Jego wróg Miraż

Beata Majewska

Jego wróg

seria arabska

Wydawnictwo Miraż

Jego wróg to kontynuacja serii arabskiej. Serii, które rozbudziła ogromne emocje wśród czytelników. Historia Izy, Polki, która zakochała się w Jego Książęcej Mości i poświęciła swoje „zwyczajne” życie w imię miłości. Dwie poprzednie części szokowały, wzruszały i rozśmieszały. Natomiast ta poruszy największych twardzieli. Piekło, którego doświadcza dziewczyna jest tak ogromne, że łzy same cisną się do oczu.

Podczas lektury nasuwa się jedno pytanie: Czy naprawdę człowiek jest w stanie tyle znieść? Cierpienie, bród, złe traktowanie, poniżenie? Ile można wyrządzić drugiemu człowiekowi krzywd by go złamać?

„Moja cela to przedsionek piekła. Albo ucieleśnienie czyśćca. Wchodzę do środka i zamieram z przerażenia. Stoję jak sparaliżowana, dopiero huknięcie metalowych drzwi za moimi plecami sprawia, że podskakuję. Muszę nad sobą zapanować, nie poddać się panice.”

Izabella opuszcza więzienie dzięki pomocy Omara, ale czy to koniec kłopotów? Zdecydowanie nie. Krótki pobyt w Polsce daje jej namiastkę „normalności”. Los stawia na jej drodze mężczyznę. Przystojnego, wykształconego i dającego poczucie bezpieczeństwo. Iza otwiera się na nową miłość. Zwykłą miłość. Jednak książę al-Saud postanawia odebrać co jego. Dziewczyna będzie musiała podjąć decyzję: ile warte jest jej życie? Czy jej życie może być ważniejsze niż życie innych, których kocha?

„Jestem rozwalona, czuję się jak ludzka istota bezładnie poskładana z samych nieszczęść i trosk. Nie ma we mnie radości – są tylko resztka nadziei i tęsknota za tamtym życiem, przed Omarem…”

Ta powieść obfituje w emocje, które nie pozwolą oderwać się od książki. Gwarantuję łzy wzruszenia, strachu i gniewu. Czy zawsze potrafiłam zrozumieć decyzje głównej bohaterki? Zdecydowanie nie. W I i II tomie wielokrotnie zac howanie Izy wzbudzało moje zniecierpliwienie. Miałam ochotę potrząsnąć zakochaną Polką w bogatym Księciu. Czytając ostatni tom odniosłam wrażenie, że dotychczasowe doświadczenia nauczyły Izabellę większej roztropności, bije od niej większa dojrzałość i jej wytrzymałość wzbudza szacunek. To już nie ta sama dziewczyna. To kobieta, która postawiona w bardzo trudnej sytuacji potrafi podejmować wyzwania i trwać w swoich decyzjach.
Beata Majewska kolejny raz udowadnia, że potrafi zatrzymać przy sobie czytelnika treścią oraz warstwą wizualną książki. Jest kolejną autorką, która rozkwita publikując „u siebie”. Polecam każdemu.

5 thoughts to “Jego wróg Miraż”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.