Dzięki czapce będziesz bogatszy

Dzięki czapce będziesz bogatszy

Czapka jest super!

Loman

Dzięki czapce będziesz bogatszy – to moja teza na dziś. Zgadzacie się ze mną? Chętnie poznam Waszą opinię, a tymczasem przedstawię Wam swoje argumenty, które skłoniły mnie do postawienia tej tezy właśnie.

I. Nie wydajesz na lekarza i lekarstwa;

Chodząc w czapce nie narażamy na szwank swoich zatok. Niby banalne, niby wszyscy o tym wiedzą, a połowę swojej młodości chodziłam bez czapki, bo to przecież obciach. Kto by to czapkę założył w wieku „-nastu” lat? Bóle głowy zaczynające się z pierwszym spadkiem temperatury, katary i zapalenie gardła to tylko niektóre z przyjemności, które mszczą się za brak czapki.

Wyobraźmy sobie sytuację:

„Wychodzisz rano z dzieckiem do przedszkola, oczywiście bez czapki, bo kto by to czapkę zakładał  (przecież dopiero – 2 stopnie). Zimno, wieje, ale Ty dzielnie brniesz, bo to tylko kilka metrów. Nagle oblatuje Cię jeden dreszcz, drugi i wracasz szczęśliwa do domu. Dziecko odprowadzone możesz zająć się swoimi obowiązkami, ale nagle jakiś dyskomfort przy przełykaniu, coś drapie w gardle. Głowa coś nie daje spokoju i nos dziwnie zaczerwieniony. Myślisz: „yhm..przeziębienie!”  Co robisz? Idziesz do apteki – oczywiście BEZ CZAPKI. Wydajesz kilkadziesiąt złotych, a w efekcie i tak musisz iść do lekarza, bo cudowne leki od pani farmaceutki nie podziałały. Lekarz przepisuje kolejne „pyszności” i zamiast nowych perfum/bluzki/sukienki masz pełną apteczkę. Cóż, kwestia priorytetów…”

II. Nie wydajesz na kosmetyki i odżywki;

Tak, nosząc czapkę oszczędzasz na kosmetykach, odżywkach i zabiegach regenerujących włosy! Wydaje Ci się, że nie zakładając czapki nie niszczysz fryzury i dbasz o włosy? Nic bardziej mylnego. To założenie czapki świadczy o tym, że jesteś świadomą samej siebie kobietą. To zimne powietrze wysusza skórę głowy, osłabia cebulki i przyczynia się do ich wypadania. Zmiany temperatury zaburzają pracę gruczołów łojowych i między innymi dlatego włosy się szybciej przetłuszczają.

Czyli znowu, zamiast wydać pieniądze na swoje przyjemności musisz więcej zainwestować w kosmetyki regenerujące, zabiegi odżywiające itp, bo przecież z takimi włosami wiosną nie wypada się pokazać. Założyłabyś czapkę – problemu byś nie miała!

 

III. Nie tracisz dobrego humoru;

Zasada stara jak świat, którą powtarzały nam nasze babcie: przez głowę ucieka ok 70% ciepła. Zrób sobie test. Wyjdź bez czapki na  -10 st mrozik i pospaceruj dziesięć minut, a potem załóż czapkę i spaceruj kolejne dziesięć minut. Fundamentalna różnica, co? Z czapką po prostu jest cieplej i przyjemniej. Gdy czujemy się komfortowo mamy lepszy humor. Nie znam człowieka, który zmarznięty miałby dobry humor i potrafiłby cieszyć się z wyjścia.

Czyli podsumowując: nosząc czapkę dbamy o swoje zdrowie. Jest nam ciepło i przyjemnie. Mamy dobry humor. Potrafimy czerpać przyjemność z uroku zimy. A co najważniejsze, dzięki czapce będziesz bogatszy, wizyty u lekarzy nie będą nam spędzać snu z powiek.

Kluczowa jest jeszcze jedna sprawa. Wybór odpowiedniej czapki. Czy zdajecie sobie sprawę, że dzięki czapce można wyglądać bardziej stylowo? Że może być ciekawym dopełnieniem zimowej stylizacji i sprawić, że mimo chłodu będziemy się czuć jeszcze piękniejsze? Serdecznie chciałabym zaprosić Was do poznania oferty sklepu Loman, który spełnia wszystkie te wymogi. Czapki, które tutaj zobaczycie spełnią oczekiwania najbardziej wymagającego klienta. Od czapek dziecięcych/młodzieżowych przez damskie po męskie. Czapki eleganckie, zawadiackie, kolorowe i ponadczasowe. Każda z nich na swój sposób wyjątkowa. Wykonana z najwyższą starannością i dbałością o materiały i wykończenie. Koniecznie zajrzyjcie, zwłaszcza, że w siedzibie firmy całą zimę trwa wyprzedaż, więc można upolować prawdziwe perełki w bardzo korzystnych cenach!

 

14 myśli na temat “Dzięki czapce będziesz bogatszy

  1. Czapka była moim wrogiem przez cały okres nastoletni i długo później. Dalej nie lubię czapek, swędzi mnie pod nimi głowa i burzy się moja starannie układana fryzura 😉 Ale dojrzałam na tyle, że nie raz komfort, zdrowie i ciepło liczą się o wiele bardziej niż wygląd. Więc kiedy jest zimno, zakładam choćby najgorszą z czapek albo kaptur – wszystko w imię tego, żeby było mi cieplej 😀

  2. Kiedyś nienawidziłam czapek, a dziś mam pełno i po prostu lubię je nosić 😀 😀 :D.
    Do czapek trzeba po prostu dorosnąć. Pamiętam jak w czasach szkolnych, z domu wychodziłam w czapce, a kilka metrów dalej zdejmowałam i chowałam do plecaka 😀

  3. Czapki są spoko zimą, wtedy je kocham i mam kilka, w zaleznosci od nastroju i stroju 🙂 czapka mnie dziwi jak jest stopni +10, bo przy -10 to zupelnie pozadane miec czapę 🙂

  4. Przyznaje że w czapkach praktycznie nie chodzę… Drażnią mnie i nie trafiłam na taką co bym w niej jakoś wyglądała 😉 zakładam je głównie zimą jak idę z dzieckiem na sanki itp a takto to tylko kaptur.

  5. Paiętam jak w liceum nie nosiłam całą zimę czapki. teraz nawet latem, w wietrzny dzień nad morzem, mi się zdarza, a od jesieni do wiosny nosze praktycznie bez przerwy 🙂 Uwielbiam czapki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *