Grajmy! Łowcy bakterii wyd. Hippocampus

Było sobie życie

Łowcy bakterii

wydawnictwo Hippocampus

Było sobie życie gra Łowcy Bakterii

Dziś nowy wpis z serii Grajmy! Łowcy bakterii wyd. Hippocampus. O serii pisałam niedawno przy okazji premiery filmów w wersji HD Złotej kolekcji „Było sobie życie” (tutaj). Twórcy ciągle wzbogacają swoją ofertę. Tym razem na rynek wchodzą gry dla najmłodszych graczy.

Łowcy bakterii

Gra przewidziana jest dla dzieci powyżej 3 lat. Moim zdaniem i młodsze dziecko, które jest na etapie poznawania kolorów z radością pobawi się i poćwiczy rozpoznawanie barw. Zwłaszcza, że wizerunki szkodliwych dla organizmu bakterii, wirusów i toksyn są przedstawione w żartobliwy sposób i żadne dziecko nie przejdzie obok nich obojętnie. Dodatkowym atutem są podstawki, dzięki którym nasi „bohaterowie” stoją, więc zyskują też nową funkcję figurek do zabaw narracyjnych.

Wizerunki bakterii, wirusów i toksyn

Celem gry jest zapełnienie naszej planszy sześcioma pionkami, które losujemy na Wielkim Kole. Kręcenie strzałką na kole barw jest ciekawą alternatywą dla standardowej kostki do gry. Kolory na planszy odpowiadają kolorom pionków.

Elementy gry:

  • Wielkie Koło ze strzałką;
  • 24 pionki w 9 kolorach;
  • 4 tabliczki.

Gra jest banalna w swej prostocie, ale przez to ciekawa dla naprawdę początkujących młodych graczy.

Łowcy Bakterii wyd. Hippocampus

Zalety grania:

  • dziecko poznaje kolory, gra jest świetną okazją do powtórki kolorów;
  • ćwiczy spostrzegawczość i koncentrację;
  • kręcenie strzałką jest świetnym treningiem dla małych paluszków;
  • dziecko uczy się postępowania wg wcześniej ustalonych zasad gry;
  • jest świetnym wstępem do grania w gry o bardziej zaawansowanych zasadach;
  • jest świetnym wstępem do rozmowy na temat bakterii i higieny.

W serii gier edukacyjnych ukazały się jeszcze „Wielki pościg” oraz „Pogromcy wirusów”. Nie mieliśmy okazji jeszcze w nie zagrać, ale patrząc na sukces  „Łowcy bakterii” zakładam, że również bardzo przypadłyby Tomkowi do gustu. Gry dostępne tutaj.

Pogromcy wirusów – rozpoznajemy i kojarzymy pasujące do siebie elementy obrazków.
Wielki pościg – w przyjemny sposób ćwiczymy dodawanie i odejmowanie do 10

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

16 myśli na temat “Grajmy! Łowcy bakterii wyd. Hippocampus

  1. No i masz mnie. U nas od ponad tygodnia trwa walka z wirusami, bakteriami. Polegliśmy całą rodziną. Razem z Zaciszakiem (mężem) wyjaśniamy, oświecamy w temacie nasze Zaciechy. A tu mamy zabawę no i naukę przy okazji. Biorę! Cholender, tylko kto pojedzie do sklepu po grę, kiedy każdy zakatarzony?

  2. O rety! Poczułam się tak, jakbym była 20 lat młodsza. Uwielbiałam tę bajkę. Musze koniecznie tej gry poszukać. Moje dzieci też musza poznać tych bohaterów!

  3. To jeszcze istnieje! Moje ulubione pisemko jak byłam dziecka. Gdzieś mam jeszcze stertę wszystkich numerów.

  4. Super, że wydawnictwo wzbogaca ofertę o ciekawe gry…bajka – jedna z lepszych, którą oglądałam ja i którą obecnie oglądają moje dzieci (y)

  5. My cała niedzielę graliśmy w Było sobie zycie tak się córci spodobała ta gra 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *