Gorączka i krew Cédric Sire

Cédric Sire

Gorączka i krew

Wydawnictwo Dragon

Cédric Sire
Gorączka i krew Cédric Sire

Gorączka i krew, to ostatni z tytułów, który wylądował u mnie na tapecie. Muszę przyznać, że kolejny raz podszedłem do autora i tytułu z lekkim sceptycyzmem, cóż, taka moja natura. Bo czy Francuzi piszą dobre kryminały? Patrząc kilka lat wstecz, gdy myślimy kryminał, thriller, następnym skojarzeniem są królujący w tej kategorii Skandynawowie. Czy kryminał, o którym przeczytałem kilka opinii, iż łączy thriller z elementami fantastycznymi może być brany na poważnie?

Pierwsze skojarzenie to kolejne love story zmiksowane z grecką tragedią z wampirami lub wilkołakami w tle. Uwielbiam te momenty, kiedy okazuję się, że jednak się myliłem, a autor i książka potrafią mnie zaskoczyć. Zaskoczyć bardzo pozytywnie dodajmy.

Zarys historii…

Oto na francuskiej prowincji zaczynają ginąć młode kobiety. Giną na tyle często, iż do akcji wkracza jedna z najlepszych, jeśli nie najlepsza kryminolog we Francji, komisarz Eva Svärta. Tajemnicza i twarda policjantka, skrywająca mroczną przeszłość i nawiedzające ją demony. Albinoska o czerwonych oczach, która sama o sobie mówi, że jest potworem ścigającym inne potwory. Towarzyszy jej lokalny komisarz Alexandre Vauvert. Tropy prowadzą do domu na odludziu, gdzie służby trafiają na braci dokonujących makabrycznych zbrodni, których liczba i poziom bestialstwa ścinają krew w żyłach. Sprawa wydaje się zamknięta kiedy główni podejrzani giną w trakcie policyjnej akcji. Mimo wielu pytań i niedomówień śledztwo wydaje się zakończone. Tymczasem mija rok od czasu zbrodni dokonywanych przez braci, gdy nagle fala zbrodni i trupów rozlewa się po ulicach Paryża. Znów znikają młode kobiety, znów w identyczny sposób są torturowane, okaleczane i mordowane w bestialski rytualny sposób. Jak ta historia się kończy, tego musicie dowiedzieć się już na własnej skórze.

Gorączka i krew to książka, którą czyta się jednym tchem.

Cédric Sire, w swojej powieści od początku narzuca niezwykłe tempo. Historia zaczyna się z przytupem. Pierwsze strony to wydarzenia, które poznajemy z perspektywy jednej z porwanych dziewczyn, więzionych w upiornej posiadłości, pełnej krwi i odoru śmierci. Od brutalnego końca żywota, niemal w ostatniej chwili, ratuje ją akcja policji. Wydawać by się mogło, że autorowi ciężko będzie utrzymać taki poziom akcji i brawury przez cała powieść jednak wychodzi z tej potyczki zwycięsko. Gorączka i krew to tytuł, który czyta się jednym tchem. Mimo ciężaru opowieści, która jest „soczysta”, a trup ściele się gęsto, trudno się oderwać od losów bohaterów. To zasługa świetnie napisanych i sugestywnych postaci, zwłaszcza dwójki głównych bohaterów.

Postać Evy jest bardzo enigmatyczna. Ta powieść to także połamane życiorysy ludzi oddanych ponad wszystko wyniszczającej pracy, uzależnionych, ciągle na życiowym rozdrożu, obcujących wciąż ze śmiercią, ludzkimi wynaturzeniami, namacalnym złem. Trochę to pesymistyczne i stereotypowe, policyjne życie, ze zniszczonym życiem rodzinnym, nieistniejącym życiem prywatnym. Smutne, a jednak prawdziwe. Tym bardziej szczerze kibicujemy naszym bohaterom, takim ludzkim, bo upadłym. Żądni wyjaśnienia tajemniczej zagadki brniemy coraz dalej w historię pełną grozy, mistycyzmu i krwi. Krwi, która jest jedną z bohaterek tej opowieści. To wokół niej autor buduje wspominany wcześniej wątek „fantastyczny”. Szczerze się go obawiałem, a który jednak bardzo przypadł mi do gustu. Bliżej książce przez to do powieści grozy, to wątek pełen mistycyzmu i paranormalnych zjawisk, prastarych rytuałów krwi i wierzeń, o których ludzkość zapomniała przez wieki, a może i tysiące lat.

Gorączka i krew przypomina, że dawni bogowie nie umarli, niczym u Lovercrafta śpią wiecznym snem i czekają na wezwanie, przebudzenie, przez tych, których wiarą w swoje istnienie się karmią. Gorączka i krew to książka, która naprawdę budzi niepokój. Sami sprawdźcie, niektórzy bardziej bojaźliwi już nigdy nie spojrzą tak samo w lustro.

To tytuł wart przeczytania, intrygujący, niebanalny, choć takiego się spodziewałem. Pełnokrwisty kryminał, który przeradza się w festiwal grozy. Dodatkowo historia odsłania tylko część tajemnicy jaka spowija główną bohaterkę, część pytań pozostaje bez odpowiedzi lub pojawiają się nowe, pozostawiając miejsce na kolejną historię z tą samą bohaterką. Dlatego po książce pozostaje niedosyt, chętnie przeczytałbym coś więcej o losach albinoski policjantki, o potworze ścigającym inne potwory.

10 myśli na temat “Gorączka i krew Cédric Sire

  1. Rzadko słyszy się o arcydziełach literackich francuzów, więc nic dziwnego, że nie byłaś do tej książki przekonana. Ja uwielbiam kryminały i na pewno po nią sięgnę. Najpierw muszę się uporać z zaległościami 🙂

    1. O, to skoro uwielbiasz to na pewno się nich dobrze znasz. Ciekawa jestem jaka będzie Twoja opinia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *