierzę chodzi.

Roślinne memo – zabawa z językiem angielskim

Patyczki – dają nam mnóstwo możliwości zabawy, m.in.: sortowanie, układanie wg wzorów, układanie figur, liczenie itd.

Gra planszowa – możemy grać na dwa sposoby;
I. wykorzystując karty z pomarańczowym tłem (ubrania), naszym zadaniem jest poruszanie się po planszy wg wyrzuconego koloru oraz kręcenie kołem pogody – celem jest zdobycie punktów za dopasowanie odpowiedniego stroju do wylosowanej pogody;
II. wersja druga jest bardziej rozbudowana i wykorzystujemy większość pozostałych elementów z gry, gracze wyruszają na „przyrodniczą wyprawę” – poruszając się po planszy wg wyrzuconego koloru na kostce wypełniają zadania dopasowane do każdego koloru pola.

Ten zestaw gier daje naprawdę całe morze możliwości. Przytoczone tutaj przeze mnie przykłady to tylko nieliczne zabawy, do których możemy tą grę wykorzystać. Sami ciągle dopiero odkrywamy kolejne pomysły i wdrażamy się w budzący się do życia świat przyrody.
Wpis powstał w ramach projektu Grajmy!
http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

#Przygody z książką…Bedziemy mieli drugie dziecko

Elżbieta Zubrzycka

Będziemy mieli drugie dziecko

Magia serca i miłości

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Oj, dzieje się…narodziny Malucha to ogromna sprawa w życiu każdej pary. Niby 9 miesięcy ciąży to szmat czasu na przygotowanie się, przemyślenie i poukładanie sobie w głowie nowej rzeczywistości…ale jak to jest gdy przyjeżdżamy z tym Nowym Małym Człowiekiem do domu – tego nikt nie potrafi sobie wyobrazić wcześniej…to trzeba przeżyć, trzeba tego doświadczyć i na nowo przeanalizować priorytety, plany i domową rzeczywistość. Taki mały człowiek zmienia wszystko.
Pierwsze dziecko jest wyjątkowe, niepowtarzalne i najukochańsze. Wszystko podporządkowuje się noworodkowi. Zmieniamy umeblowanie mieszkania, robimy szalone zakupy  wyprawkowe, planujemy jego przyszłość z wyprzedzeniem na kilka dobrych lat…i rozkoszujemy się tym rodzicielstwem. Czasami jest lepiej, czasami gorzej, ale ogromna miłość, która rozgościła się w naszym sercu wynagradza wszystko: brak snu, jedzenia, czasu tylko dla siebie czy tylko we dwoje. Jesteśmy w stanie poświęcić wszystko dla Maleństwa, które rośnie i rozpogadza każdy nasz dzień. Aż nagle przychodzi taki moment gdy okazuje się, że będziemy mieli drugie dziecko…
Miliony myśli, które zaczynają buzować w naszych głowach nie mają końca. Właściwie chyba jest ich jeszcze więcej niż przy pierwszym dziecku. Bo przecież nasz już ułożony świat legnie w gruzach, wszystko będziemy musieli ułożyć od nowa, a co najważniejsze nasze pierwsze cudowne dziecko będzie również musiało odnaleźć się w nowej sytuacji. Pytaniom jak to będzie nie ma końca. Ja, pisząc ten tekst też jeszcze nie wiem jak to będzie…w momencie publikacji tekstu nasze drugie cudowne dziecko będzie już z nami, już prawdopodobnie będziemy mieli kilka pierwszych godzin z dwójką dzieci w domu i pierwsze konfrontacje 2,5letniego Tomskiego z młodszym bratem za sobą…
Książka w cudowny sposób przedstawia wszystkie obawy, które spędzały sen z powiek moich i mojego Męża. Jak to z tą miłością? Czy drugie dziecko na pewno będzie miało jej od nas wystarczająco? Czy pierwszemu dziecku tej miłości nie zabraknie? Czy wystarczy nam czasu dla obydwóch Maluchów i żadne z nich nie będzie z tego powodu stratne? 
Mnie ta książka bardzo wzrusza. Porusza moje serce tak mocno, że nie potrafię czytać jej bez łez w oczach. Historia o sercu z wieloma kieszonkami, które wypełniają się miłością wraz z rosnącymi dziećmi jest dla mnie ukojeniem i balsamem na duszę. Jest to zapewnienie, którego szukałam od pierwszych chwil gdy dowiedziałam się, że jestem drugi raz w ciąży. 
Drugie dziecko kolejny raz wszystko zmieni w naszym życiu. Znowu przemeblowanie, znowu planowanie, znowu porządki w szafach by zrobić miejsce nowemu mieszkańcowi, ale co najważniejsze: „W sercu nic się nie zmienia, POJAWIA SIĘ TYLKO JESZCZE WIĘCEJ MIŁOŚCI.” 
Autorka w celny sposób uświadamia nam, że pierwsze dziecko na zawsze już pozostanie tym pierwszym – wyjątkowym, bo drugie dziecko będzie na swój sposób również wyjątkowe…i żadne z nich nie traci na swej wyjątkowości. Jej zapewnienia, że pierwszy Maluch poprzez zaangażowanie w opiece nad rodzeństwem będzie czuł się potrzebny i będzie blisko z czasem pokocha Maluszka miłością absolutną.
Dla mnie ta pozycja jest obowiązkowa dla wszystkich, którzy spodziewają się drugiego dziecka…w tak prosty sposób ubiera w słowa to, co czasami wydaje się nam tak absurdalne, że wstydzimy się o tym mówić głośno, a jednak zaprząta nam myśli.
Zastanawiam się tylko czy jest to książką dla dzieci? Hmm…jak dla mnie to książka dla rodziców, a potem ewentualnie dla „tego starszego rodzeństwa”, które również ma swoje obawy i potrzebuje je rozwiać.

ps. Nasz Maluszek dziś wieczorem osiągnie poważny wiek 7 dni bycia na świecie…Od kilku dni jesteśmy w domu. Tomek poznał brata i pokochał miłością absolutną…”STARA SIĘ” być opiekuńczy i troskliwy, ale też potrzebuje czasu na oswojenie się z nową rzeczywistością. Leon jest cudnym dzieciątkiem, które uwielbia jeść, spać i rozdawać urocze miny. Jest pięknie…nie mogliśmy sobie wyobrazić nawet jak będzie nam dobrze w tym naszym nowym życiu…

Wpis powstał w ramach projektu #Przygody z książką

#dziecko na warsztat…podróże małe i duże

Miejsca warte zobaczenia

Podróże z Maluchami

Marzec przeleciał jak z płatka, dopiero co robiliśmy podsumowanie matematycznych zmagań, a tutaj już koniec marca. U nas w tym miesiącu chciałabym polecić kilka miejsc, które już udało nam się odwiedzić z Maluchem. Trochę nietypowo jak na projekt #dziecko na warsztat, ale był to czas wzmożonego oczekiwania na drugie nasze Maleństwo i ostatnie przygotowania pochłonęły większość naszego czasu. Nie mniej jednak, mam nadzieję, że będzie to ciekawa „ściągawka” dla Was i zachęci do odwiedzenia niektórych z tych miejsc.
  • Park Inwałd
Par Inwałd to prawdziwa gratka dla miłośników dobrej zabawy. W jednym miejscu mamy możliwość odwiedzenia Parku Miniatur – odbyć podróż dookoła świata, Dinolandii, cofnąć się w czasie do średniowiecznych smoków i warowni, zwiedzić Ogród Jana Pawła II oraz prawdziwa gratka dla najmłodszych, czyli poobcować ze zwierzątkami na Wesołej Farmie w parku Kucyk Mini ZOO.

Dinolandia
Dinolandia
Warownia – średniowieczna osada
Park Miniatur
Park Miniatur

Kucyk Mini ZOO

http://www.inwaldpark.pl/atrakcje/

  • Magiczna osada Czarny Groń
To propozycja dla wszystkich wielbicieli placów zabaw. Jest to miejsce zbudowane dla dzieciaków kochających ruch i swobodę. Wchodząc w bramy Osady przemieszczamy się w czasie i możemy być wszędzie tam, gdzie podpowiada nam wyobraźnia. U nas zawsze to warownia rycerska;) Drewniane zamki, labirynty i tajemne przejścia…nie wspominając o świetnych zjeżdżalniach, huśtawkach i trampolinach. Dla młodszych dzieci ciekawie zorganizowane piaskownice z „łatwymi” domkami drewnianymi i mniejszymi zjeżdżalniami.
Magiczna osada jest jedną z wielu atrakcji składających się na cały kompleks Czarny Groń, w którym każdy członek rodziny znajdzie coś dla siebie. Znajdziemy tu kort tenisowy, baseny, sauny, parki linowe, symulator narciarski, restauracje, bacówkę i wiele wiele innych<więcej tutaj>

  • Leśny Park Niespodzianek Ustroń
Leśny Park Niespodzianek to gratka dla miłośników obcowania z naturą i zwierzętami w ich naturalnych warunkach. Odwiedzający spotykają na ścieżkach swobodnie spacerujące muflony i daniele. Natomiast w zagrodach oglądamy żubry, jelenie szlachetne, sarny, dziki, żbiki czy jenoty, a to tylko niektóre z gatunków, które możemy zobaczyć. Dla nas największą atrakcją Parku jest sokolarnia oraz sowiarnia i pokazy lotów ptaków drapieżnych, które można oglądać w wyznaczonych porach.
Dla najmłodszych oprócz oczywiście zwierzątek, frajdą jest aleja bajkowa. Jest to jedenaście ruchomych ekspozycji opowiadających popularne bajki, takie jak „Kot w butach” czy „Czerwony Kapturek”.
W obrębie sowiarni możemy odwiedzić też „Muzeum Myślistwa i Łowiectwa”, a tam ekspozycje zwierząt z Ameryki Północnej, Afryki i Europy.
.http://www.lesnypark.pl/#

Leśny Park Niespodzianek

 
Leśny Park Niespodzianek

    Dzisiaj skromnie, jednak bardzo serdecznie polecam te miejsca. Na pewno nie będziecie żałować, a dzieciaki będą zachwycone!

    Agi Bagi – filmy animowane 3d dla najmłodszych

    Badibadi.com

    Agi Bagi

    www.agibagi.com

    Naklejki i kolorowanka w sekundzie były eksploatowane
    Jakiś czas temu dostaliśmy tajemniczą przesyłkę! Maluch rozpakował z przejęciem i naszym oczom ukazały się gadżety reklamujące film animowany 3d Agi Bagi. Znacie? 

    My znamy i bardzo lubimy! Tomek od dawna już śledzi przygody tych sympatycznych stworków i jest fanem książeczek wydanych przez wydawnictwo. W książeczkach dokładnie możemy zgłębić budowę planetki i poznać mieszkańców. Dodatkowym urozmaiceniem podczas czytania jest „obowiązek” obracania książeczki w zależności od strony planetki o której czytamy, czy to o Agi czy o Bagi. Są to książeczki interaktywne, które motywują do aktywnego czytania.
    Tomski treść bajek zna już na pamięć i sam potrafi opowiadać kolejne historie, a dzięki prezentowi, który otrzymał może teraz również oglądać przygody swoich ulubionych bohaterów w dowolnym momencie dzięki płycie dvd. 
    http://www.sklep.agibagi.com/pl/c/DVD/13
    Dlaczego Agi Bagi jest wyjątkowe? Ponieważ porusza poważne sprawy w bardzo przystępny sposób, językiem zrozumiałym dla najmłodszych w sposób interesujący i nieprzesadzony w żadną ze stron. Mieszkańcy planetki uczą jak dbać o ekosystem, np. jak i dlaczego oszczędzać wodę, dbać o naturalną roślinność czy wykorzystywać siłę wiatru. Jednym z ulubionych odcinków Tomka jest też odcinek,  w którym motywem przewodnim jest segregacja śmieci i ich ponowne wykorzystanie. Gadzina pożerająca odpadki nieskończenie go rozśmiesza.
    Wszystkie te ekologiczne tematy oprawione są w piękną szatę graficzną, z wyważonymi kolorami i ilością bohaterów. Do tego bardzo przyjemne (dla ucha rodziców) – jak i najważniejsze – porywające do pląsów wszystkie dzieciaki piosenki towarzyszące bohaterom. U nas „Zebromarchewkę” nucimy wszyscy, a Tomek uroczo podryguje w takt muzyki. Zresztą, posłuchajcie sami:

    Najnowszą aplikacją z jakiej można skorzystać jest gra Agi Bagi Meadow Flyer. Jest to pierwsza gra przygodowa z tej serii Agi Bagi. Głównym bohaterem jest latający Zibi, który na każdym z poziomów ma do rozwikłania interesujące misje. Dziecko czaruje razem z Zibim i odkrywa tajemniczą moc magii. Gra przeznaczona jest dla dzieci od 2 – 4 lat. Zachęcam do obejrzenia filmiku reklamującego grę tutaj
    Tomek dostał również urocze breloki z podobiznami swoich ulubieńców: Bodziem, Zibim i Gadziną.
    Agi Bagi jest zdobywcą nagrody Złoty Tobołek Koziołka Matołka na Ogólnopolskim Festiwalu Polskiej Animacji O!Pla 2015 w kategorii Teraz Przedszkolaki Mają Głos. 
    Zachęcam serdecznie do obejrzenia wraz z dziećmi tej animacji, nie dość, że bardzo przyjemna w odbiorze to i ilość walorów edukacyjnych zawartych w tych krótkich bajkach jest niezrównana!

    Dziękujemy za przekazane gadżety!

    #Grajmy! Sadzimy las Granna

    http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html

    Smok Obibok poleca

    Sadzimy las

    GRANNA

    Gra – fenomen! Pierwsza gra, w którą Tomski zagrał od początku do końca, przestrzegając zasad – wszystkich – zachowując kolejność, uczciwie budując drzewka i w końcu wygrywając!
    „Sadzimy las” jest ostatnio bardzo popularna, ponieważ jest to efekt konkursu „Wymyśl grę, zostań autorem Granny”. Szczerze powiedziawszy podchodziłam na początku do niej z pewnym dystansem, ale udało nam się wygrać grę w konkursie i staliśmy się jej posiadaczami. Okazała się strzałem w dziesiątkę.
    W naszych zbiorach mamy już wiele ciekawych gier, ale do tej pory zawsze graliśmy bardziej wg zasad Malucha, a tutaj totalne zaskoczenie. Zasady są tak proste i tak czytelne dla 2,5 latka, że z łatwością się wkręcił i grał jak przystało na prawdziwego gracza;)
    Wiek określony przez producenta to 4-10 lat, jednak jak widzę na przykładzie Tomka, spokojnie młodsze dzieci ogarną i będą czerpały przyjemność z gry.
    Gra ma dwa warianty, podstawowy – łatwiejszy oraz zaawansowany.  
    Celem gry jest wyhodowanie pięciu drzew, gdzie każde składa się z trzech części (podstawa drzewa, korona, ptak). Podczas gry rzucamy dwoma kostkami i w zależności od wyniku dobieramy kolejne elementy.
    W skład gry wchodzi: 40 elementów drzew, 20 ptaków, 4 plansze, 3 żetony, dwie kostki, instrukcja, plakat oraz nasionka sosny.
    Czy gra posiada walory edukacyjne? Niewątpliwie! Jest doskonałym wstępem do rozmów na temat lasu, szacunku do zwierząt i roślin leśnych. Dużym atutem jest dołączony plakat, który w prostych hasłach wprowadza podstawowe tematy do rozmowy. Poznajemy 4 rodzaje ptaków i ćwiczymy rozpoznawanie i liczenie do trzech. Dla nas bomba!

    Elementy gry są z grubszej tektury, bardzo estetycznie wykonane w pięknych barwach. Wszystko jest dopracowane w punkt. Również wielkość poszczególnych elementów jest odpowiednia dla małych graczy.
    Podsumowując…bierzcie i grajcie, a przy tym rozmawiajcie o skarbach lasu i dobrodziejstwie płynącym z lasów. Autorce gry – serdecznie gratulujemy pomysłu!

    Wpis powstał w ramach projektu Grajmy!
    http://mamajanka.blogspot.com/2016/02/grajmy.html