Mapa zdrapka – Palcem po mapie

Podążając za pasją

Mapa zdrapka VIP

Atlas smaku

Mapa Zdrapka Świat Deluxe

Warto w dziecku rozbudzać pasje. Dziecko, które szczerze się czymś interesuje potrafi drążyć temat bez ustanku.  U nas największą pasją Tomka są zwierzęta i ich środowiska życia. Gdy tylko widzi atlas zwierząt, mapy czy figurki zwierząt to błagalnym tonem robiąc kocie oczy ze Shreka prosi o nie. Gdy dostaliśmy propozycję poznania mapy zdrapki nie zastanawiałam się ani chwili, wiedziałam, że mapa zostanie przywitana z wielkim entuzjazmem.

Mapa zdrapka?

A czym właściwie jest tytułowa mapa zdrapka? Jest to pięknie wykonana mapa świata, dzięki której możemy odkrywać nieznane lądy. Wymiary mapy to ok 70cm x 50cm. Powierzchnia pokryta jest miedzianą folią pod którą kryją się poszczególne państwa. Mapa wydrukowana jest na grubym lakierowanym papierze. Po zdrapaniu wierzchniej warstwy naszym oczom ukazują się piękne pastelowe kontynenty na tle czarnych oceanów. Ten elegancki design zawdzięczamy dwóm polskim artystkom. Dodatkowym atutem są wyróżnione cuda świata z każdego zakątka na ziemi. Jest to zdecydowanie pomysł na świetny prezent dla osób, które uwielbiają podróżować. Złoto – czarna mapa byłaby również piękną ozdobą na ścianie każdego wnętrza. Całość zapakowana jest w bardzo elegancką tubę, która dodaje szyku całości. U nas mapa świata znalazła jednak inne zastosowanie. Dziecięca kreatywność i chęć poznawania świata nie ma ograniczeń.

mapa świata vip
zdjęcie pochodzi ze strony: http://mapa-zdrapka.pl/mapa-swiata-vip-deluxe-pl

Mapa zdrapka VIP – to świetna okazja do nauki przez zabawę

Tak, u nas posłużyła do zabawy i nauki. Jako, że temat map gości u nas już od dłuższego czasu Tomek doskonale radzi sobie z kontynentami i większymi państwami. Jego wiedzę systematycznie pogłębiamy o kolejne fakty, a on chłonie jak gąbka. Najpopularniejszą zabawą ostatnich tygodni jest układanie zwierząt w miejscach gdzie żyją. Z lubością wymienia zwierzaki, które żyją na poszczególnych kontynentach czy państwach.

mapa zdrapka vip
Mapa zdrapka VIP i zwierzęta

W pierwszym momencie urocze było jego rozczarowanie gdy stwierdził, że cała mapa jest złota i nie ma żadnych kolorów. Jednak gdy wytłumaczyłam mu fenomen tej mapy był zachwycony. Wymyśliliśmy sobie zabawę w poznawanie smaków świata.

Mapa zdrapka i poznawanie nowych smaków

Kolejno zdrapywał poszczególne kraje, a równocześnie czytaliśmy i poznawaliśmy kulinarne specjały danego obszaru. Była to świetna zabawa. „Atlas smaku”, który służył nam za przewodnik sprawdził się bardzo dobrze. Na każdej mapie mogliśmy przeczytać o artykułach spożywczych, składnikach potraw, zwierzętach, typowych produktach,  stolicach oraz elementach geograficznych. Ciekawostką jest to, że zostały umieszczone nawet informacje na temat potraw i smaków, którym grozi zapomnienie(Organizacje Slow Food i Slow Fish).

Atlas smaku
Mapa zdrapka i „Atlas smaku” wyd. Olesiejuk

Zabawa mapą trwa już miesiąc i się nie nudzi. Jest inspiracją do rozmów na temat innych kultur, języków, obyczajów. Tomek uwielbia wyrywkowe przepytywanie z kontynentów i państw, a mapa zdrapka się do tego świetnie nadaje. Dużym ułatwieniem w zapamiętywaniu są pastelowe kolory. Pomagają szybciej kojarzyć dany kolor z nazwą państwa. Jedynym „minusem” są pozostałości po zdrapywaniu.

Mapa zdrapka VIP dostępna >>tutaj<<

Podsumowanie i zapowiedź konkursu

Jak Ci się podoba mapa w formie zdrapki? Nam bardzo! Z tego właśnie powodu mam dla Ciebie prezent. Zapraszam Cię na mojego fb >>klik<<, a tam jedna mapa zdrapka premium państwa + flagi czeka właśnie na Ciebie!

W wolnej chwili wejdź i zobacz jakie jeszcze odsłony mapy zdrapki możesz mieć >>klik<<

 

 

38 myśli na temat “Mapa zdrapka – Palcem po mapie

  1. Od dawna marzy mi się wyjazd w kierunku krajów skandynawskich. Bardzo chciałabym odwiedzić Finlandię i Muumimaailma, czyli wioskę Muminków na wyspie Kailo, niedaleko miasteczka Naantali w Finlandii. Marzę o tym od dziecka, bo jestem wielbicielką Muminków i zbieram wszystko, co tylko z nimi się wiąże. Co prawda nadal boję się wielkiej i mroźnej Buki, ale czego się nie robi dla ukochanych idoli! Gdy minę bramę tuż u wejścia na wyspę na powrót stanę się dzieckiem, które marzy o znalezieniu się w bajkowym świecie trolli…Pobiegnę drewnianym mostem prosto w objęcia moich ukochanych bohaterów: Paszczaka, Nimbli, Włóczykija, Małej Mi, Panny Migotki… Ominę tylko hatiftanty, bo nie mam ochoty zostać porażona prądem 😉 Gdy już nacieszę się ich obecnością pójdę zwiedzać Dom Muminków, wysoki okrągły budynek zbudowany według projektu Tove Jansson, autorki książek. Najbardziej cieszy mnie, że jest tam zupełnie inaczej niż w tradycyjnym muzeum, bo można wszystkiego dotykać! Najpierw zajrzę do kuchni, usiądę na chwilkę w jadalni, w gabinecie Tatusia zatrzymam się na dłużej żeby pooglądać modele statków, maszynę do pisania, wielki globus i oczywiście książki – może nawet coś przeczytam. Nie mniej ciekawy jest pokój Muminka z kolekcją przeróżnych kamieni i muszli. Kusi mnie, by zajrzeć do spiżarni i spróbować smakowitych marmolad, konfitur i galaretek zrobionych przez Mamusię. Kolejne miejsce, do którego się udam to Dom nad Morze i molo z wieżą obserwacyjną. Wejdę też na statek szukać skarbów, które spoczywają pod pokładem i czekają na odkrywcę. Po tak pełnym wrażeń dniu trzeba koniecznie uzupełnić zapasy energetyczne i wstąpić do kuchni Mamusi Muminka. Z pewnością spróbuję muminkowych lodów i pysznych ciasteczek! Ostatni dzień wakacyjnego wyjazdu spędzę na wysyłaniu pocztówek z pozdrowieniami z wakacji, wszystko oczywiście z motywem Muminków. I rzecz istotna, o której nie mogę zapomnieć: pamiątki z podróży. Trudny wybór, bo jest ich mnóstwo! Na pewno kupię kalendarz z Muminkami, pościel (powiem mężowi, że to dla dzieci ;)), skarbonkę, figurki, pierścionek, zastawę stołową… ech, nasz budżet może tego nie wytrzymać 😉 Ale najcenniejsza pamiątka będą zdjęcia i cudowne wspomnienia, które przetrwają wiele lat a o podróży życia będę opowiadać jeszcze wnukom. To będą niesamowite wakacje a ja znowu poczuję się jak beztroskie dziecko, które wierzy w siłę marzeń.

  2. Chciałabym wybrać się do najbardziej na północ położonej stolicy świata – czyli Reykjaviku Powodów jest kilka. Chciałabym przekonać się czy rzeczywiście „zatoka dymi” od gejzerów oraz gorących źródeł, aby podczas rejsu zobaczyć z bliska wieloryby, aby wypić gorącą czekoladę w zbudowanej nad zbiornikiem gorącej wody obrotowej restauracja, aby na zabytkowym Starym Mieście schrupać najbardziej popularnego wafelka na Islandii … PRINCE POLO

  3. Bardzo mi się mapa podoba i może to być bardzo fajny prezent na zająca dla mojego synka, który zainteresowany jest globusem i światem właśnie 🙂

  4. Też testowałam tę Mapę i organizuję konkurs z drugą 🙂 U mnie posłużyła w zupełnie innym celu, ale gdybym miała dzieci, też kupiłabym kolejną w celach edukacyjnych, bo to świetny pomysł 🙂

  5. Kusi mnie taka mapka, ale trochę zastanawia czy byłabym usatysfakcjonowana, zdrapując cały kraj podczas gdy zobaczyłam tylko malutki punkcik 😀

  6. Świetna ta mapa. Dzieciaki mają niesamowitą zdolność pochłaniania otaczającego świata, jeśli tylko rodzice podsuną mu odpowiednią dla niego pomoc 🙂 Z taką mapą nauka to przyjemność

  7. Od dziecka uwielbiam wszelkiego rodzaju mapy.. Fajnie byłoby taką mieć, by zaznaczać gdzie się już było 😀

  8. Kiedy widzę jak słupek rtęci spada poniżej zera to mam ochotę wybrać się na wyspę Bali 🙂 Dużo słońca, palmy, złoty piasek, ciepła woda…..= optymistyczne podejście do świata 🙂 A tak ogólnie to marzę o …. Machu Picchu – najlepiej zachowanym mieście Inków. Nieziemskie górzyste krajobrazy, soczysta zieleń i lamy do głaskania 🙂 Tak wyobrażam sobie raj 😀 Ktoś ze mną jedzie? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *