Potrzebuję mojego potwora CzyTam

Amanda Noll

Potrzebuję mojego potwora

Wydawnictwo CzyTam

https://czy-tam.pl/potrzebuje-mojego-potwora.html
Potrzebuję mojego potwora Wydawnictwo CzyTam

Jak ostatnio wspominałam >>tutaj<< u Leośka trwa fascynacja potworami. Wszystko, co traktuje o dziwnych stworach mieści się w kręgu jego aktualnych zainteresowań. W związku z tym gdy zobaczył książkę Potrzebuję mojego potwora jego zachwytowi nie było końca. Zresztą, nic dziwnego… okładka jest zachwycająca, magnetyzująca, a duży format i twarda oprawa tylko dodają kunsztu książce.

Mały Ignaś kładzie się do łóżka wieczorem i nagle zauważa, że nie ma jego potwora! Pod łóżkiem znajduje tylko kartkę, że Gab wybrał się na ryby i nie będzie go tydzień.

Potrzebuję mojego potwora Wyd. CzyTam
Potrzebuję mojego potwora Wyd. CzyTam

Chłopczyk jest rozczarowany i martwi się tym jak sobie poradzi z zasypianiem bez swojego „przyjaciela”. Postanawia wezwać potwora zastępczego. Nie musi długo czekać by usłyszeć chrobotanie pod łóżkiem. Jednak każdy kolejny potwór, który go odwiedza nie wzbudza jego strachu, a wręcz go rozśmiesza, bo kto by się nie roześmiał z Huberta, który jeszcze nigdy nikogo nie przestraszył czy z potworzycy Sylwii, która na ogonie ma ogromną kokardę?

Potrzebuję mojego potwora Wyd. CzyTam
Potrzebuję mojego potwora Wyd. CzyTam

Leośka najbardziej bawi potwór Maks z niezwykle długim jęzorem, natomiast Tomek drży na widok długich pazurów Rafa. W końcu wraca ulubieniec Ignasia. Gab rezygnuje z łowienia ryb, gdyż okazuje się, że wystraszenie ryb to żadna sztuka i nie daje frajdy. Szczęście chłopca nie zna granic:

„Wrócił mój potwór.

Jego ślinotok jest doskonały

i wszystko było jak dawniej.

Znowu przeszły mnie dreszcze.

Wiedziałem, że zasnę w mgnieniu oka.”

Potrzebuję mojego potwora Wyd. CzyTam
Potrzebuję mojego potwora Wyd. CzyTam

Dzieciaki boją się różnych rzeczy. Często nawet nie potrafią do końca sprecyzować czego dokładnie się obawiają. Dlatego warto ten strach z wizualizować i oswoić, nadać imię, jakieś śmieszne cechy. Zaowocuje to tym, że to co wydawało się przerażające nagle okazuje się być zabawnym. Taki prywatny, oswojony potwór może być obrońcą przed innymi nieznanymi potworami. Może być strażnikiem dziecięcych snów… Wszystko zależy od wyobraźni dzieci i rodziców, ale pamiętajmy nie powinniśmy bagatelizować „strachów”, dla nas jest to absurdalne, ale dla dziecka niestety nie. Lepiej poświęcić dłuższą chwilę na „oswojenie potwora” i mieć spokojną noc, czyż nie?

Potrzebuję mojego potwora Wyd. CzyTam
Potrzebuję mojego potwora Wyd. CzyTam

Potrzebuję mojego potwora jest cudownie wydana. Duży, kwadratowy format, twarda oprawa, dobry jakościowo papier, piękne ilustracje dopracowane w najmniejszym szczególe – jest się czym zachwycić, a uwierzcie mi książkę czytamy kilka razy dziennie od prawie 3 tygodni, więc wiem co mówię. Wielkie brawa dla autorki, Amandy Noll. Tak obrazowo i jednocześnie prosto ujęła temat, że każde dziecko zawiesi oko i zechce poznać historię Ignasia i  jego potwora.

Polecam z całego serca! Zdecydowanie ląduje w czołówce przeczytanych w tym roku książek!

22 thoughts to “Potrzebuję mojego potwora CzyTam”

  1. Ciekawa pozycja… Pamiętam jak swojego czasu musiałam przeganiać wieczorami potwory z Dusi pokoju… czasem było śmiesznie czasem mi się nie chciało ale skoro to pomagało Jej spokojnie zasnąć; -)

  2. WOW! 😀 Ale super książka! Ilustracje robią swoje. Fajnie, że i Wam się spodobała.

    1. Haha…niektórych mogą przerazić, ale gdy przeczytają treść opowiadania to gwarantuję śmieszki zamiast strachu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.