Zamieszanie na sawannie, czyli dlaczego zwierz dziki łyka batoniki

Dorota Kassjanowicz

Zamieszanie na sawannie, czyli dlaczego zwierz dziki łyka batoniki

Wydawnictwo Alegoria

wydawnictwo Alegoria
Zamieszanie na sawannie, czyli dlaczego zwierz dziki łyka batoniki wyd. Alegoria

Zamieszanie na sawannie, czyli dlaczego zwierz dziki łyka batoniki – to bajka terapeutyczna dla dzieci i <uwaga!> dla dorosłych! Poważnie! Nikt sobie żartów nie stroi. Ba…może nawet jeszcze bardziej dla dorosłych niż dla dzieci? Zresztą zobaczcie sami czego możemy nauczyć się od tych szalonych mieszkańców sawanny.

Na początek słów kilka na temat bohaterów historii. Poznajcie:

♥ przeuroczą żyrafę Henriettę, wielbicielkę baru i sklepu „Wszystko pyszne”;

♥ hipopotama Leona, najlepszego przyjaciela Henrietty;

♥ bardzo chudego strusia Strzałę:

Był płaski jak kartka papieru, szyję miał cienką jak źdźbło trawy, a nogi – jak dwa włosy z grzywy lwa.(…)

♥ motyla Staśka, niegdyś kruchego i delikatnego, a obecnie wyglądającego jak: „(…)piłka tenisowa utrzymująca się na parach tłuściutkich odnóży jak na krótkich kiełbaskach(…)”;

♥ kulisto – pękatego bociana przypominającego bałwana;

♥ Antonia – kameleona, który za wszelką cenę chciał być jak inni;

Dorota Kassjanowicz
Zamieszanie na sawannie, czyli dlaczego zwierz dziki łyka batoniki wyd. Alegoria

Wszystkich bohaterów łączyła jedna sprawa: każdy z nich kiedyś usłyszał pod swoim adresem nieuprzejmy komentarz, co spowodowało, że poczuli się tak źle, iż postanowili coś zmienić. Jedni przeszli na diety cud „Echo w brzuchu” i „Zero w dziób”, a inni postanowili stracić swą kruchość i delikatność przemieniając się w w monstrualne zwierzaki zatracające swoje umiejętności. Przecież Bocian i Motyl już nawet nie potrafili latać!

Słowa potrafią zranić, bardziej niż czyny. O, tak! Robią wielką zadrę w sercu. Tak było w przypadku naszych zwierzaków. Przez przypadkowo zasłyszane komentarze przechadzających się turystów zwierzaki postanowiły zmienić swoje sylwetki, a przez to stały się smutne, ociężałe, nie mające sił. Nie ma już uśmiechu na ich twarzach, ani chęci do zabawy. Za wszelką cenę chcą być inne by zadowolić obcych. Radykalne diety mają upodobnić ich do innych, ale….do których innych?

Kameleon Antonio wyjaśnia:

Bo każdy lubi podobnych do siebie (…). Każdy lubi to, co już zna. Takich jak on sam.

wydawnictwo Alegoria
Zamieszanie na sawannie, czyli dlaczego zwierz dziki łyka batoniki wyd. Alegoria

Autorka, Dorota Kassjanowicz, porusza bardzo trudny temat akceptacji siebie, tego jak się wygląda, jakim się jest. Ta mała rozmiarowo książeczka niesie ogromną mądrość życiową:„bo najlepiej być sobą”.  Może być wspaniałym wstępem do rozmów z dziećmi na temat różnic i podobieństw między ludźmi, do tego by wskazać, że przez to jak się różnimy jesteśmy piękni, że różnice mogą być wartościowe i nie należy za wszelką cenę dążyć do bycia jak przyjaciel czy jak gwiazda filmowa, bo wtedy zatracamy siebie i najczęściej tracimy również radość życia, satysfakcję i chęć do działania. Z tej historii płynie bardzo ważna nauka. Każdy z nas może być szczęśliwszy gdy zaakceptuje siebie, bo gdy Ty będziesz lubił i szanował siebie, inni również to zrobią.

Jest to pięknie wydana i dopracowana książka w każdym calu. Fantastyczne ilustracje autorstwa Beaty Kuleszy – Damaziak dodają uroku tekstowi, który bardzo ważne treści przekazuje w sposób lekki i żartobliwy. Książkę czyta się szybko, właściwie jednym tchem. Sylwetki bohaterów ukazane są w tak błyskotliwy sposób, że każdy z nich wzbudza naszą sympatię i chęć poznania bliżej.

Zdecydowanie jest to lektura, którą należy przegadać z dzieckiem. Nie można tego przeczytać i już. Jest to świetny punkt wyjścia do rozmowy o zdrowym odżywianiu, prawidłowym trybie życia oraz o akceptacji siebie. Myślę, że nawet niejeden dorosły czytający bajkę skorzysta na tej lekturze. „Niestety” przeczytanie grozi chwilą zadumy i wyciąganiem wniosków ze swojego zachowania 😉

Pamiętajcie:

„bo najlepiej być sobą”

 

 

19 myśli na temat “Zamieszanie na sawannie, czyli dlaczego zwierz dziki łyka batoniki

  1. Mój Julcio uwielbia zwierzaki, szczególnie lwy i z pewnością książka by mu się spodobala 🙂

  2. Czytałam już kilka książek z bajkami terapeutycznymi, jednak żadna nie była ilustrowana. Ciekawa jestem czy w naszej bibliotece ją dostanę? Sprawdzę 🙂

  3. Książka niby dla dzieci, jednak temat akceptacji siebie dotyka również nie jednego dorosłego/nastolatka. Bardzo mądra. Myślimy, że i nam by się spodobała 🙂

  4. Powiem szczerze, że może być to bardzo ciekawa pozycja na półce każdego rodzica. W końcu o takich tematach trzeba rozmawiać, a nie zawsze wiemy jak zacząć. A najlepszym sposobem jest nauka połączona z zabawą i przyjemnością :). Świetny wpis, zaopatrzenie się w te książeczkę. Pozdrawiam 🙂

  5. Cudna pozycja poruszająca bardzo ważny temat. W dzisiejszych czasach chyba jeszcze bardziej potrzebne jest mówienie o akceptacji siebie i o różnorodności.

  6. Dzieciaki napewno chętnie czytają taką lekturkę 😀 super pomysl, zgadzam się z tym ze dla dorosłych tez by się przydala:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *