Nie strach się bać wyd. Mamania

Lawrence J. Cohen

Nie strach się bać

Wydawnictwo Mamania

Nie strach się bać Mamania
Nie strach się bać Mamania

To nie jest tak, jak powszechnie się twierdzi, że dziecko to czysta karta, którą dopiero możemy zapisać. Dzieciątko rodząc się ma już swoje predyspozycje, które z biegiem czasu się wykształcają, przeobrażają i ewoluują, ale oczywiście bardzo duży wpływ ma środowisko, w którym dziecko się wychowuje. Nie strach się bać to książka, która uczy nas jak poprzez empatię i zabawę wspomóc dziecko pokonać lęki i niepokoje, które dotykają ich każdego dnia podczas dorastania.

„Nie strach się bać” Lawrence J. Cohen

Każde dziecko jest inne. Jedne dzieci są bardzo odważne, które nie mają problemu z poznawaniem nowych ludzi, z rozmową czy z zostaniem samemu w pokoju, a inne wręcz odwrotnie. Bez mamy czują się opuszczone, zagubione i odczuwają pełno lęków, które dorosłym wydają się zupełnie irracjonalne. Tomek jest właśnie przykładem dziecka bardzo otwartego, ale też bardzo lękliwego. Bardzo emocjonalnie podchodzi do wszystkich zmian, ciemny pokój nadal jest dla niego największym wrogiem, a potwory pod łóżkiem nie dają mu samemu spać. Dla nas jako dla rodziców granica wytrzymałości, zwłaszcza jeśli nie potrafimy uświadomić sobie wagi problemu, jest bardzo cienka. Gdy kolejny raz poświęcamy czas na tłumaczenia, że tam nikogo nie ma, że może się czuć bezpieczny a to nic nie daje nerwy puszczają największej oazie spokoju. Dlatego szukałam kogoś kto pomoże nam rozwiązać sytuacje, która utrudniała nam codzienne życie.

Z pomocą przyszło wznowienie wydania książki Lawrence’a J. Cohen w wydawnictwie Mamania. Nie strach się bać to książka, która otwiera oczy na podstawowe zachowania, dzięki którym możemy pomóc sobie i dziecku poradzić ze strachem.

Autor pisze o podstawowym błędzie opiekunów, którym jest przelewanie swoich lęków na dziecko. Jestem mistrzynią w „ostrzeganiu” dzieci przed tym by: „nie upadły/nie biegły za szybko/nie ubrudziły się/nie spadły” itd. Czytając w książce słowa autora, który przyznaje się, że sam był lękowym dzieckiem, a jako rodzic również miał kilka takich „doświadczeń” czułam się jakby mówił o mnie.

W tej książce lęk mamy rozłożony na czynniki pierwsze. Jest to zbiór teorii przedstawionej w bardzo przystępny sposób uzupełniony masą przykładów i własnymi przeżyciami. Ta książka to nie suchy poradnik. Pytanie drugiego kurczaka było dla mnie odkryciem: „A czy drugi kurczak się boi?” – spojrzenie na drugiego kurczaka, który spokojnie spaceruje po podwórku uspakaja pierwszego kurczaka daje mu odpowiedź, że nie. W odniesieniu do nas to my mamy być tym drugim kurczakiem dla dziecka. My mamy być spokojni i dać wsparcie w sytuacji kryzysowej.

Podstawą w tej książce jest rozmowa z dzieckiem, poświęcenie mu czasu i dowiedzenie się jaka jest geneza lęku. Tego naszego i dziecka. Poprzez zabawę, odgrywanie ról możemy budować zaufanie i pewność siebie. Autor zwraca uwagę, że w dużej mierze nasza reakcja na lęki dziecka wpływa na jego pewność siebie i odwagę podejmowania decyzji w przyszłości.

Bardzo zainteresowała mnie teoria Systemu bezpieczeństwa twojego dziecka oraz strachometr, który chętnie wykorzystamy w domu. Jest to skarbnica wiedzy na temat lęków, pokonywania strachu i radzenia sobie z emocjami. Odkąd przeczytałam Nie strach się bać staram się kontrolować obawy, które rodzą się we mnie by nie przelewać ich na dzieci i to działa! Jeszcze bardzo dużo pracy przed nami, zwłaszcza w kwestii tworzenia scenariuszy „A co, jeśli…” jednak z pomocą porad, które poznałam jestem dobrej myśli. W końcu każdy z nas chce wychować swoje dzieci na pewnych siebie odważnych w swoich działaniach młodych ludzi.

21 myśli na temat “Nie strach się bać wyd. Mamania

  1. Bo to jest duża sztuka, żeby umiejętnie przekazać dziecku tego typu sprawy bez przeginania w żadną stronę. Odpowiednia ilość strachu jest niezbędna, żeby unikać niebezpieczeństw, ale za duża albo za mała jest ogromnym problemem.

  2. Również nie uważam, by dziecko było czystą kartką albo gliną, którą można dowolnie uformkwać. Czasami mimo wielkich starań rodziców potomstwo obiera całkiem inny kierunek – a lęki oraz wszelkie inne kwestie to sprawa bardzo złożona, wypadkowa całego mnóstwa różnych czynników.

    1. Bardzo lubię sięgać po tego typu publikacje, zarówno jako mama czy pedagog. Juz zapisałam na listę. Jestem mamą dwóch chłopców, których dzieli nie tylko różnicą wieku (3 l.), ale także lęki. To, czego boi się starszy, w ogóle nie rusza młodszego i na odwrót.

  3. Jestem mamą dość nieśmiałej i wycofanej dziewczynki. Codziennie stoję przed wyzwaniem, jak budować jej pewność siebie, samodzielność i jak dodawać jej odwagi. Dobrze, że można się wesprzeć wartościową literaturą.

  4. Biorąc pod uwagę, jak często wydaje mi się, że lęki dzieci są marginalizowane i ignorowane, to naprawdę dobrze, że taka książka pojawiła się na rynku wydawniczym. Oby wpadła w ręce jak największej liczby rodziców!

  5. Ciekawa pozycja, szczerze powiedziawszy nie wiedziałam, że zostala wydana – dzięki za polecenie!

  6. Widzę, że to jedna z tych bardzo szczególnych pozycji. Zaciekawiła mnie i bezwzględnie będę o niej pamiętać. Wszyscy czasem się boimy, a rozkładanie strachu na, jak to ładnie ujęłaś, czynniki pierwsze, nie jest wcale takie proste, zwłaszcza dla dziecka. A to bardzo często strach hamuje rozwój.
    Bardzo ważny temat, świetna książka i super wartościowa recenzja!

  7. Macierzyństwo nigdy nie było i nie będzie łatwe. Każde dziecko jest inne i to rodzic musi znaleźć ten klucz, aby nas słuchało, aby było grzeczne i wyrosło na dobrego człowieka. Taka książka na pewno to ułatwi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *