Gra planszowa – wygrana w konkursie Kreatywnie w domu & EPIDEIXIS

I miejsce w kreatywnym konkursie

projektujemy grę

z blogiem Kreatywnie w domu & EPIDEIXIS

Mamy I miejsce!!! 

HURRA 🙂

Mieliśmy zaszczyt brać udział w konkursie organizowanym przez Kreatywnie w domu. Zabawa polegała na wymyśleniu i zaprojektowaniu innowacyjnej gry/zabawki dla dzieci. Bardzo nam się pomysł spodobał, pokombinowaliśmy i oto nasze dzieło;) Prawie idealny ojciec się również zapalił do pracy, więc motywowaliśmy się nawzajem do wymyślania coraz to śmielszych pomysłów. Idei było kilka niemniej jednak trzeba było mierzyć siły na zamiary…rozejrzeliśmy się po mieszkaniu, co mamy dostępne i przystąpiliśmy do działania. 
Do stworzenia naszej gry wykorzystaliśmy:
  • plastikowe nakrętki;
  • karton;
  • drewniane klocki;
  • kostkę do gry;
  • taśmę dwustronną;
Cel gry:  

I.                   
Wariant: celem gry jest jak najszybsze przejście
planszy i ułożenie jak najwyższej wieży z klocków wylosowanych za poprawną
odpowiedź na pytanie/rozwiązanie zadania;
II.                 
Wariant: celem gry jest ułożenie klocków wg
wzoru na wylosowanej planszy na początku gry;
Zasady gry
I.                   
Wariant:
Gracz rozpoczyna grę z punktu „start” i porusza się po
planszy pionkiem tyle oczek ile wskaże mu kostka.  Zatrzymując się na czerwonym polu losuje
jakieś zadanie/zagadkę za poprawną odpowiedź ma możliwość wylosowanie sobie
jednego klocka. Stając na niebieskim polu dostaje możliwość gratisowego
wylosowania klocka, natomiast żółte pola to możliwość wymiany jednego klocka na
inny(wg uznania gracza).  Ten, kto po
drodze rozwiąże wszystkie swoje wylosowane zagadki i uzbiera największą ilość klocków
budując z nich najwyższą wieżę/dom/pojazd (wg ustalonej wcześniej koncepcji z
graczami) wygrywa.
Ten wariant przeznaczony jest naszym zdaniem dla
młodszych graczy, ma na celu ćwiczyć precyzje układania, umiejętność logicznego
myślenia, spostrzegawczość, przewidywalność.
II.                 
Wariant:
Gracze rozpoczynają rozgrywkę od wylosowania pierwszej
karty z kombinacją klocków do ułożenia. Poruszają się po planszy o tyle oczek
ile wskaże im kostka. Po drodze rozwiązują zadania/zagadki, za rozwiązanie,
których losują klocek. Stając na niebieskim polu mogą wylosować bonusowy
klocek, natomiast na żółtym mogą podmienić klocek nie pasujący do ich
kombinacji na inny. W tym wariancie gry gracz musi wykazać się skupieniem,
sprytem i umiejętnością przewidywania podczas losowania. Po kształcie
dotykanych klocków w woreczku musi rozpoznać jaki kształt klocka jest mu
potrzebny by ułożyć swój obrazek prawidłowo. Gdy gracz ułoży obrazek z
pierwszej karty, losuje następną i tak aż do dotarcia na metę. Rozgrywkę
wygrywa ten, który stając na mecie ułożył najwięcej budowli z wylosowanych kart
zadań.
Wariant gry jest naszym zdaniem dla starszych dzieci, które
potrafią skupić większą uwagę na zadaniu do wykonaniu, spostrzegawczość,
zwinność.
Spis zadań i zagadek:
Jest to subiektywna lista zadań i zagadek, które
wykonałby nasz 2,5-letni syn. Listę można modyfikować i dostosowywać
odpowiednio  wg wieku i
wiedzy/umiejętności potencjalnych graczy. Można skupić się na konkretnych
kategoriach zadań(np. emocje, litery, matematyka, książki-bajki, zadania
sprawnościowe, fauna i flora) – wg upodobań graczy.
Podobnie modyfikacjom mogą podlegać karty budowli z
klocków, w zależności od umiejętności i zdolności skupienia graczy.
1
Jaki odgłos wydaje z siebie krowa?
2
Jaki odgłos wydaje z siebie świnka?
3
Kto daje mleko?
4
Skąd w sklepach są jajka?
5
Jaki dźwięk wydaje pszczoła?
6
Co produkują pszczoły?
7
Pokaż jak kotek pije mleczko.
8
Potrafisz warczeć jak bardzo groźny pies? Pokaż
nam to.
9
Zaprezentuj w jaki sposób porusza się wąż.
1
Pokaż jak porusza się pies.
    Pokaż jak skacze świnka.
  Zrób 3 przysiady.
  
3 razy podskocz na jednej nodze.
  
Zrób 2 pajacyki.
1
Znajdź dwa przedmioty w kolorze czerwonym.
  Jakiego koloru jest trawa?
1
Jakiego koloru jest słońce?
1
Znajdź coś niebieskiego.
1Znajdź 2 przedmioty w kolorze czarnym.
2Pokaż złość.
2Pokaż zdziwienie.
2Pokaż smutek.
2
Pokaż radość.
2
Kiedy z liście spadają z drzew? Jaka to pora
roku?
2
Kiedy kwitną kwiaty? Jaka to pora roku?
2
Kiedy pada śnieg? Jaka to pora roku?
Potencjał edukacyjny zawarty w
grze
:
  • Ćwiczymy obszar językowy i komunikacyjny –
    rozwiązywanie zagadek i zadań;
  • Ćwiczymy obszar matematyczny i logicznego
    myślenia – kojarzenie liczb i wyrażeń ilościowych; porównywanie różnic i podobieństw,
    łączenie i ustalanie zbiorów;
  • Ćwiczymy obszar zapamiętywania i ćwiczenia uwagi
    – obserwacja, analizowanie, koncentracja;
  • Ćwiczymy obszar otaczającego nas świata –
    rozróżnianie kształtów i kolorów, zapoznanie z naturą, zwierzętami, naszym
    otoczeniem;
  • Ćwiczymy obszar czasoprzestrzenny – trasy i
    labirynty, kierunki prawo/lewo, następstwo czasu(najpierw ten klocek, później
    inny), cykle czasowe;
  • Ćwiczymy obszar psychomotoryczny – ćwiczymy
    umiejętności zmysłowo – percepcyjne, precyzyjną manualność, kontrolowanie ruchu
    ciała;
  •   Ćwiczymy obszar emocjonalny – ćwiczymy wyrażanie
    uczuć i emocji, umiejętność uczestnictwa w grze sytuacyjnej, odnoszenia się do
    innych i przestrzegania reguł, angażowanie się w dążenie do osiągnięcia
    zamierzonego celu.
Pierwszy tester w akcji

Gry dla najmłodszych „Dopasowanka” i „przed i po”

Clementoni

Dopasowanka mali przyjaciele

sugerowany wiek 2+ 

Lisciani Giochi

Przed i po

gra logiczna – następstwa czasu

sugerowany wiek 3 > 6 lat
Jako pierwszą chciałabym Wam przybliżyć grę „Dopasowankę mali przyjaciele”. O co chodzi? w największym skrócie…z 24 dużych kolorowych kart układamy 8 zwierząt, a teraz kilka naszych uwag…
Gra jest bardzo prosta, spokojnie młodsze dziecko niż dwulatek sobie, moim zdaniem, poradzi. Karty są duże i wygodne dla małych rączek, wykonane z grubszej tektury, więc i trwałość jest ok.  Należy dopasować głowę, brzuch i nogi.
Możemy układać obrazki „prawidłowo”, czyli psa/kota/konia/hipopotama/strusia/słonia/świnię/krowę albo też możemy układać wszystko, co nam tylko  wyobraźnia podpowie. Satysfakcja Malucha jest spora gdy z powodzeniem układa poszczególne zwierzątka i sam sobie bije brawo 😉 Natomiast jeśli chodzi o układanie fantazyjnych stworów to u nas się nie sprawdza, budzi póki co wielką frustrację i absolutnie nie można mieszać części ciała poszczególnych zwierzaków.

Zabawa sprzyja rozwojowi:

  • umiejętności manualnych – opanowanie i kontrola ruchów ręki;
  • zdolności logicznego myślenia i obserwacji – poprzez rozpoznawanie i kojarzenie zwierząt i ich środowisk;
  • znajomości i rozumienia świata – poprzez poznawanie różnych gatunków zwierząt i ich środowisk;
  • samodzielności – poprzez umiejętność wykonywania działań celowych;
  • kreatywności i wyobraźni.
Maluch układa zwierzaki w towarzystwie swoich ulubionych kompanów do zabawy.

Druga nasza propozycja to gra logiczna „Przed i po”. Jest trudniejsza, wymaga większego skupienia i zdolności refleksyjnych.

 Każda plansza podzielona jest na trzy części, które opisują ten sam przedmiot w trzech różnych momentach. Zadaniem Malucha jest odkrycie następstw czasowych: przed, w trakcie, po. Np. całe jajko, kurczak wydostający się ze skorupki oraz wykluty kurczak. Gra składa się z ośmiu plansz przedstawiających następstwa czasowe. Karty są mocne i wytrzymałe (autokorygujące).

Co kształtujemy?

  • obszar językowy i komunikacyjny – czytanie oraz odgadywanie obrazków;
  • obszar matematyczny i logicznego myślenia – łączenie/ustalanie zbiorów, klasyfikowanie wg drugiego kryterium, porównywanie różnic i podobieństw, porównywanie wielkości;
  • obszar zapamiętywania i ćwiczenia uwagi – umiejętność obserwacji, ćwiczenie umiejętności zapamiętywania;
  • poznawanie otaczającego świata;
  • obszar czasoprzestrzenny – następstwo czasu, odmierzanie czasu;
  • obszar psychomotoryczny – ćwiczenie umiejętności zmysłowo – percepcyjnej;
  • obszar emocjonalny – uczestnictwo w grze sytuacyjnej. 

Zachęcam do wyrażania swoich opinii!

Drewniane memo dotykowe…fit a pair

Toys pure

Drewniane memo dotykowe

Kabum

Jest ktoś kto nie lubi drewnianych zabawek? Kogo nie ujmuje czar pięknego drewna, które nie razi kolorami, dźwiękami i „badziewatowością”?
Memo dotykowe, które dzisiaj chcę Wam pokazać dostaliśmy w prezencie od jednej blogowej mamy. Na początku podeszliśmy do tych „klocków” z rezerwą. 28 klocków, 14 par, koloru drewna…co w tym może być ciekawego? I tutaj bardzo się myliliśmy…minęło trochę czasu i pomalutku zaczęliśmy się do nich przekonywać. Może też była to kwestia dorośnięcia Tomka…
Od czego zaczęła się nasza przygoda? Zaczęliśmy od niewinnego obejrzenia klocków i zapoznania się z ich wzorami. To już zajęło nam sporo czasu i zapewniło wiele wrażeń dotykowych. Małe paluszki były bardzo ciekawe wzorków. Jednak typowa gra w takie memo chyba jednak dla nas jeszcze za trudna i Maluch znalazł wiele nowych zastosowań, które chciałabym pokrótce pokazać.
 
Pierwsze najważniejsze zastosowanie to budowa wieży/domu/bloku w zależności od pomysłu i nastroju. To najczęściej wybierana zabawa i nawet przez dłuższy czas memo wszędzie z nami jeździło. Uwielbia budować i burzyć. Często nawet głównie skupia się na burzeniu i sprawia mu to wiele frajdy.
Klocki często też służą do budowania zagród dla zwierzątek i dinozaurów. Bardzo lubię patrzeć jak pieczołowicie, prosto i w wielkim skupieniu układa idealny murek.

Czasami klocki służą za drogę – labirynt. Dinusie albo auta jeżdżą po tak ułożonych pasach drogi i też jest przy tym świetna zabawa.

         
Układamy często również tor, który popchnięty przez dinozaura przewraca się klocek po klocku i to również spotyka się z wielką aprobatą, a gdy pada ostatni klocek rozlegają się gromkie brawa:)

Bywa i tak, że kombinujemy jakie domy mogłyby powstać i Tomek puszcza wodze fantazji…

…a później nadchodzi „atak dinozaurowy” i wszystko robi wielkie BAM!
Na dwóch ostatnich zdjęciach widać jakie wzory zostały umieszczone na klockach i muszę przyznać, że nawet dla dorosłego nie jest to takie proste zapamiętać wzór i miejsce klocka gdy chcemy zagrać w klasyczne memory.

Zapraszamy do wspólnej zabawy!

TVP abc – gra pamięciowa – memory

 TVP abc

Gra pamięciowa

firma TACTIC


dla dzieci 3+ – wg producenta

Umysł mojego syna od dwóch tygodni zawojowało tvp abc oraz Masza i niedźwiedź. O małej nadpobudliwej dziewczynce wpis pojawi się już wkrótce, natomiast dziś chciałabym Wam przedstawić grę memory, którą przypadkiem odkryliśmy w empiku i od razu wiedzieliśmy, że się spodoba i będzie nam zajmowała długie popołudnia. 
Zawartość: 72 kartoniki z obrazkami i nazwami zwierzątek z każdą literą polskiego alfabetu.
Zasady gry w memory są większości bardzo dobrze znane, ponieważ to jedna z popularniejszych gier przeznaczonych od najmłodszych lat. Dlatego też ja opiszę jak u nas wygląda nasza wspólna zabawa.
Jak gramy? pomieszane kartoniki rozłożone obrazkami w dół układamy na prostej powierzchni i szukamy par. Grę zawsze rozpoczyna u nas syn, póki co nie udaje nam się na tyle skupić żeby odkrywane były tylko dwa kartoniki w jednej kolejce, ale pracujemy nad tym;) Najwięcej radości jest oczywiście gdy za pierwszym razem uda się odkryć parę. W pierwszej kolejności zawsze syn wyszukuje swojego ulubionego cielaczka, który jest stałym towarzyszem zabaw wszelakich, a później już jak się trafi byle znaleźć parę.
Wymyślamy sobie różne zabawy. Np. wspaniale nadają się do nauki nazw nowych zwierzątek, do poznawania kształtów poszczególnych literek (każdy kartonik zawiera obrazek – zwierzątko w kształcie danej litery oraz słowo, które tę literę zawiera). Wiele frajdy Tomkowi sprawia powtarzanie nazw zwierzątek i wyszukiwanie swoich ulubieńców. Czasami układamy zwierzątka wg kolorów, ponieważ kolory to kwestia, którą ciągle musimy utrwalać i nad tym pracujemy pilnie.
Obrazki są również inspiracją do wymyślania historyjek. Losujemy kilka zwierzątek i wymyślamy co robią, jak się nazywają, co jedzą, gdzie idą, czy chodzą na plac zabaw czy może wolą bawić się klockami.
 

Starsze dzieci mogą uczyć się czytać słów na kartonikach i literować ulubione zwierzątka. Ciekawym pomysłem jest też wyszukiwanie na czas tych obrazków – słów, w których występuje wymyślona przez nas literka. 
Warto zachęcić „starszaki” do układania kartoników w kolejności alfabetycznej, na pewno pomoże to łatwiej zapamiętać czy utrwalić sobie alfabet .


Póki co ułatwiam synowi trochę zadanie i najpierw ja jemu układam kartoniki w kolejności, a jego zadaniem jest odszukanie pary i ułożenie na odpowiednim miejscu, a potem powtarzamy…najpierw nazwa zwierzątka, potem literka. 
My mamy wiele frajdy z tej zabawy, a dodatkowo radość potęgują zwierzątka, które są ulubieńcami syna.   
Zapraszamy do dzielenia się swoją opinią!

Puzzle CzuCzu odkrywane z miesięcznikiem „Mamo to ja”

Puzzle CzuCzu

od 18msc życia wg producenta

Cena z numerem magazynu 12,99zł

Puzzle jako najlepsza forma rozrywki dla małych i dużych!

Nasza przygoda z puzzlami zaczęła się już bardzo dawno temu. Skrupulatnie podsuwałam synowi drewniane układanki, w których musiał dopasować kształt w odpowiednie okienko – pokażemy nasze początki przy następnej okazji. Zaowocowało to miłością do puzzli i sporą kolekcją już uzbieraną, która ciągle rośnie…nasze sklepowe wyprawy przeważnie kończą się nowymi książeczkami i puzzlami…ale o tym jak wyżej – innym razem 😉
Dziś chcemy opowiedzieć o puzzlach CzuCzu, które są Wam zapewne dobrze znane. Miesięcznik Mamo to ja zrobił niespodziankę swoim czytelnikom i jako prezent dołączył kompletne układanki w dwóch opcjach do wyboru: Gdzie rosnę oraz Mama i ja. Nam udało się zdobyć oba komplety. Oto i one:
Puzzle do pary są wdzięczną rozrywką. U nas się sprawdzają gdy ja muszę coś zrobić „na szybko”, a syn może sobie puzzle rozłożyć blisko mnie i układa. Łączenie w pary wychodzi mu bardzo dobrze, przećwiczył to już na innych kompletach, ale hitem i nowością jest CzuCzu „Gdzie rosnę”. 

Wielkie dzięki dla CzuCzu za ten pomysł, bo temat warzywno-owocowy u nas leżał do tej pory.  Na kafelkach możemy znaleźć ogórka, cebulę, rzodkiewkę, kukurydzę, pomidora, brokuły oraz owoce: poziomki, gruszkę, śliwkę i jabłko. W prosty i zabawny sposób przedstawione są „miejsca” gdzie dane owoce i warzywa rosną. Zmobilizowało nas to do zainteresowania się tematem i zaowocowało wieloma ciekawymi rozważaniami na miarę dwulatka. 

Bawimy się różnie, np. układamy jak memory, odwracamy tyłem i losujemy po dwie kafelki. Ćwiczymy w ten sposób pamięć, koncentrację oraz spostrzegawczość czy też układamy klasycznie łącząc w pary. Gdy już mamy pary segregujemy wg wybranych kryteriów, np. na owoce i warzywa, ze względu gdzie rosną(czy w ziemi, cz na drzewku/krzaczku) czy na kolor owoców i warzyw.

Przy okazji układanek chciałam przemycić poznawanie nowych smaków(próbowanie nowych rzeczy u nas idzie jak po grudzie), patrząc na pary proponowałam synowi poszczególne warzywa…niestety oprócz podotykania i ewentualnego powąchania namówić się na spróbowanie nie dał, ale chociaż się przyglądnął „żywym okazom”. Trochę lepiej idzie nam z owocami, ponieważ jabłko, gruszka oraz banan to są trzy ulubione smaki, więc deser mieliśmy zjedzony ze smakiem 🙂

Par w pudełku jest 10, jest to twardsza tektura, elementy bardzo wygodnie się ze sobą dopasowują. Rozmiar również jest w sam raz dla małych rączek. I co jest dla mnie dużą zaletą – pudełko jest bardzo poręczne, nie za duże – odpowiadające wielkością do zawartości i może być wygodnie przenoszone przez dzieciaki.
Na tyle pudełka mała podpowiedź dla „leniuszków” – połączone pary 🙂
Zapraszam do poznawania świata z CzuCzu!  
ps. u nas jeszcze 27-elementowe puzzle „poznaję kolory” – przedstawimy wkrótce 🙂