Książki na Adwent

Książki na Adwent

Hurra, są święta!

wydawnictwo Zakamarki

Magiczne Święta

wydawnictwo Wilga

Dziś dwie absolutnie różne propozycje na czas Adwentu i wspólnego odliczania czasu do Świąt z dzieckiem. Jedna bardzo poważna, a druga łatwiejsza w odbiorze i nadająca się zarówno dla młodszych i troszkę starszych dzieci. Zapraszam! (więcej…)

Co kryje morze?

Aina Bestard

Co kryje morze?

wyd. Tatarak

Dla wielu rozpoczął się najpiękniejszy okres w roku, czyli wakacje, a skoro wakacje to wyjazdy/wczasy/urlopy. W związku z tym chciałabym Wam dziś pokazać książkę, która zabierze nas w magiczną podróż w głąb oceanu. Nie jest to klasyczna książka o podwodnym życiu, ale już samo nazwisko autora sugeruje, że lektura będzie świetną przygodą.

(więcej…)

Wielkanocne inspiracje z wyd. Babaryba

Wielkanocne inspiracje

Nad morzem

W górach

Roboty

Zaśnij już

wydawnictwo Babaryba

 

Od dziś na blogu będą pojawiać się inspiracje prezentowe z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych. W pierwszej kolejności chciałabym pokazać książki z wydawnictwa Babaryba.

(więcej…)

„Czy wiesz jak?” i „Nasz świat” – dwie pozycje dla ciekawych świata

Wydawnictwo Olesiejuk

„Czy wiesz jak?”

„Nasz świat – pytania i odpowiedzi”

Dwie pozycje, które wpadły w nasze ręce przypadkowo, a okazały się strzałem w 10!

„Czy wiesz jak?”

Czy wiesz jak? wyd. Olesiejuk
 Pierwsza z nich to wydana z pomysłem, w formie grubego brulionu skarbnica wiedzy dla małych odkrywców. Z pewnością ta pozycja świetnie się sprawdzi w przypadku gdy Maluch wkracza w wiek zadawania miliona „trudnych” pytań i rodzice nie nadążają w wyszukiwaniu prawidłowych odpowiedzi. Znajdziemy tutaj odpowiedzi na ponad 200 pytań, często bardzo zaskakujących.

(więcej…)

#Przygody z książką… Pierwsze książeczki dla Maluszka

Książki dla najmłodszych

Czytanki Leonka

Kiedy zacząć z dzieckiem czytać? Po co Maluchowi książki? Dlaczego niby mamy wydawać pieniądze na książeczki dla niemowlaka?
Najczęściej słyszane argumenty przeciwko brzmią:
– dziecko potarga;
– nie rozumie;
– strata czasu, przecież Malucha to nudzi;
– i tak tego nie doceni;
– nie potrafi się skoncentrować wystarczająco długo;
– książki dla dzieci są drogie…itd itd…

Ulubione książeczki Leona

Czy nasze Maluszki rzeczywiście są takimi ignorantami?

Absolutnie NIE! 

Badań i artykułów na temat czytania dzieciom, już nawet tym nienarodzonym, jest bardzo wiele. Ja dziś naukowych tekstów przytaczać nie będę. Pokażę Wam co u nas jest najchętniej „czytane” przez najmłodsze dziecko w naszym domu.
Zbiory Leona dzielimy na trzy główne rodzaje:

I. książeczki kontrastowe czarno – białe:

Te były zdecydowanie pierwszymi, które Leon „oglądał”. To typ, od których zaleca się rozpoczęcie przygody najmłodszych z książkami. Stymulacja wzroku kontrastami jest bardzo ważna. U nas zagościły książeczki z serii „Disney baby”, „Czarne czy białe” oraz karty kontrastowe CzuCzu.
Jedynym minusem kart kontrastowych jest ich mała trwałość. Niestety przy takim pożeraczu wszystkiego jak Leon karty przegrywają w przedbiegach. Maluch nie może ich dostawać do rączek choć oglądać je bardzo lubi.

Książeczki kontrastowe dla Malucha

II. książeczki do obgryzania:

Książeczki gumowe, drewniane, mocno usztywniane to coś, co Leon bardzo lubi…obgryzać…ma tą niezwykle zaawansowaną „potrzebę” ciągłego miętolenia czegoś w pysiu. Niestety. Za czasów Tomskiego nie było tego problemu i od samego początku Tomek mógł bawić się wszystkim i dostawać do rączek wszystkie możliwe książeczki, bo niczego – absolutnie niczego nie wsadzał do buzi. Leon nadrabia za brata…ale do rzeczy..książeczki gumowe charakteryzują się tym, że są bezpieczne – niczego dziecko nie odgryzie, niczym się nie zadławi, ani też nie zrobi sobie krzywdy. Są najczęściej przez Leona przerabiane, bo może się nimi bawić wszędzie, czy to w wózku, czy podczas zabawy na podłodze czy nawet w kąpieli. Zaletą niezaprzeczalną jest też łatwość utrzymania tych książeczek w czystości.

Serce Leonka szczególnie skradła książeczka „Hipolit szuka mamy” – jest to krótka historyjka o hipciu, który wędrując odkrywa starą jak świat prawdę, że każdy ma swoją mamę:) Dziura w książce i mały hipopotam na sznureczku zajmują Malucha na długi czas.

W zestawie z „Piratem Piotrkiem” Leon zyskał trzy nowe zabawki, czyli armatę, skarb piratów w skrzyni oraz postać pirata.

Hipolit szuka mamy. Pirat Piotrek.

Hipolit szuka mamy. Pirat Piotrek.

III. książeczki sensoryczne, umożliwiające doświadczenia nowych wrażeń:

Ten rodzaj książeczek dostarcza największej ilości wrażeń. Można dotykać, oglądać, przeglądać się w lusterku itd. Te książeczki kryją w sobie wiele niespodzianek. Odkrywa się kolejno tajemnice: ukryte zwierzątka i przedmioty. Niektóre strony szeleszczą, inne mają w środku dzwoneczki, które dzwonią wprawione w ruch. Masa zabawy dla małego odkrywcy.
Dodatkowym atutem są różnorakie faktury. W serii „Dotykanki Zwierzęta” Maluchy mogą pomacać futerko owieczki, sierść pieska czy śliski dziób kaczki. Ta książeczka do dziś cieszy się dużym zainteresowaniem nawet Tomka.

Książeczki sensoryczne.

Książeczka sensoryczna z serii: Dotykanki. Zwierzęta.

A jak Wy rozbudzacie miłość do książek u swoich Maluchów? Znacie nasze propozycje? A może polecicie nam coś ze swojej biblioteczki?
Post powstał w ramach projektu „Przygody z książką”.