Klątwa Berserkera Muza

Anna Wolf

Klątwa Berserkera

Wydawnictwo Muza

Klątwa Berserkera Anny Wolf to romans średniowieczny, który zachwycił mnie swoją baśniowością, starym zamczyskiem, językiem i cudowną treścią, która przywołała w mojej pamięci ulubioną baśń z dzieciństwa, czyli „Piękną i Bestię”.

Konająca Pani na zamku rzuca klątwę na cały ród Istrel. Od teraz każdy nowy potomek ma być naznaczony brzydotą i nieszczęśliwym życiem. Zamek staje się przeklęty:

„Niechaj los każdego pierworodnego zrodzonego z nasienia Istrel będzie naznaczony męką i szkaradztwem po kres kresów.”

Bianca, czyli „Piękna”…

Bianca, mieszkanka zamku Arter jest dziewczyną, która osiągnęła już wiek odpowiedni do zamążpójścia. Jednak do tej pory nie zjawił się żaden kandydat na męża. Po śmierci ojca życie Bianci i jej matki bardzo się zmieniło. W ich domu zaczął „rządzić” mąż jej siostry, który w swoim życiu kierował się zupełnie innymi wartościami. Wszystkie doświadczają przemocy i złego traktowania. Całe życie Bianci zmienia się gdy szwagier postanawia wydać ją za mąż. Jej mężem ma zostać człowiek, który usiłował ją zgwałcić podczas wcześniejszego spotkania.

„Najświętsza Panienko, od jutra będziesz w piekle, pomyślała i zadrżała. (…) Była jedynie córką, którą trza było wydać za mąż i która miała wydać potomka. Do tego sprowadzała się rola niewiasty.”

Ilander, „Bestia” ze złotym sercem…

Ilander to potężny rycerz, właściciel zamku i ofiara klątwy lady Istrel. Ten odważny człowiek nie pokazuje się za dnia obcym by nie wzbudzać strachu swoim wyglądem. Jednak ma wielkie serce.

„Był bestią w ludzkiej skórze, lecz nigdy, na Boga nie skrzywdziłby damy. Jego trzewia zacisnęły się, gdyż wiedział, że i żadna z nich się o tym nie przekona. Jego ród wygaśnie na nim i nigdy więcej żaden mężczyzna z jego przeklętą krwią i nasieniem już nie będzie nosił tego okrutnego brzemienia.”

Gdy zauważa coś niepokojącego na linii lasu wyrusza od razu na pomoc poszkodowanym. Ofiarą wilków okazuje się Bianca. Ilander bez zastanowienia ratuje młodą dziewczynę, bierze w ramiona i wiezie do zamku by jego służba odpowiednio zajęła się ofiarą. Od tej pory życie na zamku zmienia się…

Miłość, nienawiść, namiętność i zemsta rządziły światem od zawsze…

Powieść Anny Wolf udowadnia, że miłość, nienawiść oraz namiętność zawsze rządziły ludzkim życiem. Jest to książka, która wciąga i nie wypuszcza ze swoich szponów dopóki nie doczytasz do ostatniej strony. Zaprasza od pierwszych stron i płynnie wchodzi się w klimat średniowiecznego zamku. Była to historia, którą chciałam czytać bez końca. Zdecydowanie polecam i liczę, że Autorka nie poprzestanie na tej jednej powieści utrzymanej w średniowiecznym klimacie.

 

One thought to “Klątwa Berserkera Muza”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.