Uciekająca narzeczona Denise Hunter

Denise Hunter

Uciekająca narzeczona t. II

z serii Summer Harbor

wydawnictwo Dreams

Uciekająca narzeczona
Uciekająca narzeczona Denise Hunter

Dziś słów kilka na temat drugiego tomu serii Summer Harbor. Pierwszy tom >>klik<< mnie porwał i byłam bardzo mile zaskoczona fabułą, emocjami i postaciami. Z ogromnymi oczekiwaniami usiadłam do Uciekającej narzeczonej i …. No właśnie musicie to przeczytać.

Główną bohaterkę poznajemy w momencie gdy odzyskuje przytomność w restauracji ubrana w suknię ślubną. Dziewczyna jest zszokowana miejscem, w którym się znajduje. Nikt nie potrafi odpowiedzieć jej na pytanie jak się tam znalazła. Do głowy przychodzi jej tylko jedna osoba, która może pomóc – Zac Callahan ukochany mężczyzna. Zac zszokowany telefonem przyjeżdża i zabiera dziewczynę do siebie. Jednak Lucy nie rozumie dlaczego jej wybawiciel jest taki oschły. Sprawa wyjaśnia się gdy oboje uzmysławiają sobie, że dziewczyna nie pamięta ostatnich 7 miesięcy swojego życia. Nie wie skąd na niej suknia ślubna, nie wie kto był jej narzeczonym, gdzie mieszka, ani dlaczego opuściła Zaca. Jej mózg niczego nie pamięta, serce pamięta wielką miłość i szczęśliwe chwile razem.

„- Zabiorę cię do Summer Harbor. Ale i tak musimy znaleźć twoje mieszkanie i przyjaciół, niezależnie od tego, czy pamięć ci wróci, czy nie. Twoje życie jest związane z Portland, nie z Summer Harbor.”

Zac jak przystało na prawdziwego mężczyznę stara pomóc się dziewczynie, do której uczucie jeszcze nie wygasło. Jednak jest to bardzo trudne gdy ukochana bez słowa zostawiła go na dwa tygodnie przed ślubem. Ledwo jego uczucia trochę się uspokoiły ona znowu wpada do jego życia i burzy mu kruchy spokój, który udało się wypracować. Dodatkowym utrudnieniem jest dotarcie do prawdy z kim i gdzie dziewczyna żyła przez ostatnie 7 miesięcy. Komu <kolejny raz> uciekła z przed ołtarza. Zainteresowanie mediów, ciekawscy i mało przychylni mieszkańcy miasteczka również nie ułatwiają powrotu do formy.

Książka przepełniona jest emocjami bohaterów. Gdy bierze się ją do ręki to bardzo trudno odłożyć i zrobić przerwę w czytaniu. Denise Hunter tak umiejętnie prowadzi fabułę, że wchodzimy w życie miasteczka i nie chcemy się stamtąd wyrwać. Sylwetki bohaterów są bardzo charakterystyczne, skonkretyzowane i takie „zwykłe”. Nie czytamy o jakimś światowym życiu tylko mamy wrażenie, że ta sytuacja mogłaby się wydarzyć u nas po sąsiedzku.

Uciekająca narzeczona to historia o tym jaki wpływ ma na nas nasze dzieciństwo. Jak wydarzenia z przeszłości kształtują naszą teraźniejszość i przyszłość. Uzmysławia nam jak dziecko może zapamiętać zdania, które mówią do nich dorośli i jak może to wyryć się w psychice.

Jest to autorka, której książki zaliczane są do nurtu chrześcijańskiego romansu. Nie ma tutaj pikantnych scen łóżkowych, erotyki, ale emocje pomiędzy bohaterami są tak gorące, że nie jeden erotyk może się przy tym schować. Autorka dozuje emocje, wzmacnia je i wycisza. Czytelnik wędruje po tej sinusoidzie uczuć wraz z postaciami z książki. W książce pojawia się motyw wiary, życia w zgodzie z religią, co niedzielne nabożeństwa i zwroty do Boga w trudnych momentach. Jednak jest to w takiej dawce, że w niczym nie będzie to przeszkadzało osobie niewierzącej.

„Wsłuchując się w uderzenia stóp o deptak, modlił się w myślach.

„Co mam robić, Panie? Proszę, wskaż mi drogę,”

Cicha noc i słony zapach oceanu ukoiły jego znękaną duszę.”

Uciekająca narzeczona to drugi tom serii Summer Harbor. Niby nie jest to kontynuacja pierwszego tomu. Jest to nowa historia, ale jednak ja zalecałabym czytanie po kolei. Summer Harbor to seria, która opowiada o losach trzech braci Callahanów. Każdy z nich jest bohaterem jednej części. W każdej z książek inny Callahan wysuwa się na pierwszy plan. Jednak czytając od końca zepsujemy sobie zabawę gdyż będziemy już znali zakończenia poprzednich wątków, a naprawdę warto samemu odkryć te historie i dać ponieść się emocjom.

„W duszy otworzyła się głęboka przepaść, w której kotłowało się tyle uczuć, że ledwie mogła je pomieścić. Lucy, która potrafiła gadać jak nakręcona, teraz oniemiała.”

Cykl Matka też czyta >>klik<<

14 myśli na temat “Uciekająca narzeczona Denise Hunter

    1. Wiesz, że też tak uważam. Tytuły trochę jak z taniego romansu, ale treść naprawdę fajna!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *