Interaktywne puzzle od Albi

Puzzle interaktywne

Wszechświat

Czytaj z Albikiem

Puzzle Albi
Puzzle interaktywne Wszechświat Albo Polska

Lubisz układać puzzle? Twoje dziecko lubi układać puzzle? A może wręcz przeciwnie? Nie lubicie puzzli lub dziecko nie odkryło w sobie jeszcze miłości do takich układanek? Ja mam prawdziwą petardę! Jedyne na polskim rynku PUZZLE INTERAKTYWNE – PUZZLE MÓWIĄCE! O, tak! Jest szał, prawda?

(więcej…)

Mapa zdrapka – Palcem po mapie

Podążając za pasją

Mapa zdrapka VIP

Atlas smaku

Mapa Zdrapka Świat Deluxe

Warto w dziecku rozbudzać pasje. Dziecko, które szczerze się czymś interesuje potrafi drążyć temat bez ustanku.  U nas największą pasją Tomka są zwierzęta i ich środowiska życia. Gdy tylko widzi atlas zwierząt, mapy czy figurki zwierząt to błagalnym tonem robiąc kocie oczy ze Shreka prosi o nie. Gdy dostaliśmy propozycję poznania mapy zdrapki nie zastanawiałam się ani chwili, wiedziałam, że mapa zostanie przywitana z wielkim entuzjazmem. (więcej…)

Ile śniegu zmieści bombka?

Fun Snow

Zabawka eksperyment

Fununiveristy

Fununiversity
Wyprodukuj sobie sztuczny śnieg!

Ile śniegu zmieści bombka? Zastanawialiście się kiedyś? U nas padło to pytanie podczas ubierania choinki. „Mamo, a ile śniegu mogłoby się zmieścić do takiej bombki?” Przypadek chciał, że akurat w swoich „zbiorach” miałam małe pudełeczko z odpowiednim eksperymentem. Bez ogródek przystąpiliśmy do sprawdzenia zagadki. (więcej…)

„Było sobie życie” Złota kolekcja bajek dla dzieci obchodzi 30-ste urodziny!

Było sobie życie

Złota kolekcja HD

„Sprawić, by dzieci chciały wiedzieć, obudzić w nich ciekawość. Uwierzyć, że rozumieją więcej, niż wydaje się dorosłym…”

Albert Barillé

Bycie rodzicami stawia przed nami każdego dnia nowe wyzwania. Codziennie rozwiązujemy miliony małych i dużych problemów. Odpowiadamy na tysiące pytań. Z czasem pytania stają się coraz bardziej zaawansowane. Jeśli jeszcze dodatkowo dziecko w pewnym momencie zaczyna odkrywać swoje ciało i interesuje się wszystkim, co dotyczy działania ludzkiego ciała to bywa, że podstawowa wiedza rodziców może być nie wystarczająca. I co wtedy zrobić by nie rozczarować Malucha? A no wtedy należy posiłkować się gotowym kompendium wiedzy, przygotowanym specjalnie dla dzieci.

 

Od tego wszystko się zaczęło…

Taki właśnie pomysł wpadł do głowy Panu Albertowi Barillé, który zdając sobie sprawę z naturalnej ciekawości światem dzieci i doceniając ich „małe rozumki” postanowił stworzyć dla nich bajki, które będą wartością same w sobie. Widząc jak chętnie dzieci oglądają bajki i jak łakną wiedzy wymyślił cykl bajek na temat ludzkiego ciała. Dał Maluchom narzędzia, dzięki którym mogą odkrywać świat, rozbudzać pasje i rozwijać się.

Tym o to sposobem od 30 lat dzieciaki na całym świecie oglądają pasjonujące historie na temat mechanizmów zachodzących w ludzkim ciele. O, tak! Od 30 lat! Ja również byłam bardzo zdziwiona gdy dotarło do mnie, że te kultowe bajki, które towarzyszyły mi w dzieciństwie mają dokładnie tyle lat, co ja.

Stare historie w nowym wydaniu

Od wczoraj każdy pasjonat wiedzy może cieszyć się tym dobrodziejstwem w jeszcze lepszej jakości. Wydawnictwo Hippocampus postanowiło wznowić wydanie w wersji hd. Pakiet „Złota kolekcja” zawiera 6 płyt, czyli 26 odcinków – ponad 10 godzin filmów. Nowa jakość naprawdę robi wrażenie. Wraz z mężem siedzieliśmy wpatrzeni w ekran tv nie wierząc własnym oczom, że to Ci sami bohaterowie z naszego dzieciństwa. Odbyliśmy podróż sentymentalną. Tomek siedział równie wpatrzony. Niekiedy tylko zadawał pytania gdy nie wszystko było dla niego jasne, ale że akurat jesteśmy w trakcie wielkiego chorowania i Tomka dopadło bardzo bolesne zapalenie ucha odcinek na ten temat był obowiązkowy.

Zobaczcie jaka różnica:

http://https://www.youtube.com/watch?v=OI8gp1nsgfs

Z okazji wydania Złotej kolekcji zorganizowane będą spotkania z Mistrzem w salonach Empik w Warszawie:
  • 18 marca w godz. 12-18 w Empik Galeria Mokotów
  • 25 marca w godz. 12-18 w Empik Blue City
  • 8 kwietnia w godz. 15.30-18.00 w Instytucie Francuskim

W programie : wspólne rozgrywki planszowe, spotkanie z Mistrzem, wyjątkowe nagrody.

Leoś jest jeszcze malutkim chłopcem, ale i jego uwadze nie umknęło to, co oglądamy. On jako pasjonat muzyki z nieskrywaną przyjemnością zasłuchał się w „Odzie do życia”, którą skomponował Michel Legrand.

Kolekcja dostępna od 15.marca w salonach Empik w cenie regularnej 99,90zł. Polecam serdecznie wszystkim, którzy podobnie jak ja wychowała się na tych kultowych bajkach oraz tym, którzy chcą obdarować dzieci solidną dawką wiedzy ukrytą w pełnej humoru bajce. Zapewne bajka rozbudzi ciekawość anatomią i ciałem człowieka.

Zawartość płyt:

DVD 1 DVD 2 DVD 3
  1. Planeta komórek
  2. Narodziny
  3. Białe krwinki
  4. Szpik kostny
  1. Krew
  2. Płytki krwi
  3. Serce
  4. Układ oddechowy
  1. Mózg
  2. Neurony
  3. Oko
  4. Ucho
DVD 4 DVD 5 DVD 6
  1. Skóra
  2. Jama ustna
  3. Trawienie
  4. Wątroba
  1. Nerki
  2. Układ limfatyczny
  3. Szkielet
  4. Mięśnie i tkanka tłuszczowa
  5. Wojny z toksynami
  1. Szczepienie
  2. Hormony
  3. Łańcuch pokarmowy
  4. Nocna zmiana
  5. Życie toczy się dalej

(więcej…)

#Przeczytaj&podaj dalej…Książka dla dzieci, dzięki której Maluchy pokochają czytanie na całe życie.

Dziś wpis wyjątkowy i pierwszy taki u mnie, czyli wpis gościnny. Udostępniam swoje miejsce w sieci trzem kobietom, matkom, autorką blogów. Swoimi wypowiedziami otwierają one dyskusje na temat jakże bliski idei grupy „Przeczytaj&podaj dalej”, czyli jakie książki wybrać by nasze dzieci pokochały czytanie na całe życie. W końcu w dzieciństwie wszystko się zaczyna…
http://antyterrorystka.blogspot.com/
Matka Antyterrorystka – Gosia Jurasz 
Chcąc ułatwić sobie zadanie, poprosiłam córkę o
pomoc. Pytając o ulubioną książeczkę, z dość pokaźnego zbioru, liczyłam, że
wskaże mi tę najbardziej ulubioną i o niej będę pisać.
Dziecko moje sprawy nie ułatwiło. Młoda
spojrzała na mnie, później na regał i powiedziała, że wszystkie książki jakie
ma, są jej ukochanymi.
Nie powiem, że zadanie należało do łatwych.
Uwielbiam wyzwania i podjęłam się poszukiwania, pozycji, które zachęcą maluchy
do czytania.
Wiem, że miała to być jedna książka. Nie dałam
jednak rady i będzie ich więcej 😉
Pierwszą serią książek są…
Przygody przesympatycznej Kici Koci.
Książeczki przeznaczone są dla dzieci w wieku
2-6 lat.
Opowieści o przygodach kotki, uczą i bawią. W
przystępny sposób przekazują najmłodszym zasady obowiązujące w społeczeństwie,
ostrzegają przed zagrożeniami i podpowiadają jak zachowywać się w określonych
sytuacjach.
Kicia Kocia, jej rodzina i przyjaciele
przeżywają wiele wspaniałych przygód. Poznają strażaka, policjanta. Bawią się
na placu zabaw, jadą na wieś, robią zakupy, sprzątają, gotują itp.
Kotkę poznałyśmy już dawno, ale bardzo często
do niej zaglądamy. Jestem pewna, że wielu maluchom przypadnie ona do gustu.
Druga seria to…
Opowieści o Basi i jej rodzinie.
Książkę poznałyśmy dzięki programowi „Czytanie
przed spaniem” na TVP ABC.
Słuchałyśmy z Młodą opowieści o dziewczynce,
która uczęszcza do przedszkola, ma dwóch braci, rodziców i żółwia. Każdego dnia
przezywa mnóstwo przygód. Nie zawsze zachowuje się tak jak powinna. Często
pakuje się w tarapaty. Basia ma bardzo mądrych rodziców, którzy uczą swoje
dzieci prawidłowego funkcjonowania w domu, szkole, sklepie, na podwórku.
Czytają książki, wspólnie bawią się, wyjeżdżają na wakacje.
Rodzice jak każdy z nas, miewają swoje gorsze
dni. Dzieci raz to rozumieją, innym razem się buntują. Każdy pojawiający się
problem jest wspólnie rozwiązywany.
Na początku byłam sceptycznie nastawiona do
książek. Powodem były ilustracje, które są dość specyficzne. Widząc jednak
zachwyt córki i ja się przekonałam ( w końcu to ma być książka dla dziecka , a
nie dla dorosłego).
Książki wypożyczałyśmy z biblioteki. Córka z
niecierpliwością czekała na dostępność kolejnych egzemplarzy. W końcu do
naszych zbiorów dołączyły „Wielkie Księgi Przygód Basi”. Mimo tego, że znamy
już wszystkie na pamięć, często do nich zaglądamy i razem z bohaterami świetnie
się bawimy.
Mam nadzieję, że moja wypowiedź pomoże wybrać
rodzicom odpowiednie książeczki dla dzieci.
Powiem w sekrecie, że jeżeli
nie macie pewności, czy maluchowi dany tytuł przypadnie do gustu- zajrzyjcie do
biblioteki, wypożyczcie interesującą Was książkę. Ja tak robię i Młoda nie ma
na półce nietrafionych prezentów.
 
 
 
 
http://poligon-domowy.blogspot.com/
 
Poligon domowy 
Katarzyna Bieńkowska

Zaczęłam czytać szybko, więc nie jest to moja
pierwsza książka, ale do dziś ją pamiętam i jestem pewna, że jej wartości są
ponadczasowe, a historia wciągnie każdego! Chodzi, oczywiście, o „Dzieci z
Bullerbyn”… Przyznacie chyba, że każdy chciał mieć takich przyjaciół,
spać na sianie i chodzić po drzewach. Wspólne podwórko i miliony pomysłów na
minutę. Ah! Jak chciałam bawić się z nimi!
Pamiętam do dziś, że sama książka była dla mnie
wyzwaniem – wypożyczona z miejskiej biblioteki, w twardej oprawie, ładnie
ilustrowana no i gruba! Takie tomiszcze w moich drobnych dziecięcych rączkach.
Pękałam z dumy, że ja – taka mała – sama czytam wieczorami książkę i to jeszcze
na głos młodszej siostrze!
To było jakieś 20 lat temu, więc już nie
pamiętam wszystkich przygód, nawet niektórych imion nie potrafię sobie
przypomnieć, ale wykorzystywałam ich sposoby na przykład na wyrywanie zębów… 😉
Za to do dziś pamiętam tę magię jaka mi
towarzyszyła, kiedy czytałam tę książkę. Myślę, że to tytuł, który spodoba się
każdemu dziecku!
http://www.matkapuchatka.pl/
Matka Puchatka – Marzena Gaczoł
Przyznaję, że dłuższą chwilę zajęło mi wybranie
takiej książki, która miałaby szansę otworzyć przed dzieckiem magiczny świat
literatury. Na szczęście z pomocą przybyła moja córa, która nie wahała się ani
trochę i od razu wskazała ten jeden, najważniejszy dla niej tytuł. Wydaje mi
się, że w każdym maluchu można zaszczepić miłość do czytania, jeśli jej treść
będzie współgrała z dziecięcymi marzeniami czy zainteresowaniami. U nas jest to
historia o zwierzętach, do której wracamy często i z przyjemnością…
Trzecie słowo, które
padło z ust mojej córki, to „kotek”. Właśnie wtedy stało się oczywiste, że
dziecko zaraziło się od nas miłością do zwierzaków. Uwielbienie dla wszystkich
stworzonek szybko postępowało – Ewa opiekowała się każdym napotkanym ślimakiem,
z determinacją broniła wszystkich zauważonych żuczków, które niechybnie
zginęłyby pod podeszwą buta, na widok barwnych motyli czy burych ciem piszczała
z zachwytu, z przyjemnością oddawała się głaskaniu i karmieniu
naszych domowych towarzyszy…
Poszliśmy za ciosem!
Półeczka z książkami szybko zaczęła się uginać pod ciężarem barwnych czytadeł,
które pękały w szwach od wymyślnych ilustracji. Piękne wydania i niesamowite
historie nie przykuwały jednak uwagi mojego dziecka na dłużej… Miłość do
zwierzaków kwitła w najlepsze, a zainteresowanie książkami powoli gasło. Do
czasu! Kiedy znalazłam w kartonie stare wydanie Doktora Dolittle i jego zwierząt autorstwa Hugha Loftinga, Ewa
przepadła bez reszty. W książce (w naszym wydaniu) nie ma żadnego obrazka,
jednak historia tego niezwykłego weterynarza obroniła się sama.
Wydaje mi się, że
większość z Was kojarzy przygody doktora, który posiadł niesamowity dar –
potrafił rozmawiać ze zwierzętami. Nie marzyło Wam się kiedyś, żeby chociaż
przez krótką chwilę być jak Dolittle? Nie chcieliście podsłuchać, o czym prawią
wiewiórki, co leży na sercu polnym myszkom, jakie sny miewa Wasz piesek?
Podejrzewam, że każde dziecko ma w sobie – choćby przez moment – takie małe
marzenie, a większość dorosłych wciąż ma w sobie coś z dziecka… Opowieść
o niezwykłym doktorze szybko zdobyła serce mojej córki i wcale jej się nie
dziwię, bo jako mała dziewczynka, też uwielbiam tę historię. Dzisiaj patrzę na
nią trochę inaczej… To już nie tylko ciekawa i pełna przygód opowieść o
zwierzakach, ale dużo ciepła, zrozumienia i bezinteresowności. Ta książka uczy
szacunku do nawet najmniejszego zwierzątka, ale też do drugiego człowieka, przy
czym jest pozytywna, mądra i budująca. Jak patrzy na nią moje dziecko? Z uporem
twierdzi, że będzie weterynarzem, jak doktor Dolittle, i wiecie, tego jej
życzę, nawet jeśli nie posiądzie tej magicznej zdolności, która wyróżniała
głównego bohatera.

I jak podobają się Wam propozycje dziewczyn? Czy Waszym zdaniem te książki mogą rozkochać w sobie małych czytelników? A może macie swoje typy, które u Was się sprawdziły?

Zapraszam do dyskusji!

U nas już dziś wieczorem pierwsze lektury najmłodszego członka naszej rodziny. Leon zaprasza:)
Autorką całego zamieszania jest Magdalena Erbel, autorka bloga Save the Magic Moments. Dziewczyna odwala kawał dobrej roboty: promuje czytelnictwo, zachęca do dyskusji, organizuje wymiany książkowe, zrzesza wokół siebie grono zakręconych osób, które nieustająco odczuwają głód książkowy:)