Książki, przez które zginiesz Szara Godzina

Jan Szymański

Książki, przez które zginiesz

Wydawnictwo Szara Godzina

Wydawnictwo szara Godzina
Książki, przez które zginiesz Jan Szymański

 

Książki, przez które zginiesz to debiut literacki Jana Szymańskiego. Tytuł od początku przyciąga uwagę charakterystyczna okładką z motywem Santa Muerte (Świętej Śmierci). Ten wywodzący się z Meksyku, zakazany przez Watykan, kult działa bardzo mocno na wyobraźnię i przebija się także do kultury masowej, a krótki rzut okiem na notkę o autorze, archeologu i pracowniku Uniwersytetu Warszawskiego sprawił, że moje zainteresowanie lekturą i oczekiwania wobec niej bardzo wzrosły.

Od początku autor deklaruje, iż omawiana powieść nie jest kryminałem, mimo iż momentami trup ściele się gęsto. Nie jest też przewodnikiem czy dziennikiem z podróży. Czaszka Santa Muerte na okładce zwiastuje jakąś tajemnicę, gęsty, intrygujący klimat i podróż do świata Mezoameryki, która jest dziś jednym z najbardziej egzotycznych rejonów naszego świata. I jednym z najbardziej niebezpiecznych. Święta Śmierci bywa określana patronką przestępców, prostytutek, handlarzy narkotyków i przemytników, homoseksualistów i wszystkich tych, wyobcowanych, porzuconych, biednych, którzy nie mają swojego patrona. Nie bez powodu jej kult rozlewa się po Meksyku i pozostałych krajach Ameryki Łacińskiej. Ogromne rozwarstwienie społeczne, bieda, brak pracy, zastraszająco wysokie wskaźniki przestępczości, wszechobecna korupcja, niestabilność geopolityczna, liczne konflikty zbrojne, wojny, rewolucje, wszystko to na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat sprawiło, że obszar Mezoameryki, i część Ameryki Południowej pozostają dziś jednymi z ostatnich, tak egzotycznych, często niedostępnych i niezbadanych rejonów świata.

Dodajmy do tego bogatą spuściznę cywilizacji, które istniały na kontynencie amerykańskim w epoce przedkolumbijskiej, a wszystko to rozsiane po całym ogromnym obszarze i ukryte przed oczami świata dzięki niedostępnej i dzikiej przyrodzie. Tak w skrócie prezentuje się tło historii nakreślonej w powieści. Jeśli kogoś fascynują zapomniane cywilizacje i interesuje się archeologią to książka, z pewnością dla was. Nie jest to kryminał, choć otrzemy się o brutalny świat biedy i gangów, które rządzą na każdym kroku w tym egzotycznym świecie. Jednocześnie autor ukazuje nam próby zwykłych, uczciwych ludzi, którzy starają się zawalczyć o swój kawałek miejsca na ziemi. Nielegalne interesy i poszukiwania pewnego bezcennego znaleziska archeologicznego są motorem napędzającym naszą historie. W książce splatają się losy trójki głównych bohaterów, polskiego archeologa, któremu los postawił na drodze ciekawską podróżniczkę z Australii oraz włamywacza i złodzieja Jorge. Autor sprytnie odsłania przez nami kawałek świata, który zapewne częściowo sam poznał w swojej pracy archeologicznej, i zapewne dotyka problemów, z którymi sam się zetknął, korupcja władz, rabowanie stanowisk archeologicznych, brak sił i środków na badania. Wszystko to oplecione mackami przestępczych organizacji.

W książce nie brakuje swoistego dziania się, mamy nieoczekiwane zwroty, momenty wartkiej akcji, niebezpieczeństwa, nieustannie na wyobraźnie oddziałuje egzotyka miejsca. Bohaterowie są ciekawi i widać, że autor miał pomysł na swoje postaci, jednak ostatecznie czegoś nam brakuje po przeczytaniu tej powieści. W moim odczuciu pozostawiła ona ogromny niedosyt, chciałoby się więcej. Faktem jest, iż powieść jest krótka, kończy się ostatecznie zbyt szybko, finał pozostawia kilka kwestii otwartych i pewnie wielu czytelników życzyłoby sobie by „Książki przez które zginiesz” były początkiem, czegoś większego.

W ostatecznym rozrachunku stwierdzam, że zbyt wygórowane były moje oczekiwania wobec autora, dla którego to debiut. Gdy myślimy archeologia, przygoda, egzotyczne miejsca… większości w głowie świta bohater popkultury Indiana Jones. Miałem nadzieje na awanturnika, podróżnika, nowego, tym razem polskiego Indiane Jonesa. Tymczasem jak sam pisze autor „jest za to archeolog, z wciąż niezłamanym życiorysem”. Taka jest wola i zamysł autora, archeolog Paweł z powieści Książki, przez które zginiesz jest sobą, nikim więcej i nikim mniej. Ja jestem wdzięczny Janowi Szymańskiemu za tą fascynującą podróż do miejsc, ludzi i kultur. Mimo debiutu, warsztatowo, powieść czyta się bardzo przyjemnie i lekko. Trzymam kciuki za niego i jego twórczość, a może kiedyś jeszcze powróci do swojego bohatera i Ci, którzy odczują niedosyt po lekturze w/w powieści i dostaną swoje więcej.

„Jorge tylko pokiwał głową, a z jego twarzy nie zniknął nieprzenikniony , trochę niepokojący uśmiech.”

Koniecznie zajrzyj do cyklu Matka też czyta! O, tutaj!

Książki, przez które zginiesz

11 myśli na temat “Książki, przez które zginiesz Szara Godzina

  1. Czytałam tę książkę… Nie robię sobie oczekiwań, co do czytanych przeze mnie książek, więc nigdy się nie zawodzę i po prostu jestem obiektywna w ocenie. Ta była ciekawa, ale kurde, to mogło być coś naprawdę świetnego gdyby dłużej nad tym posiedzieć 😀

  2. Słyszałam wiele różnych opinii na temat tej książki. Jest intrygująca, jednak po okładce ciężko powiedzieć, czego można się spodziewać. Bez względu na to, t książka należy do pozycji wartych przeczytania.

    1. zawsze warto choć zajrzeć do książki by sprawdzić czy klimat nam odpowiada i czy fabuła się spodoba.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *