Zastępcza miłość Beata Majewska

Beata Majewska

Zastępcza miłość

Wydawnictwo Lira

Zastępcza miłość Beata Majewska Wyd. Lira
Zastępcza miłość Beata Majewska Wyd. Lira

Zastępcza miłość to najnowsze „dziecko” Beaty Majewskiej, które miało premierę 5.czerwca 2019 roku. Jest to kolejna książka autorki, która żongluje emocjami, serwuje zaskakujące zwroty akcji i skłania do refleksji nad decyzjami podejmowanymi przez bohaterów. Jeśli jesteście fanami „grubasków”to będziecie usatysfakcjonowani, gdyż ta powieść to zacne 410 stron, więc jest na czym oko zawiesić.

Ktoś by mógł powiedzieć: książka jakich wiele. Kolejna o miłości, o zauroczeniu, o rozczarowaniu, ale jednak inna… Beata Majewska wybrała mało popularny temat. Ja dałam się zaskoczyć i przyznaję, że opis od wydawcy jest dosyć sztampowy i zupełnie nie zapowiada takiej „bomby” w środku. Niestety by nie psuć Wam zabawy z czytania zupełnie nie mogę zdradzić nic więcej, ale zapewniam, że temat jest kontrowersyjny i może wywołać burzę emocji zwłaszcza u osób bardziej konserwatywnych.

„- Ale jak to sobie wyobrażasz?! – Teresa poderwała się z krzesła i stanęła wzburzona na środku pokoju. – Myślisz, że to zabawa? Już abstrahując od tego kompletnie niedorzecznego pomysłu… (cenzura ;-)), to wszystko jest po prostu nierealne! Ci ludzie wyślą ci przelew na konto i nikt się tym nie zainteresuje?”

Główną bohaterką jest Julia, młoda dziewczyna, studentka. Mieszkanka polskiego miasta. Dziewczyna, która niesie swój bagaż doświadczeń, który dzieli wraz z matką. Podczas pobytu na zagranicznych wakacjach na jej drodze staje Diamond King. Przystojny, czarnoskóry mężczyzna, którego nie sposób nie zauważyć. Składa dziewczynie pewną propozycję, która nieodwołalnie może zmienić koleje losu młodej kobiety. W pierwszym odruchu Julia bezapelacyjnie odrzuca niedorzeczną propozycję „biznesową”, jednak życie pisze swoje scenariusze i czasami potrafi nas tak zaskoczyć, że  z pozoru absurdalne kroki mogą wydawać się jedynymi słusznymi wyborami.

Czy ta historia zakończy się jak bajka o Kopciuszku? Dobre pytanie… Odpowiedź będziecie musieli znaleźć sobie sami. Ja osobiście nie potrafię dać jednoznacznej odpowiedzi. Czy gra była warta świeczki? To są pytania, które na pewno zakotłują się w Waszej głowie wielokrotnie podczas lektury. I co najważniejsze, czy w perspektywie wszystkich doświadczeń i kłopotów bilans wychodzi na plus?

Zastępcza miłość to historia, która wciąga i czyta się ją jednym tchem. Czytając mamy ochotę na więcej i ten głód autorka zaspakaja. Książka jest bardzo dobrze opracowana. Na próżno tu szukać błędów ortograficznych czy stylistycznych. Uwagę skupia również okładka. Intensywny czerwony kolor przyciąga wzrok i na pewno będzie zwracać uwagę na sklepowej półce.

Zdecydowanie polecam Zastępczą miłość na wakacje. Czytajcie, rozkoszujcie się opowieściami Beaty Majewskiej, gdyż potrafi umilić czas. Plastyczne opisy, proste dialogi i fabuła, która budzi skrajne emocje to gwarancja dobrej zabawy!

 

15 myśli na temat “Zastępcza miłość Beata Majewska

  1. Widzę że całkiem nowa książka:) Trochę mnie zaintrygowałaś tym mężczyzną, od razu troszkę dziwne myśli jeśli chodzi o tą propozycję biznesową hehe:)

  2. Wszystko co o miłości, to nasz gust! 🙂 Fajnie się zapowiada, na wakacjach sięgniemy po nią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *