Mój najlepszy elementarz

Mój najlepszy elementarz

Richard Scarry

wydawnictwo Babaryba

 

Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba
Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba

Dziś kolejna już w naszych zbiorach książka autorstwa jednego z najpopularniejszych amerykańskich autorów i ilustratorów książek dla dzieci Richard’a Scarry. Jego pokaźny dorobek (wydał ok 250 tytułów) potwierdza, że po publikacje tego autora warto sięgnąć. Dziś przedstawiam Wam nowość na polskim rynku Mój najlepszy elementarz.

Mój najlepszy elementarz wyd. Babaryba – czym się wyróżnia?

Jest to książka, która świetnie sprawdzi się dla dziecka w wieku od ok 1,5 roku. Dla dziecka, które zainteresowane jest oglądaniem obrazków i skupia swoją uwagę choć na moment (o różnych formach czytania niekoniecznie statecznego będzie niżej). Dla dziecka, które chce poznawać świat, lubi zagadki i wyszukiwanki.

Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba
Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba

Richard Scarry wymyślił elementarz dla najmłodszych, w którym znajdziemy …WSZYSTKO. Poznamy cyfry, literki, plan dnia, zwierzęta, przeróżne pojazdy, a także pory roku, święta itd. Przyglądniemy się poszczególnym częściom ciała, pracy na placu budowy czy wybierzemy się z rodziną myszek do zoo.

Ilustracje są tak charakterystyczne, że od razu po spojrzeniu na okładkę skojarzymy głównych bohaterów z bajką uwielbianą przez dzieciaki emitowaną na MiniMini+ pt.: „Tropiciele zagadek”.

Każda strona oprócz tematu przewodniego zawiera kilku wyrazowy opis sytuacji oraz zadania dla czytelnika, a każdy obrazek jest podpisany. Jest to ciekawa propozycja dla dzieci wczesnoszkolnych, które zaczynają czytać.

Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba
Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba

Dlaczego Mój najlepszy elementarz jest dla nas wartościową lekturą?

Leo nie mówi. Niby nie jest to jeszcze problemem, ale po doświadczeniu z Tomkiem, który mówił bardzo szybko chciałabym mieć już komfort dogadania się z nim tak o po prostu bez jego pokazywania na migi. W związku z jego niechęcią do „gadania” dużo czasu spędzamy na czytaniu książeczek, opowiadaniu obrazków i naśladowaniu. I do tego właśnie ten Elementarz nadaje się idealnie! Dlaczego? a no już tłumaczę.

Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba
Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba

I. Otwieramy książkę, losujemy stronę i analizujemy obrazki. Opowiadam co widzimy, Leo wskazuje te ilustracje, które go szczególnie zainteresowały. Tomek się również chętnie włącza, więc miło spędzony czas mamy zagwarantowany;

II. Naśladujmy odgłosy – kwa kwa, hau hau, brrrum, ioioio  itd. Ja wskazuje obrazek Leo wydaje właściwy odgłos;

III. Pokazujemy obrazki na migi, bawimy się w kalambury. Wybieramy obrazek i pokazujemy go. Np. samochód, Leo bierze do rączek niewidzialną kierownicę i jeździ po pokoju. Jak dobrze się pokombinuje to właściwie każdy obrazek dziecko będzie potrafiło pokazać, a frajdy będzie miało przy tym co niemiara;

IV. Bawimy się w zagadki. To jest ulubiona aktywność Tomka. Wybieramy temat i opisuje wybrane zagadnienie. Zadaniem Tomka i Leosia jest odgadnięcie o czym mówię. Leo pokazuje paluszkiem, a Tomek mówi. Później zamieniamy się rolami i Tomek zadaje zagadki, a my zgadujemy. Jest to świetne ćwiczenie dla dzieci, które ciągle uczą się sprawnie operować językiem.

Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba
Mój najlepszy elementarz Richard Scarry wyd. Babaryba

Podsumowując…

Polecam aktywne czytanie z dziećmi. Czytanie z maluchami nie musimy polegać na grzecznym siedzeniu obok siebie i dosłownym czytaniu kartki za kartką. By zachęcić najmłodszych do czytania, mówienia i zabawy językiem należy się też czasem pogimnastykować, a ta książka daje ku temu wspaniałą okazję.

ps. wiecie, że duży wpływ na rozwój mówienia ma motoryka mała? Tomek zrobił ogromny postęp w mówieniu dzięki codziennemu lepieniu z modeliny, plasteliny i zabawie wszelkimi masami.

Miłego czytania!

 

26 myśli na temat “Mój najlepszy elementarz

  1. Uwielbiam książki z pięknymi ilustracjami, a ten elementarz właśnie taki jest – barwny, ciekawy i rozwijający wyobraźnię dziecka. Jest doskonałym przykładem na to, że świetnie można połączyć czytanie z zabawą i może być to zarówno frajda dla dziecka, jak i dla rodzica 🙂

    1. Dokładnie, ja jestem zwolenniczką twierdzenia, że rodzic też musi mieć frajdę by w pełni cieszyć się lekturą z dzieckiem.

  2. Jejku, jakie piękne ilustracje 🙂 :). Uwielbiam takie książki dla maluchów :).
    U nas książki są Lilki, a to ja sama często je oglądam 😀 😀 😀
    U nas dużo czytania, ale opowiadać też bardzo lubimy :). Zapisuję sobie tą książkę do listy 😀

    1. Hah, chyba sporo rodziców tak ma…ja się często dłużej zachwycam niż chłopcy;)

  3. Bardzo fajna pozycja! Zainspirowalas mnie… I zgadzam sie w 100% z ostatnim akapitem. Logopeda mojego starszego synka tez dziala na dwa fronty – cwiczy mowe i motoryke małą 😉

  4. Nie znałam tej pozycji. Mój Dygnitarz lada moment skończy 1,5 roku, jest bardzo ciekawy świata i twgo co wokół niego się dzieje. Dziękuję za podpowiedź co mu kupię w najbliższym czasie.

    1. Fajnie się sprawdza, proste obrazki, wszystko podpisane i jasne. myślę, że będziecie zadowoleni:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *