#Przygody z książką…Bedziemy mieli drugie dziecko

Elżbieta Zubrzycka

Będziemy mieli drugie dziecko

Magia serca i miłości

Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Oj, dzieje się…narodziny Malucha to ogromna sprawa w życiu każdej pary. Niby 9 miesięcy ciąży to szmat czasu na przygotowanie się, przemyślenie i poukładanie sobie w głowie nowej rzeczywistości…ale jak to jest gdy przyjeżdżamy z tym Nowym Małym Człowiekiem do domu – tego nikt nie potrafi sobie wyobrazić wcześniej…to trzeba przeżyć, trzeba tego doświadczyć i na nowo przeanalizować priorytety, plany i domową rzeczywistość. Taki mały człowiek zmienia wszystko.
Pierwsze dziecko jest wyjątkowe, niepowtarzalne i najukochańsze. Wszystko podporządkowuje się noworodkowi. Zmieniamy umeblowanie mieszkania, robimy szalone zakupy  wyprawkowe, planujemy jego przyszłość z wyprzedzeniem na kilka dobrych lat…i rozkoszujemy się tym rodzicielstwem. Czasami jest lepiej, czasami gorzej, ale ogromna miłość, która rozgościła się w naszym sercu wynagradza wszystko: brak snu, jedzenia, czasu tylko dla siebie czy tylko we dwoje. Jesteśmy w stanie poświęcić wszystko dla Maleństwa, które rośnie i rozpogadza każdy nasz dzień. Aż nagle przychodzi taki moment gdy okazuje się, że będziemy mieli drugie dziecko…
Miliony myśli, które zaczynają buzować w naszych głowach nie mają końca. Właściwie chyba jest ich jeszcze więcej niż przy pierwszym dziecku. Bo przecież nasz już ułożony świat legnie w gruzach, wszystko będziemy musieli ułożyć od nowa, a co najważniejsze nasze pierwsze cudowne dziecko będzie również musiało odnaleźć się w nowej sytuacji. Pytaniom jak to będzie nie ma końca. Ja, pisząc ten tekst też jeszcze nie wiem jak to będzie…w momencie publikacji tekstu nasze drugie cudowne dziecko będzie już z nami, już prawdopodobnie będziemy mieli kilka pierwszych godzin z dwójką dzieci w domu i pierwsze konfrontacje 2,5letniego Tomskiego z młodszym bratem za sobą…
Książka w cudowny sposób przedstawia wszystkie obawy, które spędzały sen z powiek moich i mojego Męża. Jak to z tą miłością? Czy drugie dziecko na pewno będzie miało jej od nas wystarczająco? Czy pierwszemu dziecku tej miłości nie zabraknie? Czy wystarczy nam czasu dla obydwóch Maluchów i żadne z nich nie będzie z tego powodu stratne? 
Mnie ta książka bardzo wzrusza. Porusza moje serce tak mocno, że nie potrafię czytać jej bez łez w oczach. Historia o sercu z wieloma kieszonkami, które wypełniają się miłością wraz z rosnącymi dziećmi jest dla mnie ukojeniem i balsamem na duszę. Jest to zapewnienie, którego szukałam od pierwszych chwil gdy dowiedziałam się, że jestem drugi raz w ciąży. 
Drugie dziecko kolejny raz wszystko zmieni w naszym życiu. Znowu przemeblowanie, znowu planowanie, znowu porządki w szafach by zrobić miejsce nowemu mieszkańcowi, ale co najważniejsze: „W sercu nic się nie zmienia, POJAWIA SIĘ TYLKO JESZCZE WIĘCEJ MIŁOŚCI.” 
Autorka w celny sposób uświadamia nam, że pierwsze dziecko na zawsze już pozostanie tym pierwszym – wyjątkowym, bo drugie dziecko będzie na swój sposób również wyjątkowe…i żadne z nich nie traci na swej wyjątkowości. Jej zapewnienia, że pierwszy Maluch poprzez zaangażowanie w opiece nad rodzeństwem będzie czuł się potrzebny i będzie blisko z czasem pokocha Maluszka miłością absolutną.
Dla mnie ta pozycja jest obowiązkowa dla wszystkich, którzy spodziewają się drugiego dziecka…w tak prosty sposób ubiera w słowa to, co czasami wydaje się nam tak absurdalne, że wstydzimy się o tym mówić głośno, a jednak zaprząta nam myśli.
Zastanawiam się tylko czy jest to książką dla dzieci? Hmm…jak dla mnie to książka dla rodziców, a potem ewentualnie dla „tego starszego rodzeństwa”, które również ma swoje obawy i potrzebuje je rozwiać.

ps. Nasz Maluszek dziś wieczorem osiągnie poważny wiek 7 dni bycia na świecie…Od kilku dni jesteśmy w domu. Tomek poznał brata i pokochał miłością absolutną…”STARA SIĘ” być opiekuńczy i troskliwy, ale też potrzebuje czasu na oswojenie się z nową rzeczywistością. Leon jest cudnym dzieciątkiem, które uwielbia jeść, spać i rozdawać urocze miny. Jest pięknie…nie mogliśmy sobie wyobrazić nawet jak będzie nam dobrze w tym naszym nowym życiu…

Wpis powstał w ramach projektu #Przygody z książką

13 myśli na temat “#Przygody z książką…Bedziemy mieli drugie dziecko

  1. Gratulacje! Idealna różnica (potwierdzamy;)), a książka piękna (te metafory, te ilustracje!), dziecięce książki dla rodziców to moja ulubiona kategoria!:)

  2. Po pierwsze gratuluję! :*
    Książka wygląda naprawdę ciekawie. Mam nadzieję, że i my kiedyś będziemy potrzebowali takiej lektury. Temat wstępnie jest juz Olusiowi znany z książeczek o Lence wyd. Debit. 🙂

    1. Kiedy masz jedno dziecko poświęcasz mu cały swój czas i uwagę. Jeśli masz drugie dziecko musisz ten czas podzielić. Często robię tak, że mąż zostaje z Leonkiem i Julianką, a ja wychodzę z Tomkiem. Staram się żeby każde dziecko miało czas swój własny ze mną lub z mężem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *