Było sobie życie w wydaniu komiksowym

Komiks

Było sobie życie

tom 1: Serce

wydawnictwo Hippocampus

Komiks „Było sobie życie”

Dziś kolejna nowość wydawnictwa Hippocampus. Po wydaniu „Złotej Kolekcji Było sobie życie” (więcej tutaj) oraz po serii gier dla najmłodszych dzieciaków, o których pisałam tutaj przyszła kolej na KOMIKS.

Jest to eleganckie wydanie w twardej oprawie, do którego dołączona jest płyta DVD z czterema epizodami filmu w jakości HD. Dzięki temu komiksowi możemy odbyć niezwykłą podróż w głąb ludzkiego ciała. Naszym przewodnikiem jest Mistrz wraz z przyjaciółmi. Dzięki nim poznajemy reguły według, których funkcjonuje nasze ciało.

Komiks „Było sobie życie”

Wydawca planuje publikację czterech tomów. Pierwszy z nich, który dziś prezentuję opowiada o sercu. Drugi tom, którego wydanie zaplanowane jest na jesień tego roku ma nosić tytuł „Mózg”. Niewątpliwie jest to świetny dodatek do filmów. Przeczytanie komiksu może być ciekawym podsumowaniem i utrwaleniem po obejrzeniu bajki.

Komiks „Było sobie życie. Serce”

Komiks „Było sobie życie” to 48 stron fascynującej lektury, w której Piotruś i Pieretka wyruszają w głąb serca. Dzięki ich podróży, dowiemy się między innymi, że serce to mięsień, który w ciągu życia człowieka wykonuje około trzech miliardów uderzeń, a krew nieustannie pompowana przez serce pokonuje prawie 100 tyś. km, płynąc w naczyniach krwionośnych. Tematem bardzo zainteresował się Tomek i z wielką uwagą słuchał i oglądał obrazki. Co więcej skłoniło go to do zadawania wielu pytań i z zaskakującą precyzją zapamiętał wszystko, o czym rozmawialiśmy.

Niekiedy zbyt dosłownie odbierał treść i dopytywał,gdzie teraz są te stworzonka czy statki w jego organizmie;)

Komiks :Było sobie życie”

Zdecydowanie jest to obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów Mistrza, Piotrusia i Pieretki. Prawie 50 stron fascynującej podróży wciągnie każdego, kto chwyci w dłoń ten pięknie wydany komiks.

 

 

10 myśli na temat “Było sobie życie w wydaniu komiksowym

  1. ja jednak najmilej wspominam klasyczną wersję tego filmu. I to w dodatku bez dubbingu tylko z lektorem. (zawsze wolałam filmy z lektorem, teraz z napisami). Jakoś zawsze lubiłam ten smaczek w postaci oryginalnego dźwięku w tle 🙂

  2. Uwielbiam! Już jako mała dziewczynka bardzo lubiłam filmy z serii „Było sobie życie”. W Centrum Nauki Kopernik można znaleźć mnóstwo produktów z tymi bohaterami i mam nadzieje, że moja córka, gdy podrośnie, równie chętnie zagłębi się w poznawanie tajników ludzkiego ciała.

  3. jako dziecko uwielbiałam komiksy, ucieszyłabym się jeśli i syn zapałałby do nich miłością 🙂 miałabym pretekst do wydawania na nie pieniędzy 🙂

  4. Pamiętam jak byłam mała i z zapartym tchem oglądałam telewizyjną wersję „było sobie życie”. Fajnie, że teraz moje dzieci będą miały szansę zapoznać się z tą serią w nieco odświeżonej wersji

  5. Bardzo dobrze pamiętam te bajki. Oglądaliśmy je całą rodziną :)cieszy mnie bardzo, że wychodzą teraz książkowe wersje przygód Mistrza i całej reszty, ponieważ moja córka ubóstwia książeczki 😉

  6. Niedawno przypomniałam sobie o tej bajce. Włączyłam mojemu synkowi i nie chce oglądać innych odcinków tylko cały czas ten jeden na temat mózgu hehe… 🙂

  7. Super 😉 Pamiętam jak z zaciekawieniem oglądałam wszystkie odcinki Było sobie życie. Uważam że jest to bardzo edukacyjne dla dzieci i oby więcej tego typu produkcji 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *