Memory na 3 sposoby Kapitan Nauka

Kapitan Nauka

Memory na 3 sposoby

Co robimy?

Świat Baśni

Kapitan Nauka Memory na 3 sposoby

Czy jest ktoś, kto nie zna mechaniki gry w memory? Pokuszę się o stwierdzenie, że chyba takiego człowieka na świecie nie ma… W memory możemy grać klasycznie – jak w planszówkę, możemy grać na komputerze czy na telefonie. Jest to chyba jedna z pierwszych gier z jakimi zapoznajemy najmłodsze dzieci. Dlaczego, więc postanowiłam napisać o jeszcze jednym memory  skoro wszyscy już to znają? A bo to memory ma w sobie coś jeszcze…zobaczcie sami! (więcej…)

Herve Tullet Och! Księga pełna dźwięków i Memo Labirynty

Herve Tullet

Och! Książka pełna dźwięków

Memo

Labirynty

wydawnictwo Babaryba

Nasza kolekcja Tullet’a

Pana Herve Tullet’a raczej nikomu przedstawiać nie muszę. Jest to autor kultowych, interaktywnych książek dla dzieci. Francuski autor i ilustrator wielu bestsellerów. Człowiek, który z każdą kolejną książką odkrywa przed nami nowe interakcje w jakie możemy wejść z książką. U nas Tullet zadomowił się już jakiś czas temu i nasza kolekcja jest poszerzana o kolejne publikacje. Dziś mam dla Was dwie nowości: „Och! Książka pełna dźwięków” oraz nietypowo grę „Memo labirynty„.

(więcej…)

TVP abc – gra pamięciowa – memory

 TVP abc

Gra pamięciowa

firma TACTIC


dla dzieci 3+ – wg producenta

Umysł mojego syna od dwóch tygodni zawojowało tvp abc oraz Masza i niedźwiedź. O małej nadpobudliwej dziewczynce wpis pojawi się już wkrótce, natomiast dziś chciałabym Wam przedstawić grę memory, którą przypadkiem odkryliśmy w empiku i od razu wiedzieliśmy, że się spodoba i będzie nam zajmowała długie popołudnia. 
Zawartość: 72 kartoniki z obrazkami i nazwami zwierzątek z każdą literą polskiego alfabetu.
Zasady gry w memory są większości bardzo dobrze znane, ponieważ to jedna z popularniejszych gier przeznaczonych od najmłodszych lat. Dlatego też ja opiszę jak u nas wygląda nasza wspólna zabawa.
Jak gramy? pomieszane kartoniki rozłożone obrazkami w dół układamy na prostej powierzchni i szukamy par. Grę zawsze rozpoczyna u nas syn, póki co nie udaje nam się na tyle skupić żeby odkrywane były tylko dwa kartoniki w jednej kolejce, ale pracujemy nad tym;) Najwięcej radości jest oczywiście gdy za pierwszym razem uda się odkryć parę. W pierwszej kolejności zawsze syn wyszukuje swojego ulubionego cielaczka, który jest stałym towarzyszem zabaw wszelakich, a później już jak się trafi byle znaleźć parę.
Wymyślamy sobie różne zabawy. Np. wspaniale nadają się do nauki nazw nowych zwierzątek, do poznawania kształtów poszczególnych literek (każdy kartonik zawiera obrazek – zwierzątko w kształcie danej litery oraz słowo, które tę literę zawiera). Wiele frajdy Tomkowi sprawia powtarzanie nazw zwierzątek i wyszukiwanie swoich ulubieńców. Czasami układamy zwierzątka wg kolorów, ponieważ kolory to kwestia, którą ciągle musimy utrwalać i nad tym pracujemy pilnie.
Obrazki są również inspiracją do wymyślania historyjek. Losujemy kilka zwierzątek i wymyślamy co robią, jak się nazywają, co jedzą, gdzie idą, czy chodzą na plac zabaw czy może wolą bawić się klockami.
 

Starsze dzieci mogą uczyć się czytać słów na kartonikach i literować ulubione zwierzątka. Ciekawym pomysłem jest też wyszukiwanie na czas tych obrazków – słów, w których występuje wymyślona przez nas literka. 
Warto zachęcić „starszaki” do układania kartoników w kolejności alfabetycznej, na pewno pomoże to łatwiej zapamiętać czy utrwalić sobie alfabet .


Póki co ułatwiam synowi trochę zadanie i najpierw ja jemu układam kartoniki w kolejności, a jego zadaniem jest odszukanie pary i ułożenie na odpowiednim miejscu, a potem powtarzamy…najpierw nazwa zwierzątka, potem literka. 
My mamy wiele frajdy z tej zabawy, a dodatkowo radość potęgują zwierzątka, które są ulubieńcami syna.   
Zapraszamy do dzielenia się swoją opinią!