PSYgoda na czterech łapach wyd. Bezdroża

Agata „Agi” Włodarczyk

PSYgoda na czterech łapach

Diuna w Himalajach

wydawnictwo Bezdroża

„PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach” Agata „Agi” Włodarczyk

W dniu dzisiejszym chcemy wam przedstawić książkę dla dzieci pt. „PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach” autorstwa Agaty „AGI” Włodarczyk. Książka w dniu dzisiejszym ma swoją premierę i jest już dostępna w księgarniach.

Książka opowiada historię pewnej ambitnej podróży z Polski do Azji. Zabiera nas do Indii i w Himalaje. Z pozoru może się wydawać, że to historia jakich wiele, którą gdzieś już słyszeliśmy, którą ktoś już opowiedział. Tymczasem gdy zaczynamy z dzieckiem czytać zaskakuje nas perspektywa opowieści. Bowiem naszym przewodnikiem i narratorem jest pies. To z perspektywy najlepszego przyjaciela człowieka prześledzimy z pozoru karkołomną wyprawę. Dlaczego karkołomną? Ponieważ z dwójką bohaterów właśnie podróżuje psiak. Myślę, że tytułem tym powinni zainteresować się wszyscy mali podróżnicy, ale także ich rodzice i wszyscy posiadacze czworonogów. Zwłaszcza ci, którym podróże z ich zwierzęcymi towarzyszami nie mieszczą się w głowie. Książka udowadnia, że dla chcącego nic trudnego, a pies może być bezcennym towarzyszem podróży. Także dalekich i egzotycznych, zwariowanych, a nawet odrobinę ryzykownych.

„PSYgoda na czterech łapach. Diuna w Himalajach”

Psygoda, Psysmaki, Psiastka

Ciekawostką, która potęguje wrażenie, iż czytamy książkę „autorstwa” psiego podróżnika jest specjalna gra słów, którą widzimy już w tytule. Psygody, Psysmaki, Psiastka z początku brzmią trochę dziwnie, ale są ciekawym i zabawnym elementem historii. Dodatkowo pobudzają wyobraźnię spostrzegawczych i dociekliwych maluchów, które domagają się objaśnienia takich neologizmów. Powyższy tytuł to prawdziwa lektura licząca ponad 140 stron. Z tego względu jest to propozycja dla dziecka w stosownym wieku. Takiego, które będzie potrafiło wystarczająco długo skupić uwagę na historii. Książka opowiada lekkim i humorystycznym stylem, nie jest przy tym infantylna. Jak prawdziwa relacja z egzotycznych wojaży ma bardzo wiele do zaoferowania, a my wiele musieliśmy dopowiadać. Tomski jest bardzo dociekliwy i ma „szokującą pamięć”, dlatego często musieliśmy odrywać się od właściwej historii i rozważać jakiś temat, który poruszyła książka, jakiś wątek, który zapamiętał Tomek i skojarzył z innej opowieści, zabawy, gry itd. Zaletą książki są także piękne, stylowe ilustracje oraz zabawne rysunkowe obrazki tytułowej psiej bohaterki Diuny.

Czy jest to książka godna polecenia?

Oczywiście! Najlepszą rekomendacją będzie zafascynowanie Tomskiego. Jednego wieczoru przeczytaliśmy na dobranoc prawie 80 stron. Naszemu synowi włączył się syndrom jeszcze jednego rozdziału. Zaskakujące skupienie i dociekliwość u 3,5 latka? Chyba nie. Tematy podróżnicze, około przyrodnicze, fascynacja zwierzętami i geografią świata to aktualnie „konik” naszej pociechy. To dziecięca ciekawość świata i chęć poznania i zrozumienia otaczającej rzeczywistości. Ale tej fascynacji nie byłoby gdyby właśnie nie takie książki. To one pozwalają nam budować tą ciekawość i pasję u naszego syna. Dotychczas w jego biblioteczce większość tego typu historii stanowiły książki wielkoformatowe/obrazkowe/albumy. Tymczasem „PSYgoda…” stanowi pierwszą tak poważną pozycję pisaną prozą i sprawdziła się na medal.

 

14 myśli na temat “PSYgoda na czterech łapach wyd. Bezdroża

  1. Zawsze będąc u Ciebie czuje się jak takie małe dziecko, które ma ohcotę znów wrócić do czytania bajek. Najelpeij było by, gdyby mama mi poczytała. 🙂

  2. Super ! 😉 Po pierwsze uwielbiamy czytać, po drugie mamy psa którego traktujemy równorzędnie z rodziną – czego chcieć więcej, ta książka jest wypisz wymaluj dla nas 😉 Pozdrawiamy

  3. My jesteśmy na etapie uzupełniania biblioteczki do przedszkola. Opis na tyle mnie zaciekawił że chetnie kupię, dziękuję

  4. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją! Ale mój 2,5 latek chyba na nią za mały, bo długo nie potrafi się skupić, ale jakby powiedzieć mu, że opowiada historię jego ukochany pies, to kto wie 🙂 Na pewno zapisze sobie tytuł książki na później!

  5. Sama chętnie zatopiłabym się w tej cudownej lekturze <3 Z Twojej recenzji wynika, ze jest ona niezwykle emocjonująca i wciągająca…. podróże lubimy wiec myślę, że i książkę kupimy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *