Wielkanocne inspiracje – Playmobil

Wielkanocne inspiracje

Playmobil

genialna zabawka systemowa

 

Ostatnio obchodziliśmy urodziny naszej młodszej latorośli. Nie obyło się bez licznych prezentów, hucznej imprezy i tortu dla Leona ;] Z tej okazji, przy okazji, niespodzianki nie ominęły również Tomskiego. Nowy nabytek to uroczy zestaw marki Playmobil i to o nich będzie dziś mowa.

Playmobil
Playmobil

Na początku musimy sobie zadać pytanie czym jest i jaka przyświeca idea tej serii. Playmobil to zabawka systemowa. Stworzona i funkcjonująca wokół kolekcji bardzo szczegółowo odwzorowanych figurek. To ponad 30 miniaturowych światów. Bogato i pieczołowicie odwzorowanych, pełnych smaczków i detali, które zachwycą najmłodszych, ale wzbudzą także podziw dorosłych. Dla nas przez długi czas Playmobil funkcjonował jako trochę niedoceniona alternatywa dla Lego Duplo. Być może sami jeszcze długo nie zdecydowalibyśmy się na zakup Tomskiemu jakiejś zabawki z tej serii gdyby nie dostał jednego zestawu w prezencie. I tak się zaczęło…

Przede wszystkim Playmobil to nie klocki.

Od momentu, w którym sami przekonaliśmy się „z czym to się je” przestaliśmy na siłę porównywać je z Duplo. Zalet Lego jako takich nie będę tutaj wymieniał, dość zaznaczyć, że wszystkie zestawy łączą się ze sobą i pozwalają na nieograniczoną swobodę kreacji i budowania. Playmobil to bardziej gotowa zabawka. Nie lepsza, nie gorsza, po prostu inna. Nas szczerze zachwyciła od pierwszego kontaktu.

Pierwszym zestawem jaki padł łupem Tomskiego był duży radiowóz policyjny, który możecie zobaczyć na zdjęciach.

Playmobil zestw Policja
Playmobil zestaw Policja

Samo budowanie przypomina trochę składanie modeli. Elementów jest dużo, zarówno dużych jak i małych. Radiowóz wyposażymy w lampy, ogumienie i osie kół. Kratujemy okna, składamy zabudowę kabiny i przedziału pasażerskiego, oklejamy takimi detalami jak np. tablice rejestracyjne. A skoro to radiowóz to nie może obyć się bez sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Ponadto znaczną część pojazdów możemy dodatkowo wyposażyć w uniwersalny moduł zdalnego sterowania, co dodatkowo podnosi atrakcyjność takiej zabawki. Co ważne, wszelkie zestawy są bardzo interaktywne. Tzn. nie mamy tylko prostego samochodu. Możemy zdemontować kabinę, dach, złożyć kanapę, otworzyć tylną parę drzwi, a także boczne przesuwne w przypadku radiowozu.

Porównanie zestawów Policja Duplo i Playmobil

Na deser mamy figurki postaci. Rozmiarowo są one takie jak te w Lego Duplo, dzięki temu już kilkuletnie dziecko może się nimi bezpiecznie bawić. Ludziki są wspaniale wyposażone, hełmy z wizjerami, berety, pasy z kaburami, kamizelki kuloodporne plus cały miniaturowy sprzęt jaki możemy znaleźć na wyposażeniu policji, a jaki możemy włożyć w łapki zabawkowych ludzików.

Ludziki Playmobil i Duplo

W tym miejscu muszę zaznaczyć, że całe to bogactwo Playmobil niesie jednak pewne niebezpieczeństwo dla maluszków, drobnych części jest mnóstwo. Nie jest to zabawka równa Lego Duplo pod względem bezpieczeństwa i dostępności. Same pojazdy, budowle i ludziki nie stwarzają takiego zagrożenia jak całość urokliwego i realistycznego wyposażenia, które oczywiście dla małego Leona stanowi największą atrakcję niczym zakazany owoc. My poradziliśmy sobie z tym w prosty sposób. Najmniejsze tzw. luźne elementy wyposażenia zestawów czekają w pudełkach na lepszy czas. Bezpieczeństwo wszędobylskiego Leona jest najważniejsze. Tomski też specjalnie nie odczuwa jeszcze braku niektórych elementów, których mimo to jest, aż nadto. Sam producent kieruje swoje zabawki do dzieci od lat 4-5.

Jakość i wykonanie

Jakość i wykonanie zabawek są na najwyższym poziomie. Tworzywo z jakiego są wykonane zestawy Playmobil jest bardzo dobrej jakości i odpornością nie ustępuje Lego, choć należy pamiętać, że drobniejsze detale i elementy nie są niezniszczalne. Całość prezentuje się w akcji fantastycznie, a odwzorowanie miniaturowego świata pozwala na kreację zabawy i opowiadanie historii na zupełnie innym poziomie.

Mnóstwo atrakcji przyniósł Tomskiemu także wspominany nowy zestaw. To mały samochód terenowy z przyczepą, przewożący motorówkę. Sposób w jaki jest odwzorowana ta przyczepka trzeba po prostu samemu zobaczyć! To nie kawałek plastiku, to piękny MODEL przyczepy. To co mnie, jako rodzica, urzeka w produktach tej marki to właśnie taka jakość i idea zabawki. Nie banalne upraszczanie elementów, a dbałość o detale i szczegóły. Faktem jest, że w tym momencie są to detale, które bardziej cieszą dorosłego rodzica, który potrafi je w pełni docenić. Jednak widzimy patrząc na Tomskiego, że moment, w którym i on pojmując coraz więcej z otaczającego go świata doceni i takie rzeczy. Abstrahując, od powyższego, jest to najzwyczajniej piękne, a nasze pociechy zasługują by otaczać je pięknymi rzeczami ;] Całość dopełnia para figurek wczasowiczów z deską surfingową i ekwipunkiem na plażę.

Zestaw wakacyjny Playmobil

Gwóźdź programu/zestawu to: silnik do napędzania motorówki w wodzie. Otóż Playmobile podobnie jak Lego pływają, wszak są z tworzywa. Producent czasami wyposaża swoje marynistyczne zestawy w silniki na baterie, które podczepia się pod statkiem, motorówką itd. W przeciwnym wypadku element ten trzeba dokupić. Pozwalają one zabawce na pływanie po akwenie. Silniki są dwojakiego rodzaju: automaty, które uruchamiamy ręcznie przed zanurzeniem w wodzie i kierunek nadajemy uprzednim ustawieniem płetwy sterowej; oraz zestawy zdalnego sterowania adekwatne jak w przypadku samochodów. Generalnie, dla dziecka, które ogarnia temat zdalnego sterowania jest szał. My przeprowadziliśmy natychmiast test w wannie. Tomski czeka jednak na cieplejszy czas by motorówka mogła pokazać, co naprawdę potrafi. Jako, że nasz silniczek to wersja podstawowa czyli automat, najlepsza zabawa czeka nas w lecie na jakimś basenie z brodzikiem dla dzieci.

Podsumowując…

Na koniec chciałbym jeszcze raz nawiązać do figurek Playmobil, które zestawiliśmy na zdjęciach z tymi z Lego Duplo. Uroku nie można odmówić ani jednym ani drugim. Wyglądają świetnie, a w zabawie sprawdzają się jeszcze lepiej. Kwestią nie jest czy jedne są lepsze od drugich, to zapewne kwestia gustu. To dwie różne bajki, niby podobne, a jednak zupełnie inne. Zachęcam do dania szansy tym, które są głównym bohaterem tego wpisu. Same ludziki występują w mini zestawach, które możemy zbierać tworząc różnorodną kolekcję bohaterów wszelkiej maści. Co roku seria wzbogaca się o nowe, unikalne postacie.

Ludziki Playmobil

Sprawdźcie sami czy i wasze dziecko zauroczą charakterystyczne ludziki i zabawki marki Playmobil.

16 myśli na temat “Wielkanocne inspiracje – Playmobil

  1. Bardzo lubimy i Duplo, i Playmobil. Dla mnie kluczowa jest ich wszechstronność, bo i ludziki i inne elementy mogą posłużyć do odgrywania tysiąca historii, daleko wykraczając poza ramy tego, do czego zestaw jest przeznaczony.

  2. Moja banda kocha playmobile. Rzeczywiscie siedza na dywanie, buduja, gadaja, bawia sie godzinami. Moze wielkanocny zajaczek tez cos dostarczy 🙂 Jedyne co mnie irytuje to sprzatanie po zabawie, za kazdym razem musze rozbierac odkurzac bo niechcacy cos wciagne.

  3. No to teraz już wiem, za czym rozejrzymy się na trzecie Bąblowe urodziny ! Świetna seria, która bardzo pobudza dziecięcą wyobraźnię i pozwala na nieograniczone kreowanie własnych światów i historyjek 🙂

  4. A ja powiem z innej strony, bo dzieci nie mam, ale sama się bawiłam i LEGO i Playmobil 🙂 Do dziś pamiętam ile radości miałam z jednego z zestawów! Stawianie na równi klocków i playmobil nie ma sensu, bo tak jak pisałaś to dwie różne zabawki 🙂

  5. Fajny artykuł również często szukam alternatywnych zabawek dla dzieci i wcale nie jest to łatwe. Lego jest mocną marką, którą każdy rozpoznaje lub kojarzy z dzieciństwa dlatego bardzo ciężko jest przebić się z podobnym produktem.

    1. Różnie, Playmobil ma bardzo dużo malutkich elementów, więc też zależy od dziecka…Tomek mógł bawić się takimi szczegółami właściwie od początku, bo nie miał zwyczaju wkładania niczego do buzi. Natomiast z Leonem mamy całkiem odwrotną sytuację i musimy bardzo uważać. Jest też seria z większymi elementami z Playmobila dla dzieci 1,5 roku. Polecam sprawdzić!

  6. Takie klocki to jeszcze zupełnie nie mój świat 😉 Mam małą córeczkę i obecnie przebywamy w książeczkach, kolorowankach, wyklejankach itd. Ale przyznam, że zaintrygowałaś mnie ty opisem 😉 I do tego porównanie Duplo i legendarnych Lego! 🙂 Super zdjęcia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *