„Baśnik” Beata Majewska

Beata Majewska

„Baśnik”

Wydawnictwo Książnica

Kobieta w średnim wieku rozwodzi się z mężem, a właściwie to mąż rozwodzi się z nią. Po kilkunastu wspólnych latach mąż postanawia na dobre odejść do młodszej. Porzucona kobieta jest w rozsypce. Na domiar złego córka postanawia zamieszkać z ojcem i jego nową kobietą. Czy ta historia ma szanse zakończyć się szczęśliwie?

Chciałoby się powiedzieć kobieta po przejściach i mężczyzna z przeszłością. 10 książka Beaty Majewskiej vel Augusty Docher ujrzała światło dzienne i od pierwszej strony wzbudza skrajne emocje. Autorka porusza kilka bardzo trudnych tematów. Tematów, które dotykają ludzi, ale nikt nie lubi o nich głośno rozmawiać. Zdrady, przemoc w rodzinie, niechciane ciąże, miłość, która nie powinna się wydarzyć – znacie to?

Basia, główna bohaterka jest zakompleksioną i zalęknioną kobietą, która bez męża, który nie darzył jej szacunkiem i należytą atencją czuje się już nikomu niepotrzebna. Hmm…ona chyba nawet jako kobieta sama ze sobą nie czuje się dobrze. Jednak z pomocą przychodzi przyjaciółka. Ona jedna potrafi wstrząsnąć Baśką i zmobilizować ją do działania. Po rozwodzie stała się właścicielką klubu fitness i to on stawia ją do pionu. Dzięki pracy jej życie nabiera nowego sensu. Basia zatrudnia nowych pracowników, a jeden z nich staje się szczególnie bliski jej sercu… Jednak czy to wszystko będzie takie proste?

„(…) Każdy, nawet najsłabszy błysk radości powinien być dla nas cenny. Choćby przez to, że jest taki ulotny. Trzeba się spieszyć brać życie garściami, bo wystarczy chwila i stracimy szansę na bycie szczęśliwymi. Na bycie w ogóle(…)”

„Baśnik” jest książką, którą trzeba przeczytać od razu, jednym tchem. Postacie są barwne, charakterne i właściwie każda, która pojawia się w historii jest istotna. Nie ma  tutaj bohaterów, którzy przechodzą zapomniani. Momentami można się nieźle zdenerwować zachowaniem Baśki, czy jej córki Karusi, która swoim niewyparzonym językiem potrafi dać się we znaki nawet czytelnikowi. W jednym momencie jest bezczelną małolatą, a w innym momencie wydaje się dojrzalszą i trzeźwiej oceniającą sytuację kobietą niż jej matka. Dzięki takim postaciom historia nabiera rumieńców.

Barbara na początku opowieści jest kobietą bezradną, wycofaną i niedowartościowaną, zastraszoną przez męża. Jerzy to bogaty snob, gardzący tym, co tanie. Marcin to młody, doświadczony przez życie mężczyzna, który chce miłości, szczerości i stabilizacji.

Książka nie ma tylko klasycznego podziału na rozdziały, ale oprócz toczącej się historii czytelnicy mogą śledzić zapiski głównej bohaterki w pamiętniku. Basia otwiera się przed swoim pamiętniczkiem, pisze o swoich emocjach, obawach. Poznajemy jej życie wewnętrzne.

Historia pokazuje jak niedomówienia i nie wyjaśnione sprawy mogą skomplikować życie. Z książki płynie jedna najważniejsza nauka: nie ma cenniejszej cechy niż szczerość wobec ludzi z którymi żyjemy i „(…) nigdy nie jest za późno, by szukać szczęścia”.

„Baśnik” otwiera serię owocową. Kolejna część wkrótce…

16 myśli na temat “„Baśnik” Beata Majewska

  1. Niestety to książka nie dla mnie, ale ciekawą ma okładkę! Znam kogoś, komu by się przydała 😉

  2. Już czytała gdzieś recenzję tej książki… ta tylko utwierdziła mnie w fakcie, że to raczej nie dla mnie 😀

  3. To musi być ciekawa książka, muszę spróbować ją przeczytać, choć ostatnio na.kryminały mam chęć.

  4. Trochę smutno brzmi, że mąż odszedł po latach do młodszej. Obawiam się, że to bardzo częsty i realny scenariusz… stara żona staje się za nudna, a obowiązki domowe męczą, ehh…

  5. Bardzo zachęcająco brzmi, Lubię jak bezradne kobiety odzyskują pewność siebie. z przyjemnościa poszukam, dzięki.

  6. Historia opisana w książce wydaje się taka „życiowa”… bo niestety często tak bywa – rozwody, brak samoakceptacji, potrzebny jakiś kopniak by się ogarnąć itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *