Zdrada Skorpiona wyd. Dragon

Andrew Kaplan

Zdrada Skorpiona

Wydawnictwo Dragon

Zdrada Skorpiona Andrew Kaplan wyd. Dragon
Zdrada Skorpiona Andrew Kaplan wyd. Dragon

Parafrazując Alfreda Hitchcocka rzekłbym powieść powinna zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć. Zadanie karkołomne, idealnie pasuje jako podsumowanie szpiegowskiego thrillera pt. Zdrada Skorpiona autorstwa Andrew Kaplana.

Autor powieści, mający za sobą karierę dziennikarską i doświadczenie korespondenta wojennego, a także służbę wojskową zabiera nas na przejażdżkę emocjonalnym, szpiegowskim TGV.

Akcja zaczyna się rzeczywiście od prawdziwego tąpnięcia, zamachu i zamordowania szefa egipskiego wywiadu. Dalej gnamy za bohaterami przez kolejne kraje, Bliski Wschód, Syrię, Liban, kawał Europy, Niemcy, Francję, Holandię, Włochy, Rosję, Ukrainę czy wreszcie USA. Tempo i dynamika z początku przytłaczają, jednak w pozytywnym znaczeniu. Andrew Kaplan pisze bardzo inteligentnie, erudycyjnie. Jego książka wymaga od czytelnika skupienia i zaangażowania.

Autor opowiada historię dwutorowo, śledzimy losy tytułowego Skorpiona, legendarnego agenta wywiadu oraz jego adwersarza, nieuchwytnego, bezimiennego terrorysty znanego jako „Palestyńczyk”. Bohaterowie Kaplana to mistrzowie swojego fachu, doskonale wyszkoleni, sprytni, biegle posługują się wieloma językami. Obaj odnajdują się na międzynarodowej arenie powiązań i kontaktów służb bezpieczeństwa i wywiadu oraz organizacji przestępczych i terrorystycznych. Osobom, które rzadziej sięgają po tego rodzaju literaturę autor przychodzi w sukurs. Zdrada Skorpiona zawiera glosariusz, który pomoże uporządkować fabularny pościg przez spory kawałek świata. Zatem Skorpion rusza tropem szeroko zakrojonego spisku, depcząc po piętach terrorysty, który odlicza dni, a być może godziny do strasznej zbrodni, która ma wstrząsnąć światem. Gnając wraz z bohaterami zastanawiamy się czy ten ukryty świat obok nas, walki dobra ze złem, tajnych operacji, inwigilacji całych społeczeństw, skrycie przygotowywanych zamachów, szwindli i przemytów może być realny. Wydaje się nam, że to gdzieś daleko, na drugim końcu świata, że taka pogoń przez kawał świata jest niemożliwa – niemożliwe jest to tempo. W tym miejscu autor zamyka nas w pułapce, zagęszcza i zmniejsza nasz świat, o którym mówimy wszak, że z każdą dekadą staje się coraz mniejszy. Przez zdobycze technologiczne, infrastrukturę, mobilność, otwartość granic. Niemcy zachodnie, stamtąd rzut kamieniem i przejeżdżamy przez kraje Beneluksu, jeszcze tego samego dnia łapiemy przywołane wcześniej TGV i wieczorem na drugim końcu Francji w Marsylii łapiemy samolot do Rosji. Lubię analizować takie fabularne konstrukcję w książkach, ich realność i prawdopodobieństwo. Ta chwila refleksji potęguje wrażenie jakie sprawia Zdrada Skorpiona. Kaplan obnaża i demaskuje nasze społeczne i jednostkowe lęki, stereotypy, hipokryzję i bezradność władz np. wobec takich zjawisk jak działalność włoskich mafii czy naiwność zaślepionych ideologią mas (patrz. demonstracje i starcia z Policją w Rzymie sprowokowane przez terrorystów).

„Większość ludzi woli zostać zdrajcą, niż uchodzić za zdrajcę”

Warto podkreślić, iż powieść nie zwalnia tempa nawet na chwile trzymając jednocześnie cały czas fason, powoli odsłaniając przed nami elementy układanki do ostatniej chwili. Nawet wówczas, gdy wydaje się nam, że dobrnęliśmy do końca intrygi okazuje się, że coś jest nie tak… Brakuje jakiegoś elementu… Że to jeszcze nie koniec. Na deser pozostaje pełen goryczy suspens, odsłaniający brudną grę służb, w której nigdy nie wiadomo, kto jest wrogiem, a kto przyjacielem, kto rozdaje karty, a kto jest jedynie marionetką.

Jedynym minusem, który odnajduję w powieści Kaplana jest brak wyraźniej i głębiej zarysowanych postaci głównych bohaterów, ich historii, motywacji, które nimi kierują. To nie jest tak, że nie kibicujemy Skorpionowi, że nie śledzimy w napięciu przygotowań do zamachu na światową skalę. Powieść jest dosyć krótka, a przez jej tempo brak miejsca na tego rodzaju konstrukcję fabularną. Bohaterowie przez większość czasu są enigmatyczni, jakby wyrwani z szerszego kontekstu, który zarysowuję się pod koniec książki, jednak pozostawia pewien niedosyt. W pewnym sensie jest to trochę urok tego gatunku, trochę zamiar autora. Na osłodę pozostaje fakt, iż Andrew Kaplan popełnił więcej powieści, których bohaterem pozostaje tytułowy Skorpion. Pozostaje sięgnąć po nie, by zgłębić tą postać, a lektura powyższej porywającej powieści powinna wszystkich do tego zachęcić tak jak uczyniła to w moim przypadku.

7 myśli na temat “Zdrada Skorpiona wyd. Dragon

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *