Alexander „Piaskowe malowanki”

Piaskowe malowanki

Dora poznaje świat

Alexander

Dora Poznaje świat
Piaskowe malowanki

I to mnie zaskoczyło…Podeszłam do całego pomysłu bardzo sceptycznie. Obejrzałam opakowanie i przez dłuższą chwilę zastanawiałam się czy dać to Tomskiemu do rąk, jak długo będę sprzątać po całej akcji, co będzie brudne i co w ogóle z tego wyniknie…

Ale o co chodzi?

Firma Alexander stworzyła projekt plastyczny dla dzieci, wg opakowania od 6 roku życia, polegający na malowaniu kolorowym piaskiem. Od razu sprostuje, że Tomek mający niespełna 4 lata świetnie sobie poradził i z minimalną pomocą rodzica młodsze dzieci z powodzeniem mogą się tym zająć.

W skład zestawu wchodzi:

  • woreczki z kolorowym piaskiem (9 barw);
  • dwie kolorowanki;
  • patyczek drewniany’
  • podkładka.

 

Na czym polega zabawa?

Zadaniem dziecka jest odklejanie poszczególnych elementów z obrazka i posypywanie piaskiem wybranego fragmentu. Dzięki temu, że możemy odkleić małą część piasek przykleja się bardzo precyzyjnie i efekt jest naprawdę świetny.

Alexander Piaskowe malowanki
Piaskowe malowanki – odklejanie fragmentów obrazka
Malowanie za pomocą piasku
Alexander Piaskowe malowanki

Po wysypaniu pożądanej ilości piasku należy równomiernie piasek rozprowadzić po wybranym fragmencie, a następnie nadmiar strzepnąć. Nadmiar wsypywaliśmy od razu z powrotem do woreczka dzięki temu mieliśmy względny porządek podczas pracy. Tomek wynalazł przeróżne techniki do rozprowadzania piasku. Potrząsał, wywracał do góry nogami, próbował zdmuchiwać, a nawet wykorzystywał patyczki do uszu. Każdy sposób dobry by osiągnąć zamierzony efekt;)

Piaskowe malowanki
Alexander Piaskowe malowanki – rozprowadzanie piasku

Podsumowując…

Zaskoczyła nas ta zabawa bardzo. Ja bardzo sceptycznie nastawiona zmieniłam swoje zdanie o 180 stopni. Na pewno będziemy inwestować w kolejne takie malowanki, gdyż Tomek, który jeszcze nie zbyt precyzyjnie koloruje (nie lubi nawet) w tym przypadku malowaniem piaskiem zajął się na 200%. Skupiło to jego uwagę i wręcz był rozczarowany, że tylko dwa obrazki ma do zrobienia.

Ćwiczymy skupienie, precyzję, paluszki dzięki odklejaniu małych fragmentów. Dziecko musi planować gdzie jakiego koloru użyje. A wszystko to daje bardzo dobry efekt. Kolory piasku są zdecydowane, obrazek wychodzi pięknie ozdobiony z zaznaczonymi poszczególnymi częściami. Nie zdarza się by piasek się odkleił.

Jedyne zastrzeżenie jakie mamy – czy prośbę do firmy Alexander to dołączenie do zestawu większej ilości obrazków niż dwa;) Piasku jest sporo, więc ze dwie więcej kolorowanki byłyby świetnym dopełnieniem.

Alexander Piaskowe malowanki gotowe obrazki
Gotowe dzieła Tomka

„Piaskowe malowanki” dostępne tutaj.

 

18 myśli na temat “Alexander „Piaskowe malowanki”

  1. Ciekawa zabawa! jeśli pisaku zostaje, można samemu coś wydrukować i wykorzystać kolorowy pyłek, skoro taka dobra zabawa 🙂 Moja O. ma dopiero 19. miesięcy, więc chyba za wcześnie na takie eksperymenty, ale będę pamiętać cudownym wynalazku, który pomaga w nauce kolorowania 😉

  2. Podoba mi się, Matylda byłaby zachwycona. Uwielbia piasek w każdej postaci o ten w ogródku i ten w domu – kinetyczny.

  3. Wow! Świetny pomysł! Kiedyś bawiliśmy się podobnie, ale trzeba było smarować wszystkie elementy klejem, później je posypywać brokatem/piasekiem itd. Dużo było przy tym brudu 😉 A tu takie ułatwienie! Super 😉

  4. Ale sympatyczna zabawa! Wkrótce moja starsza kończy pięć lat – na pewno by się jej spodobała taka malowanka! Młodszej dwulatce pewnie też, z tym, że bez wzoru do kolorowania 😉

  5. Gdzieś widziałam je do kupienia i zastanawiałam się, czy rzeczywiście ich zakup byłby dobrą inwestycją. Widzę, że raczej tak. Mam dwójkę brzdąców, które lubią takie manualno-plastyczne zabawy. Malowanie kredkami, farbkami, mazakami, piasek kinetyczny czy ciastolina już nam się znudziła. Chyba więc pora by dobrać się do piaskowych malowanek 😉

  6. Super sprawa. Ja widziałam podobne zestawy Djeco – bywają z paskiem albo z brokatem. Są piękne!!! Choć niestety ceny dość wysokie. Popatrzę na te, dzięki za podpowiedź

  7. Efekt super! Chyba też muszę wypróbować.. U nas sezon chorobowy w pełni więc przyda nam się jakaś nowa forma zabawy! Puzzle i inne gry już się nam nieco znudziły 😉

  8. Też się tym kiedyś bawiłam z moimi dziewczynami. Ogólnie super tylko potem trudno zagospodarować ten pozostały piasek. Myśmy smarowały klejem fragmenty kolorowanek, ale to już nie to samo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *