Narzeczona z second-handu wyd. Dragon

Agata Bizuk

Narzeczona z second-handu

Wydawnictwo Dragon Romans

Narzeczona z second – handu wydawnictwo Dragon

Narzeczona z second – handu uwiodła mnie pierwszą stroną… Rozdział 1, strona 5 – to kwintesencja człowieka, którego znam… Nawet teraz gdy kolejny już raz czytam ten opis śmieję się w głos. Ten opis jest tak prawdziwy, że aż „straszny”. Gwarantuję, że każdy kto sięgnie po książkę Agaty Bizuk przynajmniej w tym miejscu wybuchnie głośnym śmiechem.

„Każde draśnięcie natychmiast przemywa wodą utlenioną i zwija w bandaże. Na katar łyka antybiotyk, garść środków przeciwbólowych i antyalergicznych, zapija syropem i zagryza solidnym ząbkiem czosnku(…). Cały Ignacy – mój mąż.

Jego apteczka jest większa niż moja szafka z kosmetykami i nie mam nawet najmniejszych szans na zmianę takiego stanu rzeczy.(…)”

Michalina Okońska, dziennikarka, pracownik gazety o wiele mówiącym tytule „News – weekend” dzieli swoje życie z mężem hipochondrykiem, synem oraz grupką przyjaciół. W wieku 35 lat niespodziewanie przyłapuje męża na zdradzie. Cały poukładany świat wywraca się do góry nogami. Na dokładkę  w pracy otrzymuje awans, co oprócz „prestiżu” bycia redaktor naczelną brukowca dodaje jej całej masy problemów i zadań do wykonania. Miśka radzi sobie jak może. Z pomocą przyjaciół stawia czoła wszystkim przeciwnościom losu. Kłopoty zwiastuje też przystojny mężczyzna, który niepodziewanie pojawia się na horyzoncie. Jednak czy można zamknąć się na rodzące się uczucie? Czy można nie dać sobie drugiej szansy?

Narzeczona z second – handu to historia o życiu pokazanym w dość groteskowy sposób. Jest to połączenie komedii z kryminałem i romansem. Specyficzny język bohaterki i narracja I-osobowa sprawia wrażenie jakbyśmy czytali pamiętnik kobiety. Już po kilku stronach wydaje się nam być dziewczyną z sąsiedztwa wraz z którą przeżywamy jej wzloty i upadki. Absurdalność niektórych wątków jest tak duża, że mnie przyprawia o ból głowy jednak wynika to zapewne z faktu, że nie jestem oddaną fanką takiego stylu.

To historia, która opowiada o sile przyjaźni. Fascynuje mnie więź pomiędzy postaciami, to jak dzielą się swoimi problemami, podsuwają sobie wyjścia z trudnych sytuacji czy wspierają się w krytycznych momentach. Mieć przyjaciół, którzy zawsze są pomocni i czuwają by na czas sobie nawzajem pomóc to najdroższy skarb. Michalina może być również przykładem dla wielu kobiet, które przestają wierzyć w swoją moc, które utraciły nadzieję na happy end. Ona daje sobie i swojemu życiu drugą szanse. Mimo przeciwności losu i kłód rzucanych pod nogi szuka miłości oraz spełnienia.

„Myślałam, że go zabiję gołymi rękami. Usiadłam ciężko w fotelu i schowałam twarz w dłoniach. No właśnie – jak dawniej… Ja pieprzę, w co ja się znowu wpakowałam!”

Narzeczona z second – handu to idealna propozycja wakacyjna. Ładna okładka, przyjemna treść i kilka wątków wartych chwili zastanowienia się plus dawka śmiechu i łapania się za głowę. Bierzcie i czytajcie! Wiele wrażeń gwarantowane!

 

17 myśli na temat “Narzeczona z second-handu wyd. Dragon

  1. Do mnie tego typu literatura zupełnie nie przemawia, ale wiem, że fanów takich gatunków jest wielu:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *