Oblubienica morza Michelle Cohen Corasanti Jamal Kanj

Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanj

Oblubienica morza

wydawnictwo SQN

Oblubienica morza
Oblubienica morza wydawnictwo SQN

Oblubienica morza to książka, którą przeżywa się całym sobą. Jest to historia, która porywa, wciąga nas w odmęty losów bohaterów i nie chce wypuścić ze swoich szponów. Czytając mamy do czynienia z miłością, walką, śmiercią, przyjaźnią i tymi wszystkimi emocjami, które targają ludzkością od lat.  Czterech narratorów, czterech bohaterów, których losy niespodziewanie łączą się w jedną całość. Historia zatacza koło. Zdecydowanie jest to książka, którą należy przeczytać.

Sara jest młodą kobietą, na oczach której ginie matka.  Z wykształcenia pielęgniarka. Po masakrze w Rosji w latach 30-tych wraz z ojcem udają się do Palestyny, gdzie zatrzymują się w domu dawnego znajomego ojca. Tam zyskuje nie tylko pracę, ale i miłość. Z powodu różnic kulturowych i religijnych jest to miłość zakazana.

Ameer jest zdolnym młodym chłopakiem mieszkającym w obozie dla uchodźców w Libanie. Mimo przeciwności losu dzięki swojej inteligencji i chęci zmiany życia swoim bliskim staje się naukowcem. Wygrywa konkurs, który daje mu możliwość wyjazdu i kształcenia się pod okiem najlepszych profesorów. To odmienia jego życie. W Ameryce oprócz możliwości doskonalenia swojego wynalazku poznaje miłość życia. Kobietę, która spełnia jego marzenia o możliwości szczęśliwego, spokojnego życia.

Yousef młody, zamożny lekarz żyjący w Palestynie. Pracujący w szpitalu oraz opiekujący się chorą matka. Mężczyzna, który po nieszczęśliwie zakończonej miłości poszukuje żony. Uczciwy i dobry człowiek.

Rebekę poznajemy w momencie gdy tkwi w toksycznym związku. Podczas pobytu w Libanie jest świadkiem złego traktowania przez swoich rodaków arabskich społeczności. Staje się ofiarą, jednak doświadczenia, które zdobywa kształtują ją na osobę wrażliwą i rozumiejącą, że podziały, które tworzą ludzie sprawiają tylko cierpienie i okrucieństwo.

„Na horyzoncie pojawiły się samoloty, za którymi ciągnął się czarny dym. Leciały prosto na nas. (…) Spod skrzydeł wypadły dwa działa. Puściłem się biegiem, po czym rzuciłem do płytkiego dołu.

Ziemią wstrząsnął głośny wybuch, a zaraz po nim pojawiła się kula ognia. Wszędzie rozlazły się płomienie. Poczułem potworne gorąco. Spowił mnie gęsty dym.”

Opowieść podzielona jest na części. Z łatwością przechodzi się od bohatera do bohatera. Losy postaci sprzed lat pięknie przeplatają się z wydarzeniami bardziej współczesnymi. Akcja powieści kończy się w 1996 roku. Książka opowiada o ogromie cierpienia, które ludzie ludziom wyrządzają. O braku tolerancji i o uprzedzeniach, które są tak aktualne w dzisiejszym świecie. Opis życia w obozie jest wstrząsający. Brak podstawowych wygód, piesze wycieczki po wodę czy posiłek dzielony na kilka osób w kontrze bogactwu i przepychowi, który panował za płotem obozu. Problem z dostępem do edukacji dla wszystkich. Zderzenie tych dwóch światów jest szokujące, ale jedno łączy tych ludzi. Wszyscy pragną miłości i szczęścia dla swojej rodziny i dla siebie. Jest to też ciekawa lekcja historii. Na oczach bohaterów tworzy się historia podziałów. Widzą, że grodząc się i żyjąc w strachu nie można zbudować szczęśliwego kraju.  Jedynie dzieląc się ziemią, uczuciami i tworząc świat ponad podziałami można zbudować trwałe i bezpieczne państwo. W trakcie czytania Oblubienicy morza miałam chęć poznania więcej historii związanych z tymi  wydarzeniami, które mają tam miejsce. Na pewno też sięgnę po Drzewo migdałowe, gdyż jeśli ta powieść jest choć w połowie tak emocjonująca to warto poświęcić jej każdą minutę.

„To pierwsze wspólne walentynki dwojga kochanków: Żydówki z Bostonu i Palestyńczyka z obozu dla uchodźców, którzy ulegli potędze miłości – na zawsze”

 

Zobacz też inne wpisy z cyklu Matka też czyta >>klik<<

 

21 myśli na temat “Oblubienica morza Michelle Cohen Corasanti Jamal Kanj

  1. Drugi raz dzisiaj widzimy recenzję tej książki. W wolnym czasie same po nią sięgniemy 🙂

  2. Niby nie moje klimaty, ale jednak w Twoim opisie jest coś co skłania mnie ku tej książce. Z chęcią bym ja przeczytała.

  3. Ciągle się zastanawiam nad tą książką i jeszcze do końca się nie zdecydowałam, ale Twoja recenzja skłania mnie bardziej ku sięgnięciu po nią

    1. Koniecznie sięgaj! Nawet jak Ci się nie spodoba to zawsze będziesz miała swoją opinię 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *