Gra pozorów Dragon

Kerry Wilkinson

Gra pozorów

seria Detektyw Jessica Daniel

Wydawnictwo Dragon

Gra pozorów, czyli kolejny tom kryminalnej serii Detektyw Jessici Daniel. Pani detektyw powraca do akcji. Jest to 4 tom, ale podobnie jak poprzednie każdy z nich można czytać osobno. Każda książka to odrębne śledztwo. Czy ta książka mnie porwała? Sami przeczytajcie.

Fanką Detektyw Jessici Daniel jestem od początku. Lubię czytać historie o odważnych kobietach, które realizują się zawodowo, rozwiązują zagadki i mają sukcesy na swoim koncie. Zamiłowanie do kobiet w literaturze pielęgnuję w sobie od początku mojej drogi z książkami. Detektyw Jessica Daniel i jej niesztampowe zachowania, sposób postrzegania świata i podejście do rozwiązywania problemów jest bardzo bliskie memu sercu. Każdą z tych książek czytałam z wielkim zainteresowaniem, ale tym razem czegoś tutaj zabrakło…

Pani detektyw jest świadkiem wypadku samochodowego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu wypadki się zdarzają, a w życiu policjanta widok rozbitego samochodu nie jest niczym zaskakującym gdyby nie to, co oczom pani detektyw ukazało się po otwarciu bagażnika. Kierowca nie żyje, auto jest kradzione, a w bagażniku leżą zawinięte w folię zwłoki dziecka. Taki widok potrafi mocno zaskoczyć. Na domiar złego tożsamość kierowcy jest bardzo trudna do ustalenia ze względu na poniesione obrażenia.

„Stojąc pod ostatnimi drzwiami, Jessica poczuła ucisk w dołku. Drzwi były otwarte na oścież i bez konieczności wchodzenia do środka było widać, że pokój jest pusty. (…) Zrezygnowana odwróciła się i wtedy zauważyła przedmiot na podłodze, który podtrzymywał otwarte drzwi. To był duży, ciemny odważnik…(…)”.

W tym momencie akcja książki rozpoczyna się na dobre. Policja ma ręce pełne roboty. Należy ustalić kto kierował samochodem, do kogo ów pojazd należy oraz dlaczego chłopiec został zabity. Nasuwają się kolejne pytania: gdzie dziecko miało zostać wywiezione i jak się nazywa. Jessica zakasuje rękawy i rozpoczyna dochodzenie. Trop prowadzi do kolejnego makabrycznego znaleziska. W lesie zostają odnalezione ubrania chłopca, który zaginął 14 lat wcześniej. Niestety wkrótce zostaje zgłoszone zaginięcie kolejnego dziecka, a policja odnajduje listę z imionami dzieci z pobliskiej szkoły.

Akcja się rozkręca. Coraz więcej wątków, dziwnych tropów i na pozór nie związanych ze sobą sytuacji. Książkę należy czytać uważnie gdyż w ilości nazwisk i imion występujących osób można w pewnym momencie się zagubić. Akcja książki dzieje się niespiesznie. Tempo zostaje podkręcone pod koniec opowieści. Zakończenie jest zaskakujące i raczej nie spotkałam jeszcze osoby, która przewidziałaby koniec akurat tej historii.

 

 

16 myśli na temat “Gra pozorów Dragon

  1. Lubię czasem przeczytać kryminał, a że główną bohaterką jest pani detektyw to szczególnie. Też lubie dzielne kobiety w literaturze…

  2. Osobiści nie przepadam za ksiażkami gdzie jest dużo imion i nazwisk bo zwyczajnie się gubię. Sama fabuła wdaje sie być ciekawa

  3. Trochę zawsze się boję książek z dużą ilością bohaterów, bo zwyczajnie nie mam do zapamiętywania ich głowy. Jeszcze gorzej, jeśli to jakieś rodziny i ich rodowody są ważne. Ale książka „Gra pozorów” warta przeczytania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *