Grajmy! Trefl Carcards

Grajmy!

Carcards

Trefl

Carcards Trefl
Gry karciane to u nas rzadkość. Grywamy w uno, piotrusia i chyba na tyle…ach, jeszcze mamy jedną „dorosłą” grę z kartami w roli głównej, ale jesteśmy na etapie zgłębiania zasad.
Karty Carcards przywędrowały do nas w paczuszce Mikołajkowej i od razu wzbudziły ciekawość Tomskiego. Rozpakowaliśmy, obejrzeliśmy i od razu ustaliliśmy, że przy najbliższej okazji zabieramy je do samochodu gdyż jest to gra przeznaczona do grania podczas podróży.

Gra umilająca podróż

  • Małe, zgrabne, kwadratowe pudełko zawiera 55 dwustronnych kart (czyli właściwie 110 obrazków) oraz instrukcję.

 

  • Celem gry jest urozmaicenie podróży samochodem/pociągiem/autobusem/tramwajem.
  • Wg instrukcji każdy z graczy powinien otrzymać po 5 kart. Zadanie polega na wyszukiwaniu za oknem symboli z kart, które posiadamy. Kto zauważy dany obiekt zdobywa punkty.
  • Gra ma jasne zasady, zrozumiałe nawet dla Malucha, który zdoła wyjrzeć za okno.
  • Ilustracje są wyraźne, nie wprowadzające w błąd i każdy od razu wie o co chodzi.

Carcards Trefl

Kategorie

 Karty ze względu na dobór ilustracji zyskują w moich oczach kolejny punkt na plus. Oprócz postaci (pan, pani, dziecko, spacerująca rodzina), pojazdów (samochody osobowe, ciężarowe, motocykle, pojazdy budowlane, specjalne), obiektów (kościół, stacja paliw, mosty, wiatraki) zapoznajemy dziecko ze znakami drogowymi. Dla młodszego dziecka może to być nowość i ciekawostka – analizowanie wyglądu znaku, symbolu i poznanie znaczenia, a dla starszego niezła przypominajka niekojarząca się z wkuwaniem znaków na pamięć przed zdawaniem egzaminu na kartę rowerową;)
Właściwie tematy do rozmowy podczas gry nasuwają się same. Możemy analizować kolor samochodów, ich wielkość, prędkość z jaką jadą, a także rozważać do czego dany pojazd służy(taxi, straż pożarna, koparka). U nas w trakcie rozgrywki dyskusja tak rozgorzała, że zapomnieliśmy o właściwej grze, a skupiliśmy się na wnikliwej analizie otoczenia.

Inne zastosowanie kart

Nie bylibyśmy sobą gdybyśmy nie mieli innych zastosowań kart. Jako, że nie podróżujemy całą rodziną codziennie bawimy się tymi kartami również w domu.
  • Wymyślamy historyjki w oparciu o wylosowane karty;
  • układamy wg wielkości poszczególne pojazdy;
  • rozmawiamy o znakach drogowych i i wyszukujemy na drodze Tomka;
  • świetnie nadadzą się też do wykorzystanie podczas budowy miasta i pierwszych krokach w nauce zasad bezpiecznego poruszania się po drodze;

Podsumowując: karty są bardzo prostym i ciekawym pomysłem do wykorzystania w gruncie rzeczy na wielu płaszczyznach. Mogą umilić podróż małym i dużym. Z zainteresowaniem kartom przygląda się nawet Leoś i z chęcią testuje ich wytrzymałość na małe rączki.

Jedyne moje zastrzeżenie to pudełko…mogłoby być trwalsze. Ze względu na fakt, że przeznaczone jest do częstego przenoszenia, wyciągania i wkładania itd to myślę, że lepiej sprawdziłoby się  np metalowe, równie zgrabne pudełeczko. Nasze opakowanie po kliku „wyjściach” niestety już ucierpiało, co widać na zdjęciu poniżej.
Carcards Trefl
Za przekazaną, za pośrednictwem projektu Grajmy! grę do recenzji dziękuję firmie Trefl.

 

9 myśli na temat “Grajmy! Trefl Carcards

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *